Była w klubie Łukasza Gibały, teraz może być jego rywalką. Aleksandra Owca, 33-letnia współprzewodnicząca Partii Razem, ogłosiła start w przedterminowych wyborach na prezydenta miasta.
Aleksandra Owca, 33-letnia radna Krakowa, radczyni prawna i współprzewodnicząca Partii Razem, ogłosiła start w przedterminowych wyborach na prezydenta miasta. Kandydaturę zaprezentowano we wtorek wieczorem, 26 maja podczas konwencji Razem na krakowskim Zabłociu, z udziałem Adriana Zandberga.
– Kraków jest moim domem. Boli mnie to wszystko, co w naszym mieście nie działa. I wiem, co zrobić, żeby wreszcie zaczęło działać. Dlatego dziś staję przed wami z deklaracją: wystartuję w nadchodzących wyborach na stanowisko prezydenta Krakowa – powiedziała kandydatka Razem.
Kim jest Aleksandra Owca?
Aleksandra Owca jest Krakowianka od urodzenia. Ma 33 lata. Studiowała prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim. W Radzie Miasta Krakowa zasiada od 2024 roku. Mandat zdobyła z list komitetu Łukasza Gibały „Kraków dla Mieszkańców” w okręgu nr 2, uzyskując 3630 głosów.
Przez pierwszą część kadencji Aleksandra Owca była związana z klubem Łukasza Gibały, w którym pełniła funkcję wiceprzewodniczącej. Na początku stycznia br. ogłosiła jednak odejście z „Krakowa dla Mieszkańców” i została radną niezrzeszoną. W rozmowie z Głos24, tłumaczyła wtedy, że miasto potrzebuje siły z „konkretnym, prospołecznym kierunkiem zmiany”, przeciwstawianym „szkodliwej, koryciarskiej i nieudolnej polityce koalicji rządzącej Krakowem”.
Jeśli Łukasz Gibała zdecyduje się na start w przedterminowych wyborach, Aleksandra Owca będzie jego kontrkandydatką wywodzącą się ze środowiska, które wspierało go w poprzednich wyborach samorządowych.

