wtorek, 25 lutego 2020 16:09

Włamali się do hondy podczas mszy świętej. Na sumieniu mieli znacznie więcej

Autor Katarzyna Domagała
Włamali się do hondy podczas mszy świętej. Na sumieniu mieli znacznie więcej

Policjanci z Komisariatu Policji w Słomnikach zatrzymali dwie osoby, które włamały się do zaparkowanej przy kościele hondy, skąd ukradli telefon i portfel. Okazało się też, że poruszali się kradzionym fiatem, a jeden z mężczyzn był poszukiwany. Za popełnione przestępstwa grozi im nawet do 10 lat więzienia.

23 lutego w godzinach porannych dyżurny Komisariatu Policji w Słomnikach otrzymał zgłoszenie o włamaniu do pojazdu w gminie Kocmyrzów-Luborzyca. Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że podczas trwania mszy św., do zaparkowanej przy kościele  hondy włamano się i ukradziono  z jej wnętrza telefon komórkowy oraz  portfel z zawartością gotówki i dokumentów.

Całe zdarzenie zarejestrowała kamera monitoringu, na którym widać jak młody, zakapturzony mężczyzna najpierw grubą gałęzią, a następnie kamieniem uderza w boczną szybę drzwi samochodu. Następnie poprzez wybitą szybę otwiera samochód od środka i przez chwilę plądruje jego wnętrze. Mundurowi niezwłocznie przeprowadzili penetrację przyległego terenu i w odległości około dwóch kilometrów od miejsca zdarzenia, napotkali na stacji benzynowej mężczyznę siedzącego w  zaparkowanym fiacie, który na ich widok schował głowę pod kierownicę.  

Jego wygląd odpowiadał wizerunkowi włamywacza z nagrania. Okazał się nim 20-latek z Białegostoku. Kolejne  czynności mundurowych wykazały, że 20-latek jest poszukiwany  przez Policję z Olsztynka celem ustalenia miejsca pobytu, a samochód,  którym się poruszali, został ukradziony dwa dni wcześniej w Krakowie.

Po przeszukaniu auta policjanci znaleźli ukradziony z hondy telefon. Wówczas mężczyzna przyznał, że dwa dni wcześniej ukradł fiata,  którym wybrał się na przejażdżkę z koleżanką. Kiedy kończyło im się paliwo, zatrzymali się w okolicy przykościelnego parkingu, gdzie  mężczyzna włamał się do hondy i ukradł z jej wnętrza portfel, a także telefon. Mężczyźni zostali zatrzymani i trafili do policyjnej celi. Odzyskany pojazd i telefon policjanci zwrócili ich właścicielom.

25 lutego podejrzani usłyszeli zarzuty włamania do hondy i kradzieży telefonu oraz portfela z  pieniędzmi i dokumentami. Dodatkowo 20-latek usłyszał zarzut kradzieży z  włamaniem do fiata. Za popełnione przestępstwa  grozi im do 10 lat więzienia. Oboje mają policyjne dozory.

Info, foto: Policja

Powiat krakowski - najnowsze informacje