niedziela, 21 listopada 2021 11:13

Jarubas: Unia powinna wesprzeć budowę zapory na polskiej granicy

Autor Marzena Gitler
Jarubas: Unia powinna wesprzeć budowę zapory na polskiej granicy

Budowa umocnień granicznych na granicy polsko-białoruskiej powinna być współfinansowana z budżetu Unii Europejskiej, a osoby, które trafią na nasze terytorium a nie spełniają kryteriów azylowych, powinny być deportowane do kraju pochodzenia - uważa europoseł Adam Jarubas. Polityk podsumowuje debatę w Europarlamencie o kryzysie na granicy i krytycznie ocenia dotychczasowe działania rządu.

Tematem, który coraz bardziej elektryzuje opinię publiczną w Polsce i jak się okazuje, również w Parlamencie Europejskim jest sytuacja konfliktu, a na granicy Polski i Białorusi. Europoseł Adam uważa, że celowo wywołany konflikt cynicznie wykorzystywany jest przez przez reżim Łukaszenki, który chce przez to zdestabilizować sytuację w całej Unii Europejskiej i odegrać się w jakimś sensie za wsparcie, udzielane przez Polskę i wiele krajów europejskich w czasie kryzysu, jaki powstał po wyborach prezydenckich na Białorusi.

- W zeszłym tygodniu odbyła się w tutaj w Brukseli dyskusja w Parlamencie z udziałem wysokiego przedstawiciela do spraw polityki zagranicznej Josepa Borrella - relacjonuje Adam Jarubas z Parlametu Europejskiego. - Większość głosów solidaryzowała się z tym, co się dzieje dzisiaj na granicy polsko-białoruskiej. Posłowie podkreślali kwestię przede wszystkim zabezpieczenia humanitarnego dla osób dzieci, rodzin z dziećmi, które giną w tej cynicznej grze Łukaszenki - mówi europoseł.

Europoseł krytycznie ocenia działania, które podejmuje polski rząd, a w zasadzie ich brak. - To co jest dziś ważne to rozwiązanie tego kryzysu, wykorzystując wsparcie instytucji międzynarodowych. Do tej pory niestety rządzący Polską nie pozwolili na to. Nie wystąpili z wnioskiem, aby do rozwiązania tego konfliktu zaangażować służby europejskie, tak jak chociażby agencja Frontex. Myślę, że to jest błąd.

Adam Jarubas, podsumowując unijna debatę, podkreśla, że rozwiązaniem konfliktu może być tylko umiędzynarodowienie tego kryzysu. - Dzisiaj podstawowym celem polskiej dyplomacji powinno być umiędzynarodowienie tego konfliktu, bo kiedy Łukaszenko będzie widział po drugiej stronie nie tylko polskich pograniczników i policjantów, którzy dzielnie bronią polskiej granicy, ale również funkcjonariusze z innych państw, może to zadziałać na niego chłodząco.

Europoseł apeluje też do polskich władz o podjęcie działań dyplomatycznych, aby w tym konflikcie Polska nie została sama. - Najważniejsze jest przede wszystkim wykorzystanie dyplomacji i samej Unii, i państw członkowskich, aby udaremnić, powstrzymać kanały przerzutowe, którymi dostają się ludzie na Białoruś. To co już dzisiaj widać to jednak słabość polskiej dyplomacji. To, że ponad naszymi głowami takie rozmowy podejmuje chociażby Angela Merkel. To wskazuje, że tak naprawdę na skutek działań rządzących, Polska dzisiaj została sama. Trzeba jak najszybciej podjąć wspólne działanie razem z innymi państwami europejskimi.

Europoseł z PSL wyjaśnia, że w trosce o bezpieczeństwo polskich granic i Polaków PSL poparło w polskim parlamencie rządowy projekt budowy bariery na granicy. -Najważniejsze jest bezpieczeństwo Polaków dzisiaj i bezpieczeństwo polskiej granicy, dlatego również z tego powodu polskie Stronnictwo Ludowe poparło budowę umocnień granicznych. Uważamy, że powinny one zostać też współfinansowane z budżetu Unii Europejskiej, a osoby, które trafią na nasze terytorium a nie spełniają kryteriów azylowych, powinny być deportowane do kraju pochodzenia - podsumowuje.

Europa i świat

Europa i świat - najnowsze informacje