Razem ma w Krakowie własny kapitał
Aleksandra Owca odchodząc z KdM podkreślała, że po odejściu z klubu nie zostaje politycznie sama. Wskazywała na struktury Razem w Krakowie oraz wynik Adriana Zandberga w mieście. „To tę siłę – bezkompromisowo uczciwą, prospołeczną i postępową reprezentuję w Radzie Miasta” — pisała w oświadczeniu. Ugrupowanie od kilku lat konsekwentnie próbuje budować w Krakowie własne zaplecze: przez działalność Darii Gosek-Popiołek, obecność w kampaniach samorządowych i regularne wizyty Adriana Zandberga. W 2024 roku Zandberg wspierał w Krakowie kampanię środowiska Razem związanego wtedy z listami „Krakowa dla Mieszkańców” i mówił o potrzebie „solidnego wietrzenia” krakowskiej polityki.
Sam Zandberg w Krakowie pojawiał się także w kampanii prezydenckiej. W maju 2025 roku podczas spotkania z mieszkańcami mówił tu o „bankructwie polityki mieszkaniowej PO-PiS-u”, ostrzegał przed prywatyzacją ochrony zdrowia i podkreślał znaczenie bezpłatnych studiów. W jego wiecach uczestniczyły tłumy.
Efekt było widać przy urnach. W pierwszej turze wyborów prezydenckich w 2025 roku Adrian Zandberg zdobył w Krakowie 49 483 głosy, czyli 10,64 proc. poparcia. To był czwarty wynik w mieście, za Rafałem Trzaskowskim, Karolem Nawrockim i Sławomirem Mentzenem.
Zandberg wspierał też kandydatkę Razem w wyborach uzupełniających do Senatu po Bogdanie Klichu, które odbyły się w marcu ubiegłego roku. Ewa Sładek z Krakowa zdobyła w nich blisko 8 proc. poparcia. Był to kolejny sygnał, że Razem ma w mieście rozpoznawalne, choć wciąż mniejsze od największych komitetów, zaplecze wyborcze.
„Kraków jest moim domem”
Podczas konwencji Aleksandra Owca mówiła, że startuje, bo Kraków potrzebuje realnej zmiany po referendum, ale nie tylko zmiany nazwiska na drzwiach gabinetu prezydenta. W wystąpieniu wskazała na problemy, które — jej zdaniem — najmocniej obciążają dziś Kraków: arogancję władzy, nepotyzm i mechanizmy politycznego rozdawnictwa. Kandydatka Razem przekonywała, że miejski system „wcale się nie zepsuł”, ale działa dokładnie tak, jak został ustawiony.
– W Krakowie jeśli nie masz mieszkania po babci albo solidnej pomocy rodziców, to nie będziesz mieć własnego mieszkania. (...) Kiedy ludzie Miszalskiego rozdawali sobie nagrody finansowe za nieróbstwo, dla nas były grupowe zwolnienia, rosnące rachunki i życie w niepewności. No i oczywiście garść dobrych rad, że mamy być bardziej zaradni – przypomniała.
Zapowiedziała też walkę z „koryciarstwem”, czyli — jak wskazywała — praktyką obsadzania stanowisk w spółkach miejskich, szpitalach i publicznych instytucjach przez radnych oraz działaczy politycznych.
– Dla prezydenta Miszalskiego i jego znajomych to były złote lata: bajeczne pensje w spółkach miejskich, lewe umowy z miastem, służbowe limuzyny, którymi sobie jeździli z placu Wszystkich Świętych pod kino Kijów – wyliczała. – Kraków nie jest nagrodą dla działaczy politycznych zwycięskiej opcji. Tę patologię trzeba wreszcie skończyć – zaapelowała.
Wśród swoich priorytetów wymieniła dostępne i niedrogie mieszkania, stabilną pracę, akademiki i stołówki studenckie, zdrowie oraz opiekę senioralną. Mówiła także o transporcie publicznym, który powinien być częsty, niedrogi i dostępny w każdej części Krakowa.
Kampania od drzwi do drzwi
Aleksandra Owca przedstawiła również sposób, w jaki chce prowadzić kampanię. Ma być oddolna, oparta nie na wielkich budżetach, ale na zaangażowaniu mieszkańców. Jej hasłem jest „Siła Krakowa”.
– "Siła Krakowa" to wy. Ta siła Krakowa bierze się z waszej pracy, waszej obecności, waszego działania. Budujecie ją każdego dnia. Nie korporacje. Nie deweloperzy – mówiła na konwencji.
Zapowiedziała, że kampania będzie prowadzona w terenie, we wszystkich osiemnastu dzielnicach miasta. – Ta kampania będzie inna niż wszystkie. Razem w Krakowie ma w swoich szeregach ponad pół tysiąca ludzi. Naszym celem jest dotrzeć do wszystkich, których miasto dotąd zostawiało samych sobie. Zapukamy do 40 tysięcy drzwi w Krakowie. Przed nami tysiące rozmów i spotkań we wszystkich osiemnastu dzielnicach – powiedziała.
– Zróbmy tę kampanię razem – na klatkach schodowych, przy furtkach, na placach i w parkach. Zmiana w tym mieście nie weźmie się z zewnątrz. Weźmie się stąd, od was – apelowała Aleksandra Owca. Na stronie owca2026.pl ruszyły już zapisy do wolontariatu w kampanii.
Kto jeszcze chce walczyć o Kraków?
Kandydatura Aleksandry Owcy to kolejna potwierdzona deklaracja po referendum. Swój start ogłosił już Marian Banaś, były prezes Najwyższej Izby Kontroli, który napisał, że Kraków zasługuje na „normalność oraz uczciwe zarządzanie bez poleceń partyjnych baronów”.
Konfederacja wskazała Bartosza Bocheńczaka. Start zapowiedziała także Marianna Schreiber, własnego kandydata lub kandydatkę zapowiedziała również Nowa Lewica. Taką deklarację złożył w Krakowie Włodzimierz Czarzasty.




Konwencja Razem w Krakowie, 26 maja 2026 / mat. prasowe Razem














![Tak Wisła Kraków świętowała awans do Ekstraklasy [ZDJĘCIA]](https://cdn.glos24.pl/2026/05/Tak-Wis--a-Krak--w---wi--towa--a-awans-do-Ekstraklasy--ZDJ--CIA-_w300.webp)




