W sobotę 9 maja policjanci z posterunku w miejscowości Szczurowa prowadzili rutynowe kontrole. Podczas służby udało im się wyeliminować z ruchu pijaną kobietę, która prowadziła auto. Jednak to co zrobił jej mąż będzie miało większe konsekwencje.
Sytuacja wydarzyła się popołudniu. Policjanci pokazali 37-latce kierującej Volkswagenem, by zjechała na pobocze. Podczas kontroli okazało się, że kobieta ma aż 2,5 promila alkoholu we krwi. Ponadto mundurowi sprawdzili ją w bazie danych gdzie odkryli, że nie ma ona uprawnień do prowadzenia pojazdów. Sam samochód nie miał ważnych badań technicznych oraz ubezpieczenia.
Prowadziła po pijaku, ale to mąż będzie miał większe problemy
Beznadziejną sytuację starał się ratować małżonek pijanej. Mężczyzna włączył się do rozmowy i zaproponował łapówkę w zamian za uniknięcie konsekwencji. Policjanci mieli zatem powód by zatrzymać także jego, bowiem tego rodzaju sugestia o możliwej korzyści finansowej w kierunku funkcjonariusza policji jest przestępstwem. Mąż dołączył więc do żony na liście osób zatrzymanych.
Kierującej za jazdę pod wpływem alkoholu grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Z kolei jej życiowy partner może trafić za kratki nawet na 10 lat.










![[11.05.2026] Jaki będzie poniedziałek w Małopolsce? Parasole pod ręką, ale słońce też znajdzie swoje pięć minut](https://cdn.glos24.pl/2026/05/zakopanee_w300.webp)








