niedziela, 6 czerwca 2021 08:42

Kraków. Miał pójść pod młotek, dostanie nowe życie. Jaka będzie przyszłość Fortu św. Benedykt?

Autor Marzena Gitler
Kraków. Miał pójść pod młotek, dostanie nowe życie. Jaka będzie przyszłość Fortu św. Benedykt?

Na nowo rozgorzała dyskusja na temat przyszłości Fortu 31 św. Benedykt na Wzgórzu Lasoty na krakowskim Podgórzu. Miasto planowało sprzedaż zabytkowej budowli. Na to nie zgadzali się mieszkańcy, historycy, miłośnicy zabytków oraz Rada Dzielnicy. Jacek Młynarz, członek Rady Dzielnicy XIII Podgórze i Maciej Fijak z Akcji Ratunkowej dla Krakowa mówią o nowej inicjatywie, dzięki której to mieszkańcy mogą zadecydować o przeznaczeniu Fortu oraz o planach pozyskania środków na jego adaptację.

Fort 31 „Św. Benedykt” to fort wieżowy wchodzący w skład Twierdzy Kraków. Powstał w latach 1853–1856 na Wzgórzu Lasoty w Krakowie. Jest wpisany do rejestru zabytków, pozostaje w zasobach Zarząd Budynków Komunalnych w Krakowie i... niczemu nie służy. Nie można go nawet zwiedzać, a opustoszały budynek niszczeje. Kiedyś mieszkali w nim ludzie. Teraz stoi bezużyteczny.

Pomysłów jak go wykorzystać było wiele, ostatecznie nic z tego nie wyszło, a miasto za zgodą konserwatora, postanowiło pozbyć się problemu sprzedając zabytkową budowlę. Na to jednak nie zgodziła się Rada Dzielnicy Podgórze.

Co stanie się z zbytkowym Fortem? Nowym pomysłem jest, aby zadecydowali o tym sami mieszkańcy. Inicjatorzy założyli stronę na Facebooku: Nowe życie Fortu św. Benedykt - inicjatywa mieszkańców, na której chcą informować o aktualnej sytuacji zgłoszonego do Budżetu Obywatelskiego Krakowa projektu o tej samej nazwie oraz o staraniach o pozyskanie środków na remont i adaptację budowli, w co zaangażowali się posłowie Daria Gosek-Popiołek i Maciej Gdula. Inicjatywę wspiera też miejski radny z Klubu Kraków dla Mieszkańców Łukasz Maślona.

O tym, dlaczego trzeba uratować Fort św. Benedykt i swoim pomyśle, by zaangażowali się w to sami mieszkańcy mówią Jacek Młynarz, członek Rady Dzielnicy XIII Podgórze i Maciej Fijak z Akcji Ratunkowej dla Krakowa.

Okazuje się, że Rada Dzielnicy dowiedziała się o zamiarze sprzedaży Fortu dosłownie w ostatniej chwili i niemal przypadkiem. - Od jakichś kilku lat regularnie proszę aby przewodniczący wysłał do urzędu miasta Krakowa do Zarządu Budynków Komunalnych z zapytaniem: co dzieje się z fortami podgórskimi. Dzięki temu dowiedzieliśmy się, że Fort Benedykt miasto planuje sprzedać. Ta informacja zelektryzowała aktywistów i Radę Dzielnicy Podgórze - mówi radny dzielnicowy Jacek Młynarz. - Próbowaliśmy dowiedzieć się czegoś więcej i zarówno w Zarządzie Budynków Komunalnych ja i w wydziale Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W efekcie podjęliśmy w marcu uchwałę negującą plany sprzedaży i wzywająca prezydenta do pozostawienia fortu, ale także całego przyległego terenu w rękach miasta, aby zostawić go dla potrzeb publicznych mieszkańców - informuje.

Maciej Fijak tłumaczy, że tak unikatowa budowla jak ten fort powinna pozostać w zasobach miasta. - Fort św. Benedykt jest szczególnym, symbolicznym i charakterystycznym punktem na mapie Podgórza i Krakowa - mówi Maciej Fijak. - Jest to poaustriacka budowla z 2 połowy XIX wieku. Ja nie jestem ekspertem z dziedziny zabytków, natomiast trochę poczytaliśmy o tym miejscu i jest to architektonicznie ewenement na skalę europejską, więc uważamy, że chociażby z tego powodu warto zadbać o ten zabytek i nadać mu takie drugie życie.

Zabytek teraz jest zamknięty, ale niekiedy można go zwiedzić i zobaczyć z bliska jak wygląda. - Miejsce jest rewelacyjne, jest olbrzymia przestrzeń na zewnątrz i niezwykłe wnętrza w środku. Mogliśmy zobaczyć je kilkukrotnie podczas Podgórskich Dni Otwartych Drzwi organizowanych przez Stowarzyszenie Podgórze - dodaje Jacek Młynarz.

Jak obaj aktywiści wyobrażają sobie przyszłość tego obiektu? Przede wszystkim powinno to być miejsce otwarte dla każdego. - Moim zdaniem jest to miejsce z fantastycznym potencjałem i widziałbym tu mix funkcji. Z  jednej strony chciałbym bardzo, żeby takie żyjące miejsce na mapie dzielnicy było miejscem spotkań, wydarzeń kulturalnych, dyskusji , miejscem gdzie można usiąść podczas wieczornego spaceru, wypić ciepłą kawę i zjeść ciastko - snuje wizje Maciej Fijak.

Wielkim potencjałem jest też samo położenie budowli na Wzgórzu Lasoty. To teren zielony, gdzie lubi przychodzić wielu krakowian, nie tylko mieszkańcy Podgórza. - Ta okolica, w której się znajdujemy jest bardzo popularna. Szczególnie podczas weekendów, jest tutaj bardzo dużo ludzi - podkreśla Maciej Fijak.

Aktywiści zgłosili projekt do nowej edycji Budżetu Obywatelskiego. Oznacza to, że jeśli projekt przejdzie pozytywnie weryfikację prowadzoną przez miejskich urzędników, o jego realizacji zadecydują sami mieszkańcy Krakowa. Co kryje się za tym projektem? - Zaproponowaliśmy ten projekt do Budżetu Obywatelskiego, a także do innego narzędzia, które miasto proponuje, czyli do Inicjatywy Lokalnej i w ramach tych oby projektów chcemy zaproponować cykl warsztatów, spotkań i debat, podczas których spotkają się miłośnicy zabytków, konserwatorzy, przedstawiciele miasta i przede wszystkim mieszkańcy - wyjaśnia Fijak.- Na podstawie tych spotkań postaramy się znaleźć nową funkcję dla tego miejsca. Projekt w budżecie obywatelskim czeka w tym momencie na weryfikację formalno-prawną i jeżeli ją przejdzie, to w październiku będziemy zapraszać do głosowanie na niego w ramach lokalnego podgórskiego budżetu obywatelskiego, bo jest to projekt dzielnicowy, a nie nie ogólnomiejski - tłumaczy aktywista. - Dodatkowo na naszym profilu będą się pojawiać informacje związane z inicjatywą lokalną i cyklem warsztatów, które w ramach tej inicjatywy zaplanowaliśmy. Ten wniosek w tym momencie też czeka na złożenie, ponieważ nadal go dopracowujemy i następnie będzie czekał na weryfikację miasta i mamy nadzieję, że się to uda - dodaje.

foto i wideo: Mateusz Łysik / Głos24

Rozmowy na Rękawce

Rozmowy na Rękawce - najnowsze informacje