W Krakowie potwierdzono ognisko wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI). Dodatni wynik badań dotyczy dzikiego ptaka, a to uruchomiło procedury związane z ograniczaniem ryzyka rozprzestrzeniania choroby. Wojewoda małopolski wydał rozporządzenie dotyczące zwalczania HPAI na terenie miasta Krakowa oraz powiatów krakowskiego i wielickiego. To pierwsze ognisko ptasiej grypy w Małopolsce w tym roku.
Rozporządzenie zostało opublikowane w Dzienniku Urzędowym Województwa Małopolskiego (5 lutego 2026 r.) i weszło w życie z dniem podania do wiadomości publicznej. W strefie objętej zakażeniem wskazano obowiązek jej oznakowania tablicami ostrzegawczymi z trwałym i widocznym napisem: „Uwaga wysoce zjadliwa grypa ptaków. Strefa objęta zakażeniem”. W praktyce oznacza to, że mieszkańcy mogą natknąć się na takie informacje w przestrzeni publicznej na obszarze objętym przepisami.
Rozporządzenie wprowadza też konkretne wymagania dotyczące ograniczania kontaktu drobiu i ptaków żyjących w niewoli z dzikim ptactwem. Zalecono utrzymywanie ich w odosobnieniu, w kurnikach lub innych zamkniętych obiektach, albo w taki sposób, by ograniczyć możliwość kontaktu z dzikimi ptakami oraz z drobiem utrzymywanym w innych gospodarstwach. Wskazano również konieczność zabezpieczenia wody, paszy i ściółki przed dostępem dzikich ptaków, a także stosowanie środków higieny przez osoby mające kontakt z dzikim ptactwem i drobiem, w tym odkażanie rąk oraz obuwia.
Wśród działań opisanych w przepisach znalazło się także wyłożenie mat dezynfekcyjnych nasączonych środkiem dezynfekcyjnym przed wejściami do budynków, w których utrzymywany jest drób. Jednocześnie przewidziano monitorowanie obecności padłych ptaków w środowisku naturalnym, pobieranie próbek do badań laboratoryjnych oraz niezwłoczne unieszkodliwienie martwych ptaków (lub ich części) zgodnie z przepisami wskazanymi w rozporządzeniu. Osobny obowiązek dotyczy dzierżawców lub zarządców obwodów łowieckich, którzy mają zgłaszać przypadki padnięć dzikich ptaków oraz podejrzenia wystąpienia HPAI u odstrzelonych dzikich ptaków.
Na obszarze objętym zakażeniem wprowadzono również zakaz prowadzenia targów, pokazów, wystaw i konkursów zwierząt z udziałem ptaków wrażliwych na zakażenie wirusem wysoce zjadliwej grypy ptaków.
W przekazanych zaleceniach dla mieszkańców szczególnie mocno podkreślono, by nie dotykać martwych, chorych lub sprawiających wrażenie osłabionych dzikich ptaków. Dotyczy to przede wszystkim ptactwa wodnego, takiego jak łabędzie, kaczki i gęsi, ale także mew oraz ptaków drapieżnych. Każde znalezienie martwego dzikiego ptaka powinno zostać niezwłocznie zgłoszone: do MPO Kraków pod numer 12 646 22 77, do Powiatowego Lekarza Weterynarii w Krakowie pod numer 12 411 25 69 lub 690 999 857, ewentualnie do straży miejskiej pod numer 986. Jeśli to możliwe, zaleca się zabezpieczenie miejsca tak, by do czasu przyjazdu służb martwy ptak nie był dostępny dla dzieci i zwierząt domowych.
Zwrócono też uwagę na zachowanie ostrożności w miejscach, gdzie gromadzi się dzikie ptactwo – przy stawach, w parkach i nad rzekami. W okresie zagrożenia oraz wystąpienia choroby zaleca się zaniechanie dokarmiania dzikich ptaków, co ma ograniczać ich koncentrację i ryzyko szerzenia się wirusa. W komunikacie znalazła się także praktyczna wskazówka, by po spacerze w miejscu, gdzie mogły znajdować się ptasie odchody, umyć i zdezynfekować obuwie, ponieważ wirus może być przenoszony na podeszwach.
Dla mieszkańców terenów wiejskich i osób utrzymujących nawet niewielkie, przydomowe stada, kluczowe jest ograniczenie kontaktu drobiu z dzikimi ptakami. Zalecono trzymanie drobiu w zamknięciu, przechowywanie paszy i wody w miejscach niedostępnych dla dzikiego ptactwa oraz dbałość o higienę przy wejściu do kurnika, w tym zmianę obuwia i odzieży wierzchniej oraz stosowanie mat dezynfekcyjnych.
