Policjanci zatrzymali 48-letniego mieszkańca Oświęcimia. Mężczyzna miał uszkodzić 10 aut zaparkowanych przy ul. Czecha. Gdy zapukali do jego drzwi, ukrył się na strychu.
Sprawa zaczęła się w ubiegłym tygodniu, gdy policjanci z oświęcimskiej komendy dostali zgłoszenie o zniszczonych samochodach. Ktoś ostrym przedmiotem uszkodził karoserie dziesięciu pojazdów różnych marek. Wszystkie stały na jednym parkingu, przy ul. Czecha w Oświęcimiu.
Przypadkowy akt wandalizmu? Złość wyładowana na cudzych autach? A może celowe działanie wymierzone w mieszkańców osiedla? Tego na razie nie wiadomo. Policja nie podaje motywu, ale sama skala zdarzenia zwraca uwagę. Nie chodziło o jeden porysowany samochód, ale o dziesięć aut, których właściciele muszą teraz liczyć straty i naprawiać szkody.
Przyszli do mieszkania. Ukrył się na strychu
Funkcjonariusze szybko doszli do tego, kto mógł stać za zniszczeniami. W toku czynności powiązali ze sprawą 48-letniego mieszkańca Oświęcimia. W sobotę, 16 maja, wieczorem policjanci pojechali do jego domu. W mieszkaniu go jednak nie zastali. Mężczyzna jednak nie zniknął. Podczas przeszukania policjanci odnaleźli go na strychu. Jak opisuje komenda, 48-latek się tam ukrywał.
Podczas wizyty w mieszkaniu podejrzanego policjanci znaleźli przy nim scyzoryk oraz narzędzie wielofunkcyjne typu multitool. To one mogły posłużyć do zarysowania karoserii.

Dziesięć zarzutów i zabezpieczony majątek
Na podstawie zebranego materiału policjanci przedstawili 48-latkowi dziesięć zarzutów uszkodzenia mienia. Łączna wartość strat została oszacowana na 26 tys. złotych.
Na poczet przyszłej kary zabezpieczono należący do podejrzanego samochód oraz pieniądze, które mogą zostać wykorzystane do pokrycia przyszłych zobowiązań, jeśli takie zostaną orzeczone w postępowaniu.
Policja w komunikacie poinformowała, że za uszkodzenie mienia grozi kara do 10 lat więzienia. Warto jednak zaznaczyć, że podstawowy przepis dotyczący niszczenia lub uszkodzenia cudzej rzeczy przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Surowsze kary są przewidziane dla kwalifikowanych przypadków przestępstw przeciwko mieniu, m.in. wtedy, gdy chodzi o mienie znacznej wartości, czyli przekraczające 200 tys. zł lub podczas włamania czy w recydywie. Ostateczna kwalifikacja prawna będzie zależała od ustaleń śledczych i prokuratury.



















