Zaczęło się. Uciążliwe zapachy z terenu ZGOK w Balinie znów spędzają sen z oczu mieszkańcom, zwłaszcza osiedla Kąty w Chrzanowie, którzy od lat interweniują w tej sprawie. Do kogo teraz mają się zwrócić o pomoc?
Do tej pory w walkę z uciążliwościami zapachowymi szczególnie angażował się radny Roman Madejski, jednocześnie mieszkaniec chrzanowskiego osiedla Kąty, o czym już wielokrotnie pisaliśmy. W lipcu 2017 roku został on wybrany na członka Zgromadzenia Związku Międzygminnego „Gospodarka Komunalna”.
– Burmistrz Ryszard Kosowski zaproponował mi członkostwo w Związku, wychodząc z założenia, że jako mieszkaniec osiedla Kąty jestem na bieżąco z tym problemem i w tej sprawie podejmuję z Radą Osiedla Kąty różne działania – mówi radny.
I od tamtego czasu aktywnie działał, by wykryć nieprawidłowości, jakie mogą mieć miejsce podczas składowania i gospodarowania odpadami komunalnymi na terenie ZGOK w Balinie. To wówczas powróciła komisja do spraw gospodarki odpadami, która w czerwcu 2018 roku, po sygnałach od mieszkańców o pojawieniu się uciążliwych zapachów, przeprowadziła kontrole na wysypisku. To wówczas stwierdzono nieprawidłowości, m.in. związane z odpadami zielonymi. Po kontroli ZGOK został zobligowany do podjęcia działań, by temu przeciwdziałać.
W tym roku radny Roman Madejski nie będzie mógł już przeprowadzać kontroli. Na sesji Rady Miasta, która odbyła się 5 lutego 2019, burmistrz Chrzanowa Robert Maciaszek zawnioskował, by uchylić uchwałę, powierzającą radnemu reprezentowanie gminy Chrzanów w Związku Międzygminnym „Gospodarka Komunalna”. Postanowił sam zostać reprezentantem, tłumacząc to tym, że w tym roku odbędzie się ważny przetarg na odbiór i zagospodarowanie odpadów, i – podobnie jak burmistrzowie Libiąża i Trzebini – chce osobiście dopilnować, by ceny śmieci w Chrzanowie drastycznie nie wzrosły.
Poza burmistrzem należało wybrać jeszcze dwóch przedstawicieli gminy Chrzanów. Radni z klubu „Nowa energia dla Chrzanowa” zaproponowali dwie kandydatury – radnej Alicji Bębenek oraz Andrzeja Oczkowskiego, który nie jest radnym, ale zasiada w Zarządzie Związku. Tę decyzję tłumaczono doświadczeniem Andrzeja Oczkowskiego. Z kolei kluby radnych „Wspólny Chrzanów” i „Prawo i Sprawiedliwość” zgłosiły kandydaturę radnego Romana Madejskiego. Głosami radnych „Nowej energii dla Chrzanowa”, która ma większość w radzie, na przedstawicieli Chrzanowa wybrano: Alicję Bębenek i Andrzeja Oczkowskiego.
Radny Roman Madejski na sesji 5 lutego złożył interpelację w sprawie: zorganizowania kolejnego spotkania roboczego z udziałem przedstawicieli WIOŚ w Krakowie, urzędu miejskiego i starostwa w Chrzanowie, ZGOK oraz przedstawicielami osiedla Kąty, Śródmieście i sołectwa Balin, dotyczącego wyeliminowania uciążliwości zapachowych pochodzących z składowiska odpadów komunalnych w Balinie. Jak przypomniał radny, podobne spotkanie odbyło się 6 sierpnia 2018 roku i było bardzo merytoryczne.
– Pojawiła się szansa poprawy istniejącej sytuacji w kwestii odoru z wysypiska. Postanowiono, że spotkania będą się odbywać cyklicznie. Zorganizowanie takiego spotkania jest konieczne w celu ustalenia zrealizowanych dotąd obietnic oraz zaplanowania działań przed nadejściem wiosny – podkreślił Roman Madejski.
Wspólną interpelację złożyli również radni klubów: „Wspólny Chrzanów” oraz „Prawo i Sprawiedliwość”. Zwrócili się do burmistrza Roberta Maciaszka z wnioskiem o podjęcie z burmistrzami Trzebini i Libiąża działań zmierzających do upublicznienia obrad zgromadzenia Związku. Chodzi o wprowadzenie zmiany statutu Związku Międzygminnego „Gospodarka Komunalna” w Chrzanowie poprzez dodanie w paragrafie 12 pkt. 5 brzmienia: „Obrady zgromadzenia są transmitowane i utrwalane za pomocą urządzeń rejestrujących obraz i dźwięk. Nagrania są udostępniane na stronie internetowej Związku oraz w inny sposób zwyczajowo przyjęty”. Zaproponowali również, by gmina Chrzanów użyczyła Związkowi na czas odbywania się zgromadzeń sali urzędzie miejskim, w której odbywają się w posiedzenia Rady Miasta.
Czekamy zatem na decyzję burmistrza Chrzanowa w tej sprawie. Czy przychyli się do wniosku opozycji?
// <![CDATA[ (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({}); // ]]>
Trawy nie ma, a na osiedlu Kąty znów potwornie śmierdzi
– Chociaż nie jestem już przedstawicielem w Związku, mieszkańcy nadal zgłaszają do mnie pojawienie się uciążliwych zapachów i proszą o interwencję. I oczywiście dalej będę działał w tej sprawie, będąc z mieszkańcami – mówi radny Roman Madejski.
Jak dodaje, takie sygnały miał już w lutym kilka razy.
– Czy w środku zimy także smród z wysypiska będzie usprawiedliwiany odpadami zielonymi? Jest połowa lutego, a na osiedlu Kąty znowu śmierdzi – piszą mieszkańcy. – Kiedy to się skończy? – pytają.
Radny Roman Madejski zwrócił się telefonicznie o wyjaśnienia. 26 lutego otrzymał pisemną odpowiedź od zastępcy przewodniczącego Zarządu ZM GK, Andrzeja Oczkowskiego, że na temat uciążliwości spowodowanej odorami pisemne wyjaśnienia złożył na posiedzeniu Zarządu Związku, 21 lutego, przedstawiciel Zarządu ZGOK, Edward Molenda. W piśmie tym Edward Molenda wyjaśnił, że w okresie zgłaszanych uciążliwości zapachowych w ZGOK w Balinie prowadzono prace związane z napowietrzaniem oraz przerzucaniem pryzm, „co jest elementem procesu technologicznego zgodnego z posiadanym Pozwoleniem Zintegrowanym”. Dodał, że duże różnice temperatur w dzień i w nocy mogły „powodować lokalne chwilowe uciążliwości zapachowe”. Edward Molenda dodał także, że „spółka prowadzi obecnie eksploatację nowych minikwater składowiska, które można objąć aktywnym systemem odgazowania dopiero po uzyskaniu odpowiedniej miąższości zdeponowanych odpadów”. Prace związane z rozbudową aktywnego systemu odgazowania są zaplanowane w pierwszej połowie 2019 roku.
Jak podał Andrzej Oczkowski, zastępca przewodniczącego ZM GK, w piśmie skierowanym do Romana Madejskiego, „ZGOK Sp. z o.o. dostosowuje teren składowiska do nowych wymagań prawnych”. Prowadzona jest budowa i instalacja monitoringu umożliwiającego podgląd przez 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu oraz budowę nowego zbiornika przeciwpożarowego o pojemności 450 m3, zgodnie z audytem Straży Pożarnej.
Anna Piątkowska-Borek


















