80 lat temu w Rzeszotarach zamordowano trzech działaczy ruchu ludowego. Kilka dni później podobny los spotkał Józefa Hachlicę, który podczas pogrzebu publicznie oskarżył komunistów o dokonanie zbrodni. W rocznicę tych wydarzeń mieszkańcy, rodziny ofiar oraz przedstawiciele władz i Instytutu Pamięci Narodowej oddali hołd zamordowanym.
Uroczystości upamiętniające Józefa Burdę, Józefa Hachlicę, Leona Janię i Pawła Sikorę odbyły się 22 października 2026 r. w Rzeszotarach, w gminie Świątniki Górne. Rozpoczęły się w południe przed pomnikiem przy ul. Górny Rynek, odsłoniętym 2 października 2011 r.
Organizatorami obchodów byli wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar, krakowski oddział Instytutu Pamięci Narodowej, burmistrz miasta i gminy Świątniki Górne Małgorzata Duży oraz rodziny zamordowanych. Uroczystość rozpoczęła się od odegrania i wspólnego odśpiewania hymnu państwowego.
Zbrodnia, która miała zastraszyć działaczy PSL
W pierwszych latach po II wojnie światowej Polskie Stronnictwo Ludowe, kierowane przez Stanisława Mikołajczyka, było główną legalnie działającą siłą polityczną sprzeciwiającą się komunistycznym władzom. Choć formalnie współtworzyło Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej, jego działacze byli prześladowani przez aparat bezpieczeństwa.
Represje nasilały się szczególnie przed referendum ludowym w czerwcu 1946 r. i wyborami do Sejmu Ustawodawczego w styczniu 1947 r. Według danych przytoczonych przez IPN w latach 1945–1947 zamordowano około 150 działaczy PSL.
Jedną z najgłośniejszych zbrodni popełnionych w Małopolsce było zabójstwo trzech mieszkańców Rzeszotar. 17 października 1946 r. ofiarami komunistycznej bojówki padli Józef Burda, Leon Jania i Paweł Sikora.
Józef Burda (1904–1946) był współpracownikiem Armii Krajowej, członkiem PSL i byłym więźniem niemieckich obozów koncentracyjnych Gross-Rosen oraz Mittelbau-Dora. Został zamordowany na oczach rodziny, a sprawcy podpalili jego dom.
Leon Jania (1898–1946), żołnierz Armii Krajowej i komendant Ochotniczej Straży Pożarnej w Rzeszotarach, wcześniej związany był z Polską Partią Socjalistyczną, z której przeszedł do PSL. On również zginął na oczach najbliższych, a jego dom został podpalony.
Paweł Sikora (1893–1946) był sołtysem Rzeszotar i prezesem miejscowego koła PSL. Został zastrzelony na progu własnego domu.
Trzy dni później, 20 października, podczas pogrzebu zamordowanych na cmentarzu w Podstolicach przemawiał Józef Hachlica, kuzyn Józefa Burdy. W swoim wystąpieniu wprost oskarżył komunistów o dokonanie zbrodni.
Nawiązując do słów Ewangelii według św. Mateusza, powiedział:
„Nie bójcie się tych, co mordują ciała – bójcie się tych, co mordują dusze”.
Dwa dni później sam został zamordowany.
Józef Hachlica – zginął po przemówieniu na pogrzebie
Józef Hachlica (1899–1946) pochodził z Rzeszotar. Brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej, podczas niemieckiej okupacji był żołnierzem Armii Krajowej i więźniem KL Auschwitz, gdzie otrzymał numer 11189.
Po wojnie zaangażował się w działalność Polskiego Stronnictwa Ludowego. Był prezesem koła PSL w krakowskim Prokocimiu, gdzie mieszkał z żoną Bernadetą i trojgiem dzieci. 11 listopada 1945 r. założył koło partii w rodzinnych Rzeszotarach. W kolejnych miesiącach organizował struktury PSL w całym województwie, współpracując z zarządem wojewódzkim ugrupowania w Krakowie.
W nocy 22 października 1946 r. pod jego dom w Prokocimiu przybyła grupa uzbrojonych mężczyzn. Obudzili Hachlicę, a następnie go zastrzelili.
