W nocy 16 maja doszło do tragicznego wypadku w miejscowości Narama z powiatu krakowskiego. Na miejscu pojawiło się 30 strażaków. Co wydarzyło się pod Krakowem?
W sprawie tragicznego zdarzenia skontaktowaliśmy się z mł. kpt. Hubertem Ciepłym, który w Państwowej Straży Pożarnej pełni także rolę rzecznika prasowego.
— Zgłoszenie otrzymaliśmy o godzinie 2:23. Samochód osobowy po uderzeniu w ogrodzenie posesji stanął w płomieniach. W momencie przybycia na miejsce strażaków ten samochód cały był zajęty ogniem. W trakcie akcji gaśniczej ujawniono zwłoki mężczyzny.
- poinformował nas Hubert Ciepły.
To była droga gminna. Co ważne z perspektywy kierowców, w tym momencie już nie ma tam żadnych utrudnień. Na miejscu pracowało pięć samochodów straży pożarnej, około 30 strażaków i wszystkie służby współdziałające.
Fot: OSP w Owczarach / Facebook



















