Wieliczka nie wysłała ankiety ws. S7. Burmistrz: „To była świadoma decyzja, a nie odmowa dialogu”

S7 pod Krakowem
S7 pod Krakowem / Głos24

Wieliczka zdecydowała się nie wypełniać ankiety dotyczącej kryteriów wyboru przebiegu S7 Kraków–Myślenice. – „Nie chcemy, aby ich wypełnienie zostało przedstawione jako akceptacja dalszego projektowania trasy na naszym terenie” – wyjaśnia burmistrz Rafał Ślęczka. Tymczasem inne samorządy powiatu wielickiego przekazały swoje odpowiedzi, a GDDKiA podsumowała prace zespołu i zapowiada prezentację nowych wariantów.

Konsultacje się zakończyły, ale spór o nową S7 trwa. Z opublikowanego 22 października raportu GDDKiA wynika, że nie wszyscy uczestnicy prac nad przyszłym przebiegiem trasy zdecydowali się wypełnić ankiety. Drogowcy otrzymali 19 formularzy opinii oraz pięć dodatkowych pism. Część samorządów i komitetów społecznych odmówiła udziału w tej formie konsultacji, kwestionując jej zasady. Inni postanowili przedstawić swoje propozycje, choć również sprzeciwiają się budowie drogi przez swoje miejscowości.

Po wycofaniu rekomendacji dla sześciu wariantów przedstawionych w listopadzie 2025 roku przygotowanie inwestycji przejęła centrala GDDKiA w Warszawie. Powołano specjalny zespół z udziałem samorządowców, organizacji społecznych i administracji rządowej. Od wiosny do października odbyło się siedem spotkań w Krakowie. Ich celem nie było wyznaczenie przebiegu S7, lecz ustalenie, według jakich zasad należy oceniać nowe propozycje.

Co pokazały ankiety GDDKiA? Wyniki mogą zaskakiwać

Uczestnicy mieli odpowiedzieć na pytanie, co powinno mieć największe znaczenie przy wyborze trasy. Czy ważniejsza jest ochrona mieszkańców przed wyburzeniami i hałasem, koszty inwestycji, rozwiązania techniczne i komunikacyjne, czy wpływ drogi na środowisko?

Każdej z tych grup przypisywano określoną wagę, czyli procentowy udział w końcowej ocenie przyszłych wariantów. Im wyższa waga, tym większy wpływ danego kryterium na porównanie tras.

Wyniki okazały się zaskakujące. Najczęściej największą wagę przyznawano rozwiązaniom technicznym i komunikacyjnym (35 proc.), następnie kosztom inwestycji (30 proc.). Kwestie społeczne, takie jak wyburzenia domów i uciążliwości dla mieszkańców, otrzymywały najczęściej 20 proc., a ochrona przyrody – 15 proc.

Nie są to jednak ostatecznie przyjęte proporcje, lecz najczęściej wskazywane wartości w poszczególnych grupach.

Co ciekawe, sama GDDKiA przyznała, że wyniki ankiet nie odzwierciedlają w pełni przebiegu spotkań. Podczas dyskusji najwięcej uwagi poświęcano bowiem ochronie mieszkańców i ograniczeniu wyburzeń. Tymczasem najwyższą średnią wagę w formularzach uzyskały kryteria funkcjonalno-techniczne, dotyczące m.in. przebiegu i długości drogi, połączeń z innymi trasami oraz wpływu na warunki ruchu.

Drogowcy podkreślają jednak, że wszyscy respondenci uznali kolizje z budynkami mieszkalnymi za bardzo istotny element oceny przyszłych wariantów.

Czy konsultacje przyniosły jakieś rezultaty? Według GDDKiA tak. Rozszerzono obszar analiz na zachód od Krakowa, obejmując nim gminę Liszki, a jednocześnie wyłączono z możliwości projektowania kolejne tereny. Chodzi m.in. o dawne wyrobiska Kopalni Soli „Wieliczka” i Barycz, Zbiornik Dobczycki, strefy B i C Uzdrowiska Swoszowice oraz wskazane obszary ochrony ujęć wody. Skorygowano również dane dotyczące zabudowy, uwzględniając miejsca, które na mapach figurowały jako zabudowa rozproszona, choć w rzeczywistości tworzą zwarte osiedla.

Nie oznacza to jednak, że wszystkie postulaty zostały spełnione. Wyłączenie części terenów z projektowania nie daje też gwarancji, że przyszła droga nie będzie przebiegać w ich sąsiedztwie.

Wieliczka nadal pozostaje w obszarze analiz. A jej władze domagają się czegoś znacznie dalej idącego – całkowitej rezygnacji z projektowania S7 przez teren gminy.

Burmistrz Wieliczki: „Nasz sprzeciw nie może zostać rozbity na punkty i wagi”

Sprzeciw samorządu Wieliczki wobec poprowadzenia S7 przez gminę pojawił się już w poprzedniej kadencji, gdy burmistrzem był Artur Kozioł. Obecny burmistrz Rafał Ślęczka konsekwentnie podtrzymuje to stanowisko.

W lipcu, jeszcze podczas konsultacji, gmina wydała specjalny ośmiostronicowy informator o planowanej trasie, w nakładzie 8 tys. egzemplarzy. Przedstawiono w nim stanowiska samorządu i GDDKiA, działania protestujących mieszkańców oraz argumenty dotyczące bezpieczeństwa domów, środowiska i Kopalni Soli „Wieliczka”.

Dlaczego więc Wieliczka nie wypełniła ankiety? O to zapytaliśmy bezpośrednio burmistrza.