Ciało zamordowanego sfotografowali współpracownicy PSL. Zdjęcia przekazano na Zachód jako dowód represji wobec działaczy opozycyjnego stronnictwa. 20 stycznia 1947 r., w dniu wyborów do Sejmu Ustawodawczego, fotografie opublikował londyński tygodnik „Jutro Polski”. Ukazały się również w prasie brytyjskiej, m.in. w dzienniku „Daily Telegraph”. Archiwalna fotografia dokumentująca zbrodnię oraz reprodukcje ówczesnej prasy są dostępne na stronie Instytutu Pamięci Narodowej. Ze względu na drastyczny charakter zdjęcia redakcja zdecydowała się go nie publikować.
Józef Hachlica został pochowany na cmentarzu w Podstolicach, obok trzech działaczy zamordowanych kilka dni wcześniej.
Hołd dla zamordowanych po 80 latach
Podczas rocznicowych uroczystości w Rzeszotarach odczytano list wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Głos zabrał również dr Mateusz Szpytma, zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Przypomniał, że zbrodnie na działaczach PSL były częścią szerszych represji, jakie dotknęły polskie podziemie niepodległościowe i przeciwników władzy komunistycznej.
– To wszystko działo się kilkanaście miesięcy po tym, jak na tereny Polski wkroczyła Armia Czerwona z hasłami o wyzwoleniu i braterstwie. A jak to niby wyzwolenie wyglądało? – mówił, przypominając deportacje żołnierzy Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich oraz zabójstwo płk. Narcyza Wiatra „Zawojny” w Krakowie w styczniu 1945 r.
Odnosząc się do wydarzeń w Rzeszotarach, podkreślił:
– To tutaj był prawdziwy sojusz robotniczo-chłopski. Nie ten zainstalowany w Warszawie przez komunistów.
Podczas uroczystości przemawiali także wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar oraz zastępca burmistrza miasta i gminy Świątniki Górne Agnieszka Ujma.
Modlitwę w intencji ofiar poprowadził ks. Mieczysław Szlaga, proboszcz parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Rzeszotarach. Apel Pamięci odczytał płk Krzysztof Rybicki z 2. Korpusu Polskiego, a żołnierze oddali salwę honorową.
Przed pomnikiem złożono wieńce i wiązanki kwiatów. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele rodzin zamordowanych, w tym Maria Klocek, córka Józefa Hachlicy, Stanisław Burda, wnuk Józefa Burdy, oraz Maria Jania-Ochel, wnuczka Leona Jani.
Obecni byli również przedstawiciele władz samorządowych, w tym przewodnicząca Rady Miejskiej Świątnik Górnych Izabela Strzelecka, radna Liliana Sonik, przedstawiciele organizacji społecznych, strażacy z OSP Rzeszotary oraz członkowie Związku Strzeleckiego z Krakowa.
Asystę honorową wystawili żołnierze 11. Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej. W obchodach uczestniczyły także przedstawicielki Stowarzyszenia Przyjaciół Świątnik Górnych i Stowarzyszenia „Klub Przyjaciół Wieliczki”.
Po zakończeniu uroczystości pod pomnikiem uczestnicy udali się na cmentarz parafialny w Podstolicach. Na grobach Józefa Hachlicy, Józefa Burdy, Leona Jani i Pawła Sikory złożono wieńce oraz zapalono znicze.
Obchody zakończyły się spotkaniem w remizie OSP Rzeszotary, gdzie rodziny zamordowanych przygotowały dla uczestników poczęstunek.
Opracowano na podstawie materiału Jadwigi Dudy oraz informacji Instytutu Pamięci Narodowej przytoczonych w materiale źródłowym.
Dodatkowe materiały historyczne: Natalia Wojtala, „Sprawcy wciąż nieznani”, „Roczniki Ludowego Towarzystwa Naukowo-Kulturalnego Oddział w Krakowie im. Włodzimierza Tetmajera”, nr 18/19 (2020); „Biblioteczka Wielicka”, zeszyt 137 (2013).



Uroczystości w Rzeszotarach / Jadwiga Duda





Uroczytość w Rzeszotarach/ Janusz Ślęzak (IPN), MUW


















