poniedziałek, 14 września 2020 10:23

Nowy minister, nowe zasady. Weselne ogniska już nie takie groźne?

Autor Wiktoria Mitura
Nowy minister, nowe zasady. Weselne ogniska już nie takie groźne?

Wraz z nowym Ministrem Zdrowia nastąpiły zmiany w systemie kwarantanny oraz sposobie testowania. Osoby bez objawów nie będą poddawane testom. Czy lekceważenie takich przypadków jest dobrą zmianą? W gminie Myślenice pod koniec sierpnia odbyło się wesele, na którym obecny był gość z koronawirusem. Jednak nie wszystkich przebadano. Mało tego. W większości weselnicy nie zostali poddani nawet kwarantannie!

O tej „absurdalnej” sytuacji poinformował nas zmartwiony czytelnik. W Jasienicy 29 sierpnia odbyło się wesele, po którym jest już kilkanaście potwierdzonych przypadków koronawirusa wśród weselników. To nie jest jeszcze najgorsze.

Nasz czytelnik poinformował nas, że był jednym z gości tego wesela. Nie została nałożona na niego kwarantanna, ani nawet nadzór epidemiologiczny! Zdziwiony czytelnik postanowił na własną rękę skontaktować się z myślenickim Sanepidem. Co usłyszał? Poinformowano go, że pierwsze przypadki nie mają nic wspólnego z weselem tylko ze środowiskiem pracy. Ale mimo tego, koronawirus był obecny na weselu. Wiele osób uczestniczących w przyjęciu pochodziło z różnych powiatów. Zatem wirus mógł już się rozjechać po wielu miejscach.

Sytuacja jest dość niezrozumiała. Jeśli wśród weselników, czy też samej obsługi, jest zakażona osoba, to konieczne byłoby poddanie gości kwarantannie, a potem testom. Tak było do tej pory.

Jednak po zmianach jakie wprowadził nowy Minister Zdrowia Adam Niedzielskiwszystko się zmieniło. Sanepid musi działać i podejmować decyzje zgodnie z zalecenia Głównego Inspektora Sanitarnego.

Nowe przepisy mogą prowadzić do pogorszenia się sytuacji epidemicznej w kraju? Sytuacja myślenickiego wesela może na to wskazywać. Brak konieczności wykonywania testów osobom bez objawów to dobre rozwiązanie?

Myślenice - najnowsze informacje