wtorek, 28 lipca 2026 06:14, aktualizacja 2 godziny temu

Po nawałnicy liczą straty. „Parę minut wystarczyło, żeby ludzie stracili swój dobytek”

💬Komentarze
Po nawałnicy liczą straty. „Parę minut wystarczyło, żeby ludzie stracili swój dobytek”
Zniszczenia po wichurze w Borusowej / Fb. OSP Samocice

Zerwane dachy, uszkodzone budynki i samochody, powalone drzewa oraz zniszczone uprawy – mieszkańcy Powiśla Dąbrowskiego liczą straty po gwałtownej burzy, która w poniedziałek przeszła przez region. Największe szkody odnotowano w Borusowej w gminie Gręboszów. Pełna wartość zniszczeń nie jest jeszcze znana.

– W Borusowej w gmnie Gręboszów uszkodzonych zostało kilkanaście budynków mieszkalnych i gospodarczych.
– Silny wiatr zerwał dachy, przewracał drzewa i niszczył linie energetyczne.
– Ucierpiały także uprawy. Straty rolnicze będą wymagały dokładnego oszacowania.

Kilka minut gwałtownej nawałnicy wystarczyło, aby mieszkańcy Borusowej i sąsiednich miejscowości stracili część dorobku życia. We wtorek trwa usuwanie skutków burzy i sprawdzanie rozmiaru zniszczeń.

Pierwsze zgłoszenia zaczęły napływać do straży pożarnej w poniedziałek, 27 lipca, krótko przed godz. 13. Strażacy w powiecie dąbrowskim podjęli około 20 interwencji. Najczęściej usuwali połamane drzewa i konary blokujące drogi, zabezpieczali uszkodzone budynki oraz zerwane elementy dachów.

„Ludzie stracili swój dobytek”

Najpoważniejsze zniszczenia powstały w Borusowej w gminie Gręboszów. Wiatr zerwał tam dachy z budynków mieszkalnych i gospodarczych. Uszkodzone zostały również samochody stojące przy posesjach, a w wielu miejscach drzewa i fragmenty konstrukcji spadły na podwórka.

Zerwany dach w Borusowej / Krzysztof Gil

O skali szkód poinformował wójt gminy Gręboszów Krzysztof Gil.

– Parę minut wystarczyło, żeby ludzie stracili swój dobytek. Poniedziałkowa burza przyniosła duże zniszczenia. Łącznie uszkodzonych zostało kilkanaście budynków mieszkalnych i gospodarczych, powalone zostały drzewa i linie energetyczne, ucierpiały także uprawy rolne – napisał samorządowiec.

Jak podkreślił, mimo rozmiaru zniszczeń nikt nie został ranny. Na miejscu pracowali strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Dąbrowie Tarnowskiej, jednostki OSP z terenu całej gminy, ratownicy z Tarnowa oraz pogotowie energetyczne.

W miejscowościach Mędrzychów i Olesno oraz Karsy miejscowe straże usuwały powalone drzewa.

Zniszczone pola i uprawy

Dokładnego oszacowania będą wymagały również szkody w rolnictwie. Silny wiatr, ulewny deszcz i grad uszkodziły uprawy znajdujące się na trasie burzy. Na razie nie wiadomo, jak duża powierzchnia pól została zniszczona ani jaka będzie łączna wartość strat.

Szkody w rolnictwie odnotowano nie tylko na Powiślu Dąbrowskim. Duży grad przeszedł również przez południową Małopolskę. W Woli Łużańskiej w powiecie gorlickim uszkodzone zostały zboża. Gradobicie wystąpiło także w rejonie Gorlic, na Sądecczyźnie oraz w części miejscowości na Podhalu.

Pełny bilans nawałnic będzie znany dopiero po zakończeniu oględzin uszkodzonych budynków, gospodarstw i pól. Wtedy okaże się, czy poszkodowani będą mogli ubiegać się o pomoc finansową przeznaczoną na odbudowę oraz pokrycie strat w produkcji rolnej.

Obserwuj nas w Google News

Małopolska - najnowsze informacje

Rozrywka