Nie żyje 56-latek, który został pobity w Krakowie kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia. Sprawcą pobicia grozi 10 lat.
W nocy 21 grudnia do dyżurnego Komisariatu Policji VII w Krakowie zadzwonił mężczyzna, zaniepokojony brakiem widocznych reakcji życiowych u 56-letniego współlokatora. Na miejsce niezwłocznie skierowano patrol mundurowych oraz załogę karetki pogotowia, której lekarz stwierdził zgon mężczyzny.
Śledczy zlecili przeprowadzenie sekcji zwłok denata, a także wytypowali i przesłuchali osoby, które mogły mieć wiedzę na temat okoliczności jego śmierci.
Jak się okazało, feralnej nocy 56-latek spożywał alkohol ze znajomymi. W trakcie libacji doszło do sprzeczki, w wyniku której dwóch współbiesiadników zaatakowało go, bijąc i kopiąc po całym ciele. Mężczyzna zmarł wskutek odniesionych obrażeń.
Już następnego dnia kryminalni z „Siódemki” zatrzymali oprawców (w wieku 65 i 52 lat) i doprowadzili ich do Prokuratury Rejonowej Kraków-Nowa Huta, gdzie obaj usłyszeli zarzuty pobicia ze skutkiem śmiertelnym.
23 grudnia sąd zastosował wobec podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło: KWP Kraków



















