W ostatnich dniach na terenie Andrychowa doszło do zatrzymania nieodpowiedzialnego mieszkańca Podkarpacia. Mężczyzna ukradł hulajnogę elektryczną, co jak się okazało było tylko jednym z jego występków.
Sytuacja rozegrała się w ostatnich dniach na terenie Andrychowa. Na jednej z lokalnych stacji benzynowych mieszkaniec miasta został okradziony z hulajnogi elektrycznej, której nie zabezpieczył. Zadzwonił więc na policję, która pojechała pod wyznaczony adres.
2,5 tysiąca mandatu i nawet 5 lat więzienia
Mundurowi pojawili się na miejscu zdarzenia, gdzie po chwili udało im się odnaleźć 42-letniego sprawcę jak i skradziony pojazd. Mężczyzna z województwa podkarpackiego został zatrzymany podczas przejażdżki po Andrychowie. Został poddany badaniu alkomatem, który wykazał blisko 3 promile. Za te przewinienia usłyszał kilka zarzutów.
— Następnego dnia usłyszał zarzut kradzieży hulajnogi elektrycznej, do którego się przyznał. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Ponadto za kierowanie hulajnogą elektryczną w stanie nietrzeźwości został ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 złotych.
— podaje andrychowska policja.



















