niedziela, 9 września 2018 15:07, aktualizacja 8 lat temu

„Szpital w Wadowicach posypie się jak kostki domina”

„Szpital w Wadowicach posypie się jak kostki domina”

Sytuacja wadowickiej lecznicy jest tragiczna. Krzysztof Harpula, Zastępca Dyrektora ds. Lecznictwa w szpitalu apeluje do radnych o „bilans zysków i strat”.

W sierpniu Krzysztof Harpula, Zastępca Dyrektora ds. Lecznictwa ZZOZ w Wadowicach skierował pismo do Rady Powiatu, w którym szczegółowo nakreśla problemy wadowickiej lecznicy. Według jego relacji sytuacja szpitala jest tragiczna.

Od 2016 roku Szpitalny Oddział Ratunkowy był zabezpieczony przez lekarzy, ratowników i pielęgniarki i funkcjonował prawidłowo. Niestety od kilku miesięcy, to co funkcjonowało bardzo dobrze, zaczyna sukcesywnie funkcjonować nieprawidłowo i może pogrążyć nasz szpital – informuje Krzysztof Harpula.

O co chodzi? Przyczyny takiego stanu rzeczy Zastępca Dyrektora ds. Lecznictwa upatruje w „decyzjach kadrowych i blokadzie finansowej w strategicznych dziedzinach działalności szpitala”.

Lekarze z SOR, łącznie z lekarzem kierującym i jego zastępcą złożyli wypowiedzenia.

Tej straty kadrowej nie jesteśmy w stanie szybko odtworzyć. Mimo wielokrotnych starań i wykorzystania wszelkich możliwości oraz zachęt, niektórzy lekarze nie chcą wrócić do naszego szpitala. Czują się obrażeni, znieważeni i potraktowani nieadekwatnie do wkładu swojej pracy. Dodatkowo swoimi opiniami zniechęcają innych lekarzy do podjęcia pracy w naszym szpitalu – komentuje Krzysztof Harpula. – Jeśli nie uda się zapewnić prawidłowej, ciągłej pracy SOR, możemy stracić kontrakt i wypaść z „sieci szpitali” – dodaje.

Wskazuje też na problemy innych oddziałów. Jak pisze, podobnie jak w przypadku Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, zaczyna się dziać na trzech innych oddziałach: Chirurgii Ogólnej, Chorób Wewnętrznych oraz Noworodków i Wcześniaków.

Brak kontraktu to brak pieniędzy również na inne usługi. Szpital w Wadowicach posypie się jak kostki domina. Należymy do Systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego, do którego również należą centra urazowe, inne szpitalne oddziały ratunkowe wyspecjalizowane w leczeniu nagłych stanów zagrożenia zdrowia i życia, Straż Pożarna, Policja, GOPR. Pacjenci mogą stracić miejsce, w którym powinni liczyć na pomoc, a ludzie w nim zatrudnieni pracę – informuje Zastępca Dyrektora ds. Lecznictwa w ZZOZ w Wadowicach.

Jak zauważa, sytuacja szpitala pogarsza się przez niewłaściwe decyzje.

Najważniejszym jest dobro pacjenta i udzielanie świadczeń medycznych w ciągłości, na najwyższym poziomie, zgodnie z obowiązującą wiedzą i standardami światowymi. Podjęte decyzje w niektórych przypadkach przeczą rozumieniu przeznaczenia istnienia szpitala. Blokady finansowe tam, gdzie absolutnie nie powinny mieć miejsca, brak możliwości szkoleń i rozwoju oraz dyplomacji w postępowaniu z personelem, od którego tak naprawdę wszystko zależy, zagraża funkcjonowaniu tej placówki i w moim przekonaniu prowadzi do całkowitej zapaści i upadku szpitala – wylicza Krzysztof Harpula.

List kończy apel, by Rada Powiatu oceniła szansę, jaką w kontekście przytoczonych informacji, ma szpital na zapewnienie bezpieczeństwa pacjentom.

Co na to radni? O komentarz zwróciliśmy się do Rady Powiatu Wadowickiego. Do sprawy wrócimy.

Anna Piątkowska-Borek

fot. ZZOZ Wadowice

Obserwuj nas w Google News

Wadowice - najnowsze informacje

Rozrywka