środa, 28 stycznia 2026 11:46, aktualizacja godzinę temu

PiS włącza się w zbiórkę podpisów pod referendum. „Mamy prezydenta skaczącego po dachach”

PiS włącza się w zbiórkę podpisów pod referendum. „Mamy prezydenta skaczącego po dachach”

Do inicjatywy referendalnej dotyczącej odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego oraz całej Rady Miasta Krakowa zaczynają dołączać kolejne środowiska polityczne. We środę,28 stycznia o swoim właczeniu się do inicjatywy poinformowało Prawo i Sprawiedliwość.  

Przedstawiciele partii - posłowie z Krakowa, radni Rady Miasta Krakowa i sejmiku przed krakowskim magistratem ogłosili, że włączają się w zbiórkę podpisów.

Prawo i Sprawiedliwość popiera inicjatywę mieszkańców ws. referendum przeciwko Miszalskiego

Opublikowany przez Michała Drewnickiego - Radnego Miastę Krakowę Środa, 28 stycznia 2026

„To inicjatywa obywateli z różnych środowisk”

Rafał Bochenek, poseł PiS i rzecznik partii, podkreślał, że akcja wyszła od mieszkańców o różnych poglądach, których łączy krytyczna ocena działań władz miasta. – Inicjatywa została podjęta przez obywateli z bardzo różnych środowisk. Łączy ich jedno: krytyczna ocena tego, co od niemal dwóch lat dzieje się w krakowskim ratuszu – mówił poseł.

Politycy PiS przekonywali, że zarzuty wobec prezydenta dotyczą m.in. braku wizji rozwoju Krakowa, chaosu decyzyjnego, szybkiego tempa zadłużania miasta oraz „partyjnego klucza” przy obsadzaniu stanowisk w urzędzie i spółkach miejskich.

  • Zobacz też:
Referendum w Krakowie: Hoffman rusza po podpisy. Miszalski odpowiada
Kto stoi za referendum odwoławczym w Krakowie? Kim jest Jan Hoffman, jakie są zarzuty komitetu i co na to Miszalski, Gibała oraz KBW.

"Miszalski zadłuża Kraków"

Wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa Michał Drewnicki podkreślał, że klub PiS od początku kadencji sprzeciwia się „złym decyzjom i butnej polityce”. – Miszalski zadłuża Kraków szybciej niż jego poprzednik. W trzy lata dług wzrósł o około 3 miliardy złotych – przekonywał.

Małgorzata Wassermann mówiła o „utracie powagi miasta”, wskazując m.in. na podwyżki opłat, wprowadzenie Strefy Czystego Transportu oraz styl komunikacji prezydenta w mediach społecznościowych. – Mamy prezydenta skaczącego po dachach i nagrywającego rolki, a nie mamy inwestycji ani ograniczania długu – oceniła.

Co ciekawe - Miszalski wygrał m.in. dzięki Wasserman, która przed drugą turą wyborów na prezydenta argumentowała, dlaczego nie można zagłosować na Łukasza Gibałę. Spotkało się to z zaskoczeniem części środowiska PiS-u, który mocno już wtedy krytykował Miszalskiego. Ostatecznie wygrał Miszalski, a różnica miedzy nim a Gibałą wyniosła tylko niespełna 5,5 tysiaca głosów.

Gdzie PiS będzie zbierać podpisy?

Rafał Bochenek zapowiedział, że podpisy mają być zbierane zarówno w biurach poselskich, jak i w przestrzeni miejskiej. – Nie ma minimalnego limitu narzuconego przez kierownictwo partii. Chcemy zebrać wymagane około 60 tysięcy podpisów w ustawowym terminie – dodał.

Przypomnijmy, komitet referendalny, którego liderem jest Jan Hoffman, przewodniczący Dzielnicy I Stare Miasto, poprzednio związany m.in. z wiceprezydentem Andrzejem Kuligiem (w 2024 roku startował bez powodzenia z jego komitetu). Na zebranie blisko 60 tysięcy podpisów (próg podpisów to 10% uprawnionych do głosowania w Krakowie) inicjatywa ma 60 dni.  

fot. screen Fb. Michał Drewnicki - Radny Miasta Krakowa

Obserwuj nas w Google News

Kraków - najnowsze informacje

Rozrywka