Sułkowice i Wadowice – to dwa polskie miasta, które jako jedyne pojawią się w spocie „One day in Europe”, ukazującym życie w Unii Europejskiej. Krótkie filmy są realizowane w poszczególnych krajach UE.
Bohaterem historii nagranej w Sułkowicach i Wadowicach jest rolnik Gustaw. Najpierw widzimy go w jego kuchni, w Sułkowicach, gdzie pakuje walizkę. Następnie wybiera się do studia fotograficznego, do centrum Wadowic. Zdjęcia w Polsce wykonano w grudniu, tuż przed świętami.
– Urzekła mnie otwartość i życzliwość mieszkańców Sułkowic – o wyborze lokalizacji mówi Natalia Bełdyga, producent, współpracująca przy tym projekcie z Agencją France Presse.
Rozmowa z Natalią Bełdygą na temat spotu „One day in Europe”
Polskę reprezentują Wadowice i Sułkowice. Jak je Pani odkryła?
Natalia Bełdyga:
– Centralną lokacją były Wadowice, które zostały wybrane przez stronę francuską i były w projekcie od samego początku.
Zostałam poproszona przez stronę francuską o znalezienie i zaproponowanie dodatkowej lokacji – domu z gospodarstwem na małopolskiej wsi. Ze względów logistycznych zależało mi, aby obiekt był położony jak najbliżej Wadowic oraz hotelu, w którym przebywała ekipa zdjęciowa. Robiłam research, dzięki któremu odkryłam gminę Sułkowice.
Sułkowice znalazły się w projekcie dzięki nieocenionej pomocy, niezwykłemu oddaniu i zaangażowaniu oraz profesjonalizmowi na najwyższym poziomie pani Joanny Gatlik-Kopciuch z Urzędu Miejskiego w Sułkowicach. Pani Joanna była osobiście zaangażowana w pomoc przy poszukiwaniu obiektów zdjęciowych. Każdej ekipie filmowej życzę tak owocnej współpracy, jakiej doświadczyłam z panią Joanną Gatlik-Kopciuch.

Co Panią urzekło w Sułkowicach?
– Oprócz pięknych krajobrazów, urzekła mnie otwartość i oraz niespotykana życzliwość mieszkańców Sułkowic. Właściciele obiektów bardzo nam zaufali i dołożyli wszelkich starań, aby zdjęcia mogły się odbyć w czasie na to zaplanowanym. Wraz z ekipą byliśmy pod ogromnym wrażeniem domowej atmosfery pełnej serdeczności i gotowości, aby zrealizować każdą naszą potrzebę.
Zdjęcia odbywały się tuż przed świętami Bożego Narodzenia, to był szczególny czas, który powinien być wykorzystany na przygotowania do celebrowania tego rodzinnego wydarzenia. Właściciele obiektów byli bardzo cierpliwi i wyrozumiali. Jestem im za to bardzo wdzięczna.
Czy lokalizacja „musiała spełnić” pewne wymogi, być w pewien sposób uniwersalna?
– Tak. Lokacja musiała spełnić pewne wymogi, które zostały ustalone przez stronę francuską. Poszukiwanie odpowiednich obiektów nie było prostym zadaniem, ale udało się znaleźć optymalną lokację. Finalnie w spocie „zagrały” dwie – „gospodarstwo” oraz „kuchnia”.
Kto wystąpił w filmie realizowanym w Sułkowicach i Wadowicach?
– Na potrzeby realizacji spotu został zaangażowany aktor profesjonalny z Krakowa. W poszukiwaniu odpowiedniego aktora wspierała mnie jedna z najlepszych agencji castingowych w regionie, Outside Agencja Castingowa.

Czy wiadomo już, kiedy i gdzie będzie można zobaczyć produkcję?
– Spot o Polsce to część dużego projektu. Kolejne spoty o innych krajach UE są w trakcie realizacji. Nie ma jeszcze potwierdzonej dokładnej daty emisji materiału.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała
Anna Piątkowska-Borek
fot. Joanna Gatlik-Kopciuch (UM Sułkowice)









![[17.04.2026] Piątek ciepła początek? Sprawdź prognozę w Małopolsce](https://cdn.glos24.pl/2026/04/zakopanee-1_w300.webp)









