wtorek, 27 grudnia 2022 17:20

Zamknęli kota i wiewiórkę w klatce na króliki! Czy tak ma wyglądać żywa szopka?

Autor Patryk Trzaska
Zamknęli kota i wiewiórkę w klatce na króliki! Czy tak ma wyglądać żywa szopka?

Tegoroczna żywa szopka w Parafii Matki Bożej Dobrej Rady w krakowskim Prokocimiu wywołała spore kontrowersje. W opinii wielu  internautów granica tym razem została przekroczona, bowiem w  klatce dla królików znalazł się kot i... wiewiórka. Na miejsce została skierowana policja.

Tak jak w latach ubiegłych przy kościele w parafii Matki Bożej Dobrej Rady w Krakowie-Prokocimiu stanęła żywa szopka. W latach ubiegłych pojawiały się w niej zwierzęta - kucyki, osiołki, owieczki, kozy, alpaki, gołębie, kaczki czy króliki.

W tym roku jednak, jak widac po wisach wielu internautów w mediach społecznościowych - granica została przekroczona, ponieważ wśród osiołków czy owieczek pojawił się...kot zamknięty w klatce na króliki. Jako pierwsza o sprawie poinformowała na facebookowej grupie "Kot w Krakowie" Danuta Pyrek. "Parafia Matki Bożej Dobrej Rady os na Kozłówce/Prokocim. W żywej szopce wystawione w klatkach - kotek i wiewióreczka Czy ktoś mógłby interweniować? Szopka ma być do 15.01. Dowiedziałam się o sytuacji od zbulwersowanej mamy, która z dwójką małych dzieciaczków odwiedziła dzisiaj szopkę. Nie będę mogła jutro podjechać, aby sprawdzić, czy uwięzione zwierzątka nadal stanowią „radosną” bożonarodzeniową dekorację. Może ktoś mógłby się podjechać jutro, może porozmawiać z proboszczem i wytłumaczyć mu niestosowność takich atrakcji, w ostateczności postraszyć służbami lub prasą. W końcu jeśli nawet zwierzęta wg nauki kościoła nie mają duszy to nikt nie zaprzeczy, że odczuwają strach, zimno, głód i pragnienie. I skąd oni wzięli tę wiewióreczkę:(" – napisała internautka.

Parafia Matki Bożej Dobrej Rady na Prokocimiu w Krakowie stworzyła żywą szopkę, której atrakcjami są np. kot lub...

Opublikowany przez Kraków żąda przynajmniej Bukaresztu Poniedziałek, 26 grudnia 2022

Sprawa oburzyła mieszkańców Krakowa, którzy pisali o nieludzkim traktowaniu kota. – Jedna rzecz to zrobić. Druga, to chodzić to oglądać. Jeden głupi człowiek zamknął kota i wiewiórkę w klatce w kościele, ku uciesze tłumu. Jakkolwiek to jest głupie i okrutne, jak głupi i okrutny jest brak reakcji tzw. Parafian? Powinni iść od razu do typa i kazać mu się postukać w głowę. Jaka to jest ilość głupców bez empatii i pomyślunku, którzy na to patrzą i mówią: zobacz zwierzątka! Zatem to o nim - głupku, czy o nas, okrutnikach? – napisała jedna z internautek.

Do zarzutów w rozmowie z Radiem Kraków odniósł się ksiądz Józef Chodurek z parafii Matki Bożej Dobrej Rady w Krakowie-Prokocimiu. – To był prywatny kot. Kotek przybył gościnnie do szopki w czasie świąt. Przebywał tam kilka chwil. Dzieci go głaskały, ja go nosiłem. Na tym się skończyło. Jest po prostu piękny i chciał się zaprezentować – mówił duchowny.

Na miejsce została skierowana policja. – 26 grudnia br. na telefon dyżurny Komisariatu Policji VI w Krakowie dzwoniły osoby zaniepokojone tym, że w tzw. żywej szopce w jednej z parafii na Prokocimiu znalazł się kot i wiewiórka. Na miejsce skierowano patrol z Wydziału Sztab Komendy Miejskiej Policji w Krakowie. Podczas interwencji opisanych zwierząt nie było już w szopce – informuje st. post. Elżbieta Znachowska-Bytnar z krakowskiej komendy policji.

Duchowny odpowiedzialny za żywą szopkę przedstawił mundurowym zgody oraz zaświadczenia niezbędne do prowadzenia stajenki w okresie od 20 grudnia do 30 stycznia 2023 roku (m.in. zgodę powiatowego lekarza weterynarii). – Policjanci ustalili, że zwierzęta mają zapewnione niezbędne warunki, jedzenie oraz picie, a na noc przeprowadzane są do pomieszczeń garażowych usytuowanych za szopką. Policjanci ustalili, że duchowny posiada wiewiórkę hodowlaną zakupioną z legalnej hodowli, trzymaną we właściwej dla tego gatunku klatce – informuje Elżbieta Znachowska-Bytna

W związku z powyższym funkcjonariusze zakończyli interwencję, nie stwierdzając znamion przestępstwa.

Szopka ma być dostępna dla odwiedzających do 15 stycznia już bez udziału kota i wiewiórki.

fot. Parafia Matki Bożej Dobrej Rady w Krakowie/Kraków żąda przynajmniej Bukaresztu.

Kraków

Kraków - najnowsze informacje