piątek, 15 stycznia 2021 12:49

Sądeczanka miała dostać złoto i miliony dolarów. Straciła ponad 90 tys. złotych

Autor Aleksandra Tokarz
Sądeczanka miała dostać złoto i miliony dolarów. Straciła ponad 90 tys. złotych

Mieszkanka Sądecczyzny przez rok korespondowała z oszustem, który przedstawił się jako Amerykanin pracujący na platformie wiertniczej. Kobieta zaufała mu i wysyłała pieniądze, kiedy rzekomo miał znajdować się w trudnej sytuacji życiowej. Za pomoc obiecywał złoto i 2,5 miliona dolarów. Zanim zorientowała się, że nie otrzyma obiecanej paczki, przestępca zdążył wyłudzić od niej ponad 90 tys. złotych.

Zaczęło się od zaproszenia do grona znajomych na popularnym portalu społecznościowym. Mimo, że go nie znała, przyjęła je. Wtedy nie przypuszczała, że ta decyzja będzie ją kosztować utratę oszczędności… Z czasem zaczęli korespondować, a wymiana wiadomościami przeniosła się do jednego z komunikatorów. Nowo poznany mężczyzna przedstawił się jako obywatel Stanów Zjednoczonych pracujący na platformie wiertniczej.

“Milczący protest” w Krynicy-Zdroju. Przedsiębiorcy są zdesperowani [AKTUALIZACJA]
Kiedyś zimowe centrum Małopolski. Dziś wymarłe miasto, bez turystów i kuracjuszy. Tak wygląda Krynica Zdrój, która żyła dzięki gościom. Tych nie ma jednak już od dłuższego czasu. Przedsiębiorcy mają dość. Dziś zaplanowali milczący protest, którym chcą zaakcentować swój sprzeciw w kierunku wciąż utrz…

- Kiedy internetowy znajomy zdobył zaufanie sądeczanki, poprosił, by przesłała mu pieniądze na powrót do kraju. Gdy kobieta zgodziła się, ten ponownie prosił o wykonanie kolejnych przelewów z uwagi na trudne sytuacje życiowe, w których rzekomo się znajdował. W zamian za pomoc sądeczanka miała otrzymać paczkę ze złotem i gotówką w kwocie 2,5 miliona dolarów. Potem mężczyzna oznajmił, że pojawiły się nieprzewidziane kłopoty z przesyłką – trzeba było zapłacić cło, opłacić celników i niezbędne certyfikaty, na które potrzeba było sporo pieniędzy - informuje Aneta Izworska z sądeckiej policji.

W ciągu roku kobieta wykonała łącznie kilkanaście przelewów na różne konta, zarówno w złotówkach, jak i innych walutach – razem w przeliczeniu ponad 90 tys. złotych. Kiedy wizja otrzymania wartościowej przesyłki zaczęła się coraz bardziej oddalać, sądeczanka zdała sobie sprawę, że padła ofiarą oszusta i zgłosiła sprawę Policji.

Nowy Sącz: Policjanci średnio co 7 minut zatrzymywali kierowcę jadącego za szybko
Policjanci sądeckiej drogówki w poniedziałek, 11 stycznia, na terenie miasta i powiatu prowadzili działania kontrolno-prewencyjne pn. „Prędkość”. Ta cykliczna akcja ma na celu poprawę bezpieczeństwa użytkowników dróg poprzez egzekwowanie od kierujących pojazdami przestrzegania obowiązujących ogranic…

- Ta sytuacja jest klasycznym przykładem tzw. oszustwa nigeryjskiego, które polega na wciągnięciu ofiary w grę psychologiczną poprzez wysyłanie elektronicznych wiadomości, pisanych zazwyczaj słabą angielszczyzną lub tłumaczonych przez translatory internetowe na język polski. Oszuści tworzą fikcyjne opowieści, podając się np. za amerykańskich lekarzy, żołnierzy stacjonujących na Bliskim Wschodzie, pracowników platform wiertniczych i proszą o odbiór paczki z dużą gotówką, po którą przyjadą do Polski albo o pomoc finansową, którą zrekompensują z nawiązką po przyjeździe do swojej ojczyzny - dodaje Aneta Izworska.

W rzeczywistości jednak wyłudzają pieniądze, które mają pokryć rzekome koszty transportu przesyłki. Sumy, które tracą oszukani ludzie to kilkadziesiąt, a nawet kilkaset tysięcy złotych.

fot. KMP Nowy Sącz

Nowy Sącz

Nowy Sącz - najnowsze informacje