Karol Nawrocki pojawił się w Zakopanem podczas indywidualnego konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich na Wielkiej Krokwi. Prezydent RP kibicował zawodnikom wspólnie z Pierwszą Damą Martą Nawrocką oraz dziećmi. Po zawodach zabrał głos w mediach społecznościowych, a na skoczni – wraz z publicznością – podziękował i pożegnał Kamila Stocha.
Prezydent Karol Nawrocki dotarł na Wielką Krokiew tuż po zakończeniu serii próbnej. Jego przyjazd około godziny 15.40 wywołał duże zainteresowanie wśród kibiców. Głowie państwa towarzyszyli żona oraz dzieci, a na miejscu witał go m.in. prezes Polskiego Związku Narciarskiego Adam Małysz, który wręczył prezydentowi kwiaty. Nie zabrakło też działaczy PiS z Małopolski. Skoczków wraz z prezydentem oklaskiwali m.in. Łukasz Kmita, były wojewoda małopolski i Jarosław Szlachetka, burmistrz Myślenic. Po zakończeniu rywalizacji prezydent wręczył nagrodę zwycięzcy i pogratulował czołowej trójce zawodów.

Pożegnanie Kamila Stocha i sportowe „podsumowanie dnia”
Niedzielny konkurs w Zakopanem miał wyjątkowy charakter również ze względu na ostatni indywidualny start Kamila Stocha na Wielkiej Krokwi. Po zawodach prezydent wraz z publicznością podziękował skoczkowi i pożegnał go na skoczni. Uścisnął dłoń Kamila Stocha, a następnie – wspólnie z nim i kibicami – zaśpiewał hymn Polski.
Po konkursie Karol Nawrocki opublikował obszerny wpis, w którym odniósł się nie tylko do skoków narciarskich.
„To był dzień pełen wielkich sportowych emocji” – napisał, wskazując także na inne wydarzenia sportowe z udziałem Polaków. Wspomniał o historycznym triumfie Polski w United Cup w Sydney, a także o srebrnym medalu halowych mistrzostw Europy w hokeju na trawie, gdzie – jak podkreślił – MVP turnieju został Gracjan Jarzyński, a najlepszym bramkarzem Mateusz Popiołkowski.
W części poświęconej Zakopanemu prezydent zwrócił uwagę na atmosferę na trybunach i biało-czerwone flagi, a Kamila Stocha nazwał „Legendą”, dziękując mu „za lata dumy, zwycięstw i sportowej klasy”. Wpis zakończył gratulacjami dla zwycięzców oraz słowami uznania dla polskich skoczków „za walkę do końca”.
fot. Mikołaj Bujak KPRP



















