wtorek, 5 maja 2026 12:25, aktualizacja godzinę temu

Nie żyje dwóch motocyklistów po siedemdziesiątce. Jeden jechał Harleyem, drugi na Hondzie

Nie żyje dwóch motocyklistów po siedemdziesiątce. Jeden jechał Harleyem, drugi na Hondzie

Tragiczny początek majówki na drogach Małopolski. W ciągu dwóch dni zginęło dwóch 71-letnich motocyklistów. Do wypadków doszło w Laskowej i Jabłonce. W pierwszym przypadku mężczyzna jechał Harleyem-Davidsonem.

Początek długiego majowego weekendu przyniósł tragiczny bilans na małopolskich drogach. W ciągu dwóch dni w dwóch różnych wypadkach zginęło dwóch motocyklistów. Obaj mieli po 71 lat.

Do pierwszego zdarzenia doszło w piątek, 1 maja, około godz. 15:00 w Laskowej w powiecie limanowskim. Na drodze wojewódzkiej nr 965 zderzyły się dwa motocykle: Harley-Davidson i Yamaha. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, 71-letni kierujący Harleyem-Davidsonem na łuku drogi prawdopodobnie najechał na żwir zalegający przy krawędzi jezdni. Mężczyzna stracił panowanie nad motocyklem i przewrócił się. Życia 71-latka nie udało się uratować. Mężczyzna zginął na miejscu. Jadący za nim 72-letni motocyklista kierujący Yamahą nie zdołał uniknąć zderzenia i z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Badanie wykazało, że był trzeźwy. Obaj uczestnicy byli mieszkańcami powiatu bocheńskiego. Droga w miejscu zdarzenia była zablokowana przez kilka godzin, a na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora.

Do kolejnej tragedii doszło dzień później, w sobotę, 2 maja, w Jabłonce w powiecie nowotarskim. Około godz. 10:14 na drodze wojewódzkiej nr 962, na ul. Kozubek, 71-letni motocyklista kierujący Hondą zderzył się czołowo z samochodem osobowym marki Volkswagen. Według wstępnych informacji do wypadku doszło podczas manewru wyprzedzania. Za kierownicą auta siedział 47-letni mieszkaniec tej samej gminy.

Mimo udzielonej pomocy medycznej motocyklista zmarł. Był mieszkańcem gminy Lipnica Wielka. Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora oraz biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Droga była całkowicie zablokowana przez kilka godzin.

Oba zdarzenia pokazują, jak niebezpieczny może być początek sezonu motocyklowego. Po zimie i wiosennych opadach na drogach wciąż mogą zalegać piasek, żwir i inne zanieczyszczenia, które dla samochodu bywają tylko utrudnieniem, ale dla motocyklisty mogą oznaczać utratę przyczepności. Szczególnie groźne są łuki drogi, pobocza i miejsca, w których kierowca jednośladu nie ma dużego marginesu na reakcję.

Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności obu tragedii.

Obserwuj nas w Google News

Małopolska - najnowsze informacje

Rozrywka