piątek, 21 stycznia 2022 05:40

Czy Polska jest gotowa na piątą falę pandemii? Miszalski: "Rządowi zabrakło odwagi"

Autor Marzena Gitler
Czy Polska jest gotowa na piątą falę pandemii? Miszalski: "Rządowi zabrakło odwagi"

- Rządzący wybierają utrzymanie własnej władzy, własnych fruktów, pieniędzy ze spółek i tak dalej kosztem życia Polaków, ponieważ boją się stracić poparcie - mówi poseł Aleksander Miszalski. - Osoby, które będą umierać i które umierają, są zakładnikami utrzymania władzy przez PiS - dodaje. Lidera małopolskiej PO pytamy, czy uważa, że Polska jest gotowa na piątą falę pandemii.

Gościem w studiu Głos24 był poseł Aleksander Miszalski. Zapytaliśmy go, czy uważa że Polska i Małopolska jest gotowa na piątą falę epidemii.

- O to trzeba chyba pytać rządzących, czy czują się przygotowani na tę piątą falę. Myśmy od sierpnia apelowali do rządzących, by zrobili wszystko, by Polskę przygotować, ale nie tylko pod kątem dostępności łóżek szpitalnych. To niestety jest przykre, że minister Niedzielski mówi, mamy 60 tysięcy łóżek więc każdy chory się pomieści. Trzeba pamiętać o tym, że co któraś osoba umrze, któraś osoba po prostu tego pobytu w szpitalu nie przetrwa.

- W Polsce niestety procent osób, które umierają po zachorowaniu na COVID, jest jeden z najwyższych w Europie - mówi poseł Miszalski. - W Polsce 3 osoby zakażona na 100 umierają. W związku z tym odpowiedź, że mamy wystarczającą liczbę łóżek szpitalnych nie jest satysfakcjonująca. To co powinni zrobić rządzący, ale niestety jest już chyba za późno, to lepiej przekonać polskie społeczeństwo do kwestii szczepień. W całej Europie Zachodniej jest tak, że funkcjonują tak zwane paszporty covidowe i to nie znaczy nawet, że każdy musi się zaszczepić, ale to znaczy, że jeżeli dana osoba nie ma albo aktualnych szczepień, albo negatywnego testu, albo nie jest zdrowa - nie może korzystać z wszystkich miejsc, w których potencjalnie może kogoś zakazić. W Polsce zabrakło rządowi odwagi, by coś takiego wprowadzić. Jak wiemy, prawie cała rada medyczna podała się do dymisji, ponieważ rząd po prostu nie nie słuchał jej zaleceń. Teraz niestety mamy ponad 30 tys. zakażeń - to jest dwa razy tyle co w zeszłym tygodniu. Widać, że ta fala dopiero się zaczyna. Już parę dni temu mówiłem, że znając wyniki z Zachodu (a przecież śledzimy co się dzieje w Wielkiej Brytanii, we Francji, we Włoszech, w Hiszpanii) możemy się spodziewać nawet 100 tysięcy zakażeń dziennie. I po tym dzisiejszym wyniku nie mam wątpliwości, że niestety miałem rację - podsumowuje.

Posła Platformy pytamy też o to, czy powinno się zdymisjonować ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.  - Nie chcę bronić ministra Niedzielskiego, bo podejmował wiele złych decyzji i na pewno nie ma siły przebicia, ale wydaje się, że to nie jest problem jego braku decyzji, tylko problem jego decyzyjności. To znaczy, że mu tych decyzji nie pozwalają podejmować i jest blokowany politycznie przez swoich przełożonych, przez premiera, czy przez pana prezesa Kaczyńskiego, a ci z kolei ulegają szantażowi grupy antyszczepionkowców we własnym ugrupowaniu plus pewnie boją się o utratę procentów na rzecz Konfederacji - mówi Miszalski. - Natomiast najbardziej przerażające w tym wszystkim jest to, że te osoby, które będą umierać i które umierają, są zakładnikami utrzymania władzy przez PiS. To znaczy, że rządzący wybierają utrzymanie własnej władzy, własnych fruktów, pieniędzy ze spółek i tak dalej kosztem życia Polaków, ponieważ boją się stracić poparcie. To jest ewidentne i czy minister Niedzielski akurat jest najbardziej winny, że jest słaby politycznie i nie potrafi tych swoich pomysłów przez rząd przeforsować. bo przecież wiemy, że chciałby inaczej nie wiem. Nie wiem, czy go odwołają, natomiast tak naprawdę powinno się podać do dymisji chyba premiera Morawieckiego - podsumowuje.

Aleksander Miszalski od 2019 roku jest posłem Koalicji Obywatelskiej z Krakowa. Od 2009 roku związany z Platformą Obywatelską, w 2016 roku został przewodniczącym PO w Krakowie, a od 2017 jest przewodniczącym partii w Małopolsce. Działał też w krakowskim samorządzie i przez dwie kadencje był radnym Rady Miasta Krakowa.

koronawirus

koronawirus - najnowsze informacje