czwartek, 26 maja 2022 09:01

Dyrektorzy szkolni w roli sędziów? To się nie spodoba uczniom

Autor Norbert Kwiatkowski
Dyrektorzy szkolni w roli sędziów? To się nie spodoba uczniom

Ustawa o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich niewątpliwie budzi kontrowersje. Dlaczego? Chodzi zwłaszcza o jeden zapis, który mówi o tym, że dyrektorzy szkół "zastąpią" sędziów i będą mogli sami stosować wobec uczniów "środki oddziaływania wychowawczego".

Ustawa o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich to wynik kilku lat prac ministerialnego zespołu ekspertów. Do Sejmu trafił projekt zawierający 417 artykułów opisanych razem z rozporządzeniami na 913 stronach.

- Chodzi o to, żeby dyrektor zamiast kierować sprawę do sądu, co potem trwa, mógł od razu na przykład kazać grabić liście jesienią lub umyć korytarz - tłumaczył w Sejmie wiceminister sprawiedliwości Michał Woś.

Jak można przypuszczać - projekt tej ustawy wywołał prawdziwe poruszenie w sieci. Nie tylko uczniowie, ale również nauczyciele uważają, że taka władza będzie dużym polem do nadużyć przez dyrektorów. Istnieje zagrożenie, że ta metoda będzie wykorzystywana do tego, żeby załatwiać każdy, najmniejszy nawet problem.

Kolejny aspekt to sprawiedliwość. Wiele osób przewiduje, że "wyroki" mogą być niekoniecznie poparte dowodami. Żaden z dyrektorów nie będzie przeznaczał całego dnia na dochodzenie prawdy. A wtedy łatwo o zranienie kilkunastoletniego człowieka, który nie będzie miał odwagi powiedzieć "nie zgadzam się".

Foto: pixabay

Małopolska - najnowsze informacje