piątek, 4 listopada 2022 12:45

"Wstyd i kpina!" MPK dało się sprowokować i opublikowało treść otrzymanego listu

Autor Mirosław Haładyj
"Wstyd i kpina!" MPK dało się sprowokować i opublikowało treść otrzymanego listu

MPK podzieliło się w mediach społecznościowych treścią skargi, która wypłynęła w ostatnim czasie do biura. Chodzi o krakowską linię 50.

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne S.A. w Krakowie postanowiło opublikować w mediach społecznościowych treść skargi, która wpłynęła do biura.

– Nie ukrywamy, że treść maila sprowokowała nas do opublikowania tej skargi. Jednocześnie jednak informujemy, że jednymi z najczęściej przysyłanych pochwał do MPK SA to właśnie te dotyczące oczekiwania przez prowadzących na pasażerów (w tym roku tylko przez formularz zgłoszeniowy takich pochwał do MPK trafiło już 40)

– wyjaśnia MPK i dodaje:

– Nie zawsze jednak to oczekiwanie na pasażerów jest możliwe. No bo wyobraźmy sobie, że na linii nr 50, jak chce nasza pasażerka, na każdym przystanku motorniczowie będą czekać "te 30 sekund". Jak bardzo wydłużyłoby to przejazd? Podpowiadamy, że obecnie na trasie linii nr 50 do Borku Fałęckiego są 24 przystanki, a tramwaje kursują na niej w dzień powszedni co 5 minut.

Poniżej załączamy treść skargi, która poruszyła pracowników krakowskiego MPK.

Dzień dobry,
Skoro publikujecie pochwały to może skarga też zostanie opublikowana.
Nie pozdrawiamy motorniczego, który dzisiaj o godz 15.34 przyjechał tramwajem nr 50 na Rondo Mogilskie (kierunek Dworzec Towarowy) i nie zwracając uwagi odjechał zostawiając około 10 osób na przystanku. Dodajmy, że jak na 50-stke podjechał z kilkoma osobami w środku i naprawdę nic by się nie stało gdyby poczekał te 30 sekund jak wszyscy wsiądą!!!!! Bezczelnie zamknął ostatnie drzwi widząc iż na przystanku zostają pasażerowie. Wstyd i kpina!

Inf. i foto: MPK

Kraków

Kraków - najnowsze informacje