– Tak, była to świadoma i przemyślana decyzja, a nie odmowa dialogu. Od początku przedstawiamy konkretne argumenty i materiały uzasadniające całkowite wyłączenie Miasta i Gminy Wieliczka z planowania nowego przebiegu S7 – odpowiedział Rafał Ślęczka.

Jak tłumaczy, formularz nie pozwalał wyrazić podstawowego stanowiska samorządu. Wieliczka nie chciała uczestniczyć w ustalaniu zasad oceny wariantów drogi, której przebieg przez swój teren kwestionuje.

– Nasz sprzeciw nie może zostać rozbity na punkty i wagi, a następnie potraktowany jako jeden z wielu elementów analizy – podkreśla burmistrz.

Ślęczka docenia zaangażowanie samorządów i organizacji społecznych, ale rezultaty prac GDDKiA ocenia krytycznie. Przyznaje, że uwzględniono część uwag dotyczących konkretnych terenów, jednak najważniejszy postulat Wieliczki pozostał niespełniony.

Szczególnie istotne są jego zastrzeżenia do sposobu wykorzystania wyników ankiet. Skoro sama GDDKiA przyznaje, że nie oddają one w pełni przebiegu dyskusji, powstaje pytanie, jaki rzeczywisty wpływ będą miały na przyszłe decyzje.

– GDDKiA powinna jasno wyjaśnić, co ostatecznie decyduje o przyjętych wagach i jak rzeczywiście uwzględnia głos samorządów. Konsultacje nie mogą sprowadzać się do zbierania opinii bez przejrzystego wykazania ich wpływu na dalsze rozstrzygnięcia – zaznacza burmistrz.

I zapowiada dalsze działania.

– Nie ustąpię w działaniach na rzecz całkowitego wyłączenia naszej gminy z planowania nowego przebiegu S7. Wykorzystam dostępne instrumenty prawne i samorządowe, aby konsekwentnie bronić bezpieczeństwa mieszkańców, ich domów i przyszłości naszej wspólnoty – zapewnia.

Gminy i komitety podzielone. Wieliczka pod ostrzałem krytyki

Nie wszystkie samorządy powiatu wielickiego postąpiły tak jak Wieliczka. Formularze opinii przekazały gminy Biskupice, Kłaj i Niepołomice, a także Starostwo Powiatowe w Wieliczce. Wśród wypełnionych ankiet nie ma natomiast formularza gminy Gdów.

Podziały pojawiły się również wśród komitetów społecznych. Część organizacji zbojkotowała ankiety, uznając, że nie można ustalać zasad oceny przyszłych wariantów bez znajomości ich przebiegu. Inne, mimo sprzeciwu wobec S7 przez swoje miejscowości, zdecydowały się uczestniczyć w procedurze. Wśród nich znalazły się komitety „Nie dla S7 przez Wschód Wieliczki” i „Nie dla S7 przez Biskupice”.

Decyzja burmistrza Wieliczki wywołała także lokalną dyskusję. Stowarzyszenie „Otwarta Wieliczka” poinformowało, że radny Bartłomiej Krzych złożył interpelację, domagając się wyjaśnienia, dlaczego gmina nie wypełniła formularza. Stowarzyszenie zapytało, czy taka decyzja rzeczywiście leżała w interesie wszystkich mieszkańców.

Krytycznie ocenił ją również komitet „NIE dla S7 przez Biskupice”, zwracając uwagę, że formularze przekazały inne samorządy.

– Dziękujemy samorządowcom, którzy mieli odwagę podjąć decyzję – napisali przedstawiciele komitetu.

Z kolei Dorota Uliasz z komitetu „Nie dla S7 przez Wschód Wieliczki” przypomniała, że Wieliczka przekazała GDDKiA osobne pismo z żądaniem wyłączenia całej gminy z analiz. Jej zdaniem takie stanowisko ma jednak mniejsze znaczenie w procedurze niż wypełniona ankieta.

Spory między komitetami nie są nowe. Już wcześniej różniły się one w podejściu do przebiegu S7 przez wschodnią i zachodnią część Wieliczki. Teraz doszedł kolejny punkt zapalny – sposób uczestnictwa w konsultacjach.

Warto jednak podkreślić: samo wypełnienie ankiety nie oznacza zgody na poprowadzenie drogi przez daną gminę. Różnice dotyczą przede wszystkim tego, jak samorządy i mieszkańcy chcą wpływać na decyzje inwestora.

27 listopada nowe warianty. Koniec konsultacji, ale nie sporu

Pierwsze korytarze S7 przedstawiono w 2022 roku. Od tego czasu kolejne propozycje wywoływały protesty, a przedstawione w ubiegłym roku warianty ostatecznie utraciły rekomendację. Powołanie nowego zespołu miało pomóc wypracować zasady wyboru trasy, ale i tym razem nie udało się uniknąć konfliktów oraz bojkotu części konsultacji.

Ten etap właśnie się zakończył. Teraz mieszkańcy czekają na efekty prac projektantów. GDDKiA zapowiada prezentację nowych wariantów S7 i wyników ich analizy na 27 listopada w Krakowie. Spotkanie przesunięto z 6 listopada ze względu na konieczność aktualizacji prognoz ruchu.

Do sprawy będziemy wracać. O ocenę konsultacji, powody decyzji dotyczących ankiet i dalsze plany zapytaliśmy również włodarzy zainteresowanych gmin oraz starostę wielickiego Romana Ptaka. Ich stanowiska przedstawimy w kolejnych publikacjach.

Czy nowe warianty, przygotowane po miesiącach konsultacji, uspokoją nastroje, czy wywołają kolejną falę protestów?

Wieliczka - najnowsze informacje

Rozrywka