środa, 28 lipca 2021 09:26

Tarnowski Pasaż Odkryć: „Nic nie wskazywało na to, że mogły się zachować, a okazało się, że są”

Autor Aleksandra Tokarz
Tarnowski Pasaż Odkryć: „Nic nie wskazywało na to, że mogły się zachować, a okazało się, że są”

W kamienicy przy Rynku 4 dobiegły końca prace remontowe i modernizacyjne, które pozwolą na stworzenie tam Tarnowskiego Parku Doświadczeń, który nazwany został Pasażem Odkryć. To miejsce, gdzie na trzech piętrach i w zabytkowych piwnicach odwiedzający mają oswajać się z nowoczesnymi technologiami, poznawać ich związek z podstawowymi prawami nauki, dowiadywać się o sposobie działania wielu urządzeń i ich zastosowaniu w praktyce.

Goście nowej miejskiej instytucji będą mogli korzystać z kilkudziesięciu instalacji przybliżających w nieskomplikowany sposób współczesną naukę. Pasaż Odkryć opierać się będzie na nazwiskach znanych osób powiązanych z Tarnowem. - Tak oto w zakątku Michała Hellera będzie można wejść do dmuchanego planetarium i poczuć się jak w kosmosie. Jan Szczepanik przedstawi różnego rodzaj narzędzia, Karol Olszewski zainteresuje nas przyrodą i chemią, architekt i wizjoner Jan Głuszak urbanistycznymi pomysłami, a Aniela Piszowa zachęci do nauk humanistycznych i twórczości artystycznej - wylicza rzecznik prasowy prezydenta Tarnowa Ireneusz Kutrzuba.

Prace remontowo-budowlane zostały zakończone i odebrane, kolejny etap inwestycji to wyposażenie Pasażu Odkryć w specjalistyczne instalacje i urządzenia. Wszystkie zostały w ubiegłym roku indywidualnie zaprojektowany, by wpisały się w odrestaurowanie, zabytkowe wnętrza. Do ogłoszonego przez miasto przetargu nikt się jednak nie zgłosił. - Teraz trwają rozmowy z firmą, która ma podjąć się tego zadania. Kompletowanie wyposażenia, którego wszystkie elementy trzeba zbudować od podstaw może potrwać – według kontraktu na zrealizowanie inwestycji jest czas do połowy przyszłego roku. Nie znaczy to, że w obiekcie przez ten czas nic nie będzie się działo – miasto i nowa instytucja mają już plany działań edukacyjnych i promocyjnych - dodaje rzecznik.

Kamienica pod czwórką przeszła gruntowny remont i adaptację do nowych funkcji. Najpierw przeprowadzono prace rozbiórkowe i wyburzeniowe, częściowo wymieniono stropy drewniane, wymienione i wzmocnione zostały pozostałe stropy budynku. Kamienica została wyposażona w nowe instalacje i dostosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Prace remontowe w kamienicy zostały na kilka miesięcy wstrzymane, a do działania przystąpili konserwatorzy dzieł sztuki, bowiem pod starymi tynkami odkryto zabytkowe polichromie. Są one niemal wszędzie - ozdabiają sufity i ściany każdej z obszernych, wysokich sal położonych na pierwszym, reprezentacyjnym piętrze dawnego pałacu biskupiego. W niektórych ujawniono obecność nawet kilku warstw malarskich leżących na sobie, powstałych w różnym czasie, ale jednakowo cennych.

- Nic nie wskazywało na to, że mogły się zachować, a okazało się, że są! Odkryliśmy bardzo bogate zespoły polichromii, w bardzo dobrym stanie, bardzo liczne. Na tym polega ich wartość. To było duże zaskoczenie – podkreślała Marta Wojnowska z tarnowskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Polichromie powstawały najprawdopodobniej na zamówienie biskupa tarnowskiego, którego siedzibą kamienica pod czwórką była od końca XVIII wieku do 1912 roku, gdy kupił ją burmistrz Tarnowa, Tadeusz Tertil. Malowidła pochodzą z XVIII i XIX wieku.

– Najstarsze znajdują się w głębszych warstwach na ścianach, co ujawniły badania odkrywkowe – podkreśla Małgorzata Godek, konserwator dzieł sztuki. Na sufitach to głównie różnej wielkości wielobarwne rozety, malarskie imitacje sztukaterii na fasetach, a na ścianach oraz nad portalami - pejzaże. Odkryto weduty ze sztafażem, czyli widoki miasta z postaciami ludzkimi, ujęte w dekoracyjne bordiury (obramienia kompozycji malarskich), ozdobne elementy malarstwa iluzjonistycznego, ornamenty, głównie arabeskę - rodzaj stylizowanej dekoracji roślinno – kwiatowej.

Całkowity koszt remontu i modernizacji kamienicy przy Rynku 4 wyniósł 9 mln 542 tys. zł, w tym roboty konserwatorskie przy polichromiach kosztowały blisko 1,5 mln zł. Planowany koszt wyposażenia Pasażu Odkryć to ok. 5 mln zł. Na inwestycję miasto dostało ponad 4,5 mln zł dofinansowania z Unii Europejskiej i budżetu państwa.

Kamienica przy Rynku 4 została zbudowana w XVI wieku, w 1735 roku zniszczył ją pożar, 12 lat później stała się własnością księcia Pawła Sanguszki. W latach późniejszych, po jej przejęciu przez rząd austriacki, mieściła Sąd Szlachecki, a z początkiem XIX wieku została przebudowana na pałac biskupi. Od 1912 roku budynek był własnością burmistrza Tadeusza Tertila, który przekształcił budynek w dom czynszowy z funkcją handlową.

inf. UM Tarnów, fot. Paweł Topolski

Tarnów - najnowsze informacje