Po dziewięciu miesiącach od ostatniego przestępstwa oszuści działający metodą „na policjanta” znów dali o sobie znać w powiecie miechowskim. W ostatni poniedziałek, podjęli kolejne próby oszustw. Niestety w jednym przypadku ich próba okazała się skuteczna. Kobieta przekazała oszustom 17 000 zł.
W marcu oszust podszywając się pod syna 94-letniej kobiety poprosił o pieniądze potrzebne na udzielenie pomocy medycznej osobom, które rzekomo miał potrącić samochodem. Kiedy kobieta zgodziła się przekazać pieniądze, rozmówca poinformował, że po ich odbiór zgłosił się jego kolega. Sam przez cały czas, aż do momentu przekazania pieniędzy, kontynuował rozmowę z kobietą aby nie dać jej czasu na zastanowienie ani na kontakt z bliskimi bądź z Policją. Wtedy łupem oszustów padło ponad 3 000 zł.
Po dziewięciu miesiącach od ostatniego przestępstwa oszuści działający metodą „na policjanta” znów dali o sobie znać w powiecie miechowskim. W ostatni poniedziałek wykonali siedem telefonów do seniorów z Miechowa i Charsznicy. Tym razem stosowali metodę „na policjanta CBŚ”.
Najpierw dzwonił ktoś podszywający się pod krewnego albo pracownika poczty, po czym wykonywane było ponowne połączenie. Tym razem oszust podawał się za funkcjonariusza CBŚ, informując o rozpracowywaniu oszustów, którzy przed chwilą dzwonili. Fałszywy policjant namawiał do przekazania pieniędzy oszustom albo informując, że ich oszczędności są zagrożone przekonywał, że muszą je przekazać policjantowi.
Niestety w jednym przypadku ich próba okazała się skuteczna. 67-letnia mieszkanka Miechowa przekazała oszustom 17 000 zł.
Oszust utrzymywał rozmowę z kobietą – to często stosowany sposób, aby nie dać ofierze czasu na zastanowienie ani kontakt z bliskimi lub policją. Inną sztuczką stosowaną przez oszustów w celu uwiarygodnienia się, jest namawianie ofiary podczas rozmowy do wybrania numeru alarmowego by połączyć się z policją.
Jeżeli wcześniej nie rozłączymy się z oszustem, nawet jeżeli wybierzemy numer alarmowy, poprzednie połączenie nie zostanie przerwane i nadal będziemy rozmawiać z oszustem, który do nas wcześniej zadzwonił. Może on na przykład przekazać słuchawkę wspólnikowi, który będzie udawał operatora telefonu alarmowego i potwierdzi wersję oszusta. Podczas poniedziałkowych prób oszustw ta sztuczka także była stosowana przez oszustów.
Źródło: KPP Miechów


















