środa, 28 lutego 2018 10:52, aktualizacja 8 lat temu

Jaworze. Poszło o psa, skończyło się pobiciem

💬Komentarze
Jaworze. Poszło o psa, skończyło się pobiciem

Pies zamknięty w kojcu i przetrzymywany na mrozie był powodem awantury, do której doszło w niedzielę 25 lutego, w nocy, w Jaworzu. Dwaj mężczyźni, którzy interweniowali w tej sprawie, pobili właściciela czworonoga.

Ich ofiara trafiła do szpitala. Policjanci z Jasienicy i wydziału prewencji zatrzymali nietrzeźwych sprawców, którzy są już po zarzutach. Za udział w pobiciu i wdarcie się na cudzą posesję grozi im teraz do 3. lat więzienia.

- Do zdarzenia doszło około godz. 22.30 na jednej z prywatnych posesji w Jaworzu. Mężczyźni wracali z miejscowego lokalu, gdy zauważyli za ogrodzeniem posesji psa, który był zamknięty na mrozie w kojcu. Postanowili zareagować. Jeden z nich przeskoczył przez ogrodzenie i próbował uwolnić zwierzę.

Hałas dobiegający z podwórka postawił na nogi właściciela. Mężczyzna próbował porozmawiać z nieproszonym gościem, który jednak z chwili na chwilę stawał się coraz bardziej agresywny. Domownik chwycił za łopatę, którą chciał przepędzić pijanego awanturnika. Wówczas z pomocą ruszył jego kolega. Obaj mężczyźni zaatakowali właściciela posesji. Pobili go tak dotkliwie, że trafił on do szpitala.

Chwilę później mundurowi zatrzymali sprawców. Okazali się nimi dwaj bielszczanie w wieku 36 i 25 lat. Badanie alkomatem wykazało, że obaj byli nietrzeźwi. Mieli w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu. Przewieziono ich do policyjnego aresztu. Usłyszeli zarzuty. O ich dalszym losie rozstrzygnie teraz prokurator.

Info: KPP Bielsko-Biała

Obserwuj nas w Google News

Bielsko-Biała - najnowsze informacje

Rozrywka