W komunikacie przypomniano również o zasadach bezpieczeństwa żywności. Podano, że wirus grypy ptaków jest wrażliwy na powszechnie stosowane detergenty oraz temperaturę, a obróbka termiczna – smażenie, gotowanie lub pieczenie – w temperaturze minimum 70°C ma go zabijać. Zalecono zachowanie higieny przy obsłudze surowego mięsa drobiowego, w tym mycie rąk i używanych narzędzi kuchennych. Jeśli mimo zaleceń doszło do kontaktu z martwym ptakiem, wskazano konieczność niezwłocznego umycia rąk wodą z mydłem oraz wyprania ubrania. W razie wystąpienia objawów grypopodobnych, takich jak gorączka, kaszel czy bóle mięśni po kontakcie z podejrzanym ptakiem, zalecono konsultację lekarską z przekazaniem informacji o takiej sytuacji.
Czym jest ptasia grypa (HPAI)?
Ptasia grypa w opisywanym przypadku to wysoce zjadliwa grypa ptaków (HPAI). Z przekazanych informacji wynika, że może dotyczyć zarówno dzikich ptaków, jak i drobiu oraz ptaków żyjących w niewoli. W komunikacie podkreślono, że wirus jest niebezpieczny dla drobiu i może powodować duże straty gospodarcze, stąd nacisk na działania ograniczające ryzyko szerzenia się choroby.
W praktyce sens wprowadzanych zasad sprowadza się do trzech rzeczy. Po pierwsze, do odcięcia drobiu od potencjalnego źródła zakażenia, czyli dzikiego ptactwa, poprzez trzymanie ptaków w zamknięciu i zabezpieczanie paszy, wody oraz ściółki. Po drugie, do rygoru higienicznego – od dezynfekcji rąk i obuwia po maty dezynfekcyjne w miejscach, gdzie utrzymywany jest drób – bo ryzyko może wynikać także z przeniesienia zanieczyszczeń z terenu, na którym przebywały dzikie ptaki. Po trzecie, do szybkiej reakcji na padłe ptaki w środowisku: monitorowania, pobierania próbek do badań i niezwłocznego unieszkodliwiania, a w przypadku mieszkańców – zgłaszania znalezisk odpowiednim służbom i unikania dotykania ptaków.
Zalecono również ograniczanie sytuacji, w których ptaki wrażliwe na zakażenie mogłyby się gromadzić lub przemieszczać między miejscami, co wyraża się w zakazie organizowania targów, wystaw, pokazów i konkursów z ich udziałem na obszarze objętym zakażeniem. W tym samym duchu pojawia się apel o niedokarmianie dzikich ptaków w czasie zagrożenia, ponieważ zwiększanie ich koncentracji może sprzyjać wzajemnemu zarażaniu i rozprzestrzenianiu wirusa.
Czy ptasia grypa jest groźna dla człowieka?
Ptasia grypa może być groźna dla człowieka, ale w praktyce zakażenia ludzi są rzadkie, a ryzyko dla ogółu mieszkańców uznaje się za niskie. Europejskie ECDC ocenia, że przy obecnie krążących w Europie wirusach grypy ptaków ryzyko zakażenia pozostaje niskie dla ogółu społeczeństwa, natomiast jest wyższe (niskie do umiarkowanego) u osób mających bliski, zawodowy lub długotrwały kontakt z zakażonymi ptakami albo skażonym środowiskiem. Zakażenie człowieka zwykle wiąże się właśnie z takim kontaktem (np. z chorym lub martwym ptakiem czy zanieczyszczonymi powierzchniami), a przebieg choroby może być od łagodnego do ciężkiego; jednocześnie raporty ECDC w przywoływanych przeglądach nie wskazują na utrwalone, szerzące się przenoszenie z człowieka na człowieka w Europie w opisywanych okresach
U człowieka ptasia grypa może mieć bardzo różny przebieg — od bezobjawowego lub łagodnego po ciężką chorobę układu oddechowego. Najczęściej objawy pojawiają się po kilku dniach od ekspozycji: dla A(H5N1) opisywano zwykle 2–5 dni, czasem do około tygodnia, a w części źródeł wskazywano, że może to być nawet dłużej (do 17 dni).
W łagodniejszych przypadkach mogą wystąpić objawy podobne do przeziębienia/grypy — gorączka lub stan podgorączkowy, kaszel, ból gardła, katar, bóle mięśni, ból głowy i silne zmęczenie; dość charakterystycznym sygnałem bywa też zaczerwienienie i podrażnienie oczu (zapalenie spojówek), które w ostatnich opisywanych przypadkach było nawet dominującym objawem. Zdarzają się również dolegliwości żołądkowo-jelitowe, jak biegunka, nudności czy wymioty.
















![[06.02.2026] Prognoza pogody dla Małopolski. Sprawdź swój region](https://cdn.glos24.pl/2026/02/arttower-lake-roosevelt-98114_1280_w300.webp)
![[QUIZ] To oni decydowali o losach naszego świata. Sprawdź, czy potrafisz rozpoznać najpotężniejszych wodzów w dziejach](https://cdn.glos24.pl/2023/12/Najpot--niejsi-wodzowie-w-dziejach_w300.webp)

