Zima na dobre rozgościła się w południowej Polsce, a Małopolska jest jednym z regionów, które najmocniej odczuwają jej skutki. Śnieg i oblodzenie dają się we znaki zarówno kierowcom, jak i mieszkańcom wielu miejscowości, a służby od kilkunastu godzin działają w trybie pełnej gotowości. Wciąż obowiązują ostrzeżenia IMGW pierwszego i drugiego stopnia, a w Tatrach utrzymuje się umiarkowany, drugi stopień zagrożenia lawinowego.
Małopolski Urząd Wojewódzki podsumował już pierwszą fazę załamania pogody. Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej odnotowała łącznie 177 zdarzeń związanych z aurą. Dominują interwencje przy powalonych i uszkodzonych drzewach, które tarasowały drogi lub spadały na linie, a także działania przy awariach sieci energetycznych i telekomunikacyjnych. Dużą część zgłoszeń stanowią też zdarzenia na drogach – służby mówią o 78 wypadkach, kolizjach i innych niebezpiecznych sytuacjach, do których doszło na śliskich jezdniach.
- Zobacz też:

Śnieg, wiatr i oblodzenie przełożyły się również na problemy z dostawami energii. Według najnowszych danych 164 stacje pozbawione są zasilania, a około 8320 odbiorców w Małopolsce pozostaje bez prądu. Ekipy energetyków pracują nad usuwaniem awarii, ale w części miejscowości mieszkańcy muszą liczyć się z dłuższymi przerwami.
Śliskie drogi, błoto pośniegowe i Akcja Zima w gotowości
Formalnie wszystkie drogi w Małopolsce są przejezdne, jednak zima mocno komplikuje poruszanie się po regionie. Na trasach widać pełen przekrój zimowych warunków – od odcinków czarnych i suchych, przez czarne mokre, aż po fragmenty z błotem pośniegowym i miejscowym oblodzeniem. Kierowcy, którzy jeszcze nie zdążyli wymienić opon na zimowe, dziś szczególnie odczuwają skutki odkładania decyzji „na później”.
Służby drogowe prowadzą całodobowe działania w ramach Akcji Zima 2025–2026. Pługi i piaskarki regularnie wyjeżdżają na główne trasy, a sytuacja jest na bieżąco monitorowana. Mimo to każde lokalne załamanie pogody, krótki, intensywny śnieg lub marznący opad potrafi w ciągu kilkunastu minut zamienić pozornie bezpieczną drogę w pułapkę. W takich warunkach o końcowym efekcie podróży często decyduje nie tylko praca służb, ale przede wszystkim rozsądek kierowców, ich prędkość i stan techniczny samochodów.
Tatry w białej kołdrze. 2. stopień zagrożenia lawinowego
W górach zima ma zupełnie inne oblicze. Tatrzańskie szczyty są już przykryte solidną warstwą śniegu, a ratownicy TOPR informują o obowiązującym umiarkowanym, drugim stopniu zagrożenia lawinowego. Pokrywa śnieżna jest na ogół dobrze związana, jednak na stromych stokach pozostaje jedynie umiarkowanie stabilna.
W praktyce oznacza to, że wyzwolenie lawiny jest możliwe głównie przy dużym obciążeniu dodatkowym – na przykład wtedy, gdy po stromym zboczu porusza się zwarta grupa turystów lub narciarzy. Samoistne zejście dużych lawin jest mało prawdopodobne, ale nie można wykluczyć mniejszych zsuwów śniegu w newralgicznych miejscach.
Ratownicy podkreślają, że każdy, kto planuje wyjście w Tatry, powinien bardzo dokładnie ocenić lokalne zagrożenie, dobrać trasę do warunków i własnych umiejętności oraz bezwzględnie przestrzegać zasad bezpieczeństwa, szczególnie na stromych i niekorzystnie wystawionych stokach. Aktualne komunikaty lawinowe są dostępne na stronie TOPR pod adresem lawiny.topr.pl – przed wyjściem w góry warto sprawdzić je co najmniej dwa razy: przed planowaniem trasy i tuż przed wyruszeniem.
IMGW: do 50 centymetrów śniegu
W Małopolsce obowiązują ostrzeżenia IMGW przed intensywnymi opadami śniegu: 2. stopień wydano dla powiatu gorlickiego, a 1. stopień dla większości powiatów południowych i wschodnich regionu, w tym m.in. limanowskiego, nowosądeckiego, nowotarskiego, suskiego, tatrzańskiego, bocheńskiego, brzeskiego, dąbrowskiego, myślenickiego, tarnowskiego, wadowickiego, wielickiego oraz miast Nowy Sącz i Tarnów. Prognozowany przyrost pokrywy śnieżnej wynosi od około 10–15 cm na niżej położonych terenach do 25–35 cm, a w górach miejscami nawet 35–50 cm, miejscami z towarzyszącymi zawiejami i zamieciami śnieżnymi.

Prognoza na dzień: śnieg przede wszystkim na południu i wschodzie
Według prognoz synoptyków również kolejna doba przyniesie typowo zimową pogodę, zwłaszcza w południowo-wschodniej części kraju, w tym w Małopolsce. W ciągu dnia na południowym wschodzie i na wschodzie Polski utrzyma się zachmurzenie całkowite z opadami śniegu. Miejscami mogą być one umiarkowane, ale z biegiem godzin powinny stopniowo słabnąć.
W Karpatach śnieg będzie padał praktycznie przez cały dzień, choć z reguły o słabszym natężeniu. Prognozowany przyrost pokrywy śnieżnej w Małopolsce wyniesie miejscami od 4 do 7 centymetrów, a w wyżej położonych rejonach może być nieco większy. Na pozostałym obszarze kraju przewiduje się zachmurzenie małe i umiarkowane, tylko miejscami przechodzące w duże, z możliwymi przelotnymi opadami śniegu lub deszczu ze śniegiem, głównie na krańcach północnych.
Temperatura maksymalna w Małopolsce nie będzie rozpieszczać. Na przeważającym obszarze regionu słupki rtęci zatrzymają się między –1°C a 3°C. Chłodniej będzie w rejonach podgórskich Karpat, gdzie termometry pokażą od –5°C do –2°C. Wiatr zapowiadany jest jako słaby i umiarkowany, w naszej części kraju przeważnie z kierunków północnych. Wysoko w Karpatach porywy wiatru mogą powodować zawieje i zamiecie śnieżne, utrudniając orientację i dodatkowo pogarszając warunki w górach.
Noc: kolejne centymetry śniegu i siarczysty mróz
Noc z soboty na niedzielę nie przyniesie spokojniejszej aury. Na południowym wschodzie i częściowo na wschodzie kraju, w tym w Małopolsce, prognozowane jest zachmurzenie całkowite z opadami śniegu. Miejscami opady znów mogą być umiarkowane.
Synoptycy przewidują, że na Podkarpaciu i w Małopolