czwartek, 09 maj 2019 11:11

Tarnów. Poszukiwania 14-latka

Napisała

Zaniepokojona matka nastolatka wczoraj w godzinach popołudniowych postanowiła zawiadomić tarnowskich policjantów o zaginięciu swojego syna, który wyszedł rano do szkoły i pomimo późnego popołudnia nie wrócił do domu.

Roztrzęsiona kobieta pojawiła się po południu przed okienkiem dyżurnego Komisariatu Policji Tarnów-Centrum. Poinformowała o zaginięciu jej 14-letniego syna, który rano wyszedł do szkoły, do której jak się okazało, wcale nie dotarł. Kobieta przekazała rysopis swojego dziecka, a dyżurny natychmiast go rozesłał do wszystkich patroli będących w terenie.

Chwilę później mundurowi przeczesując miejsce, gdzie mógłby przebywać zaginiony zauważyli chłopca odpowiadającemu rysopisowi. Okazało się, że jest to poszukiwany młodzieniec, który spacerował bez celu w rejonie stacji paliw na ul. Lwowskiej. Był cały i zdrowy. Gdzie był i co robił cały dzień, ustalą policjanci. Ważne, że nic złego się mu nie stało.

Czternastolatek wspólnie z policjantami wrócił do domu, gdzie czekali na niego jego bliscy.

Info: KPP Tarnów

Joanna Frydrych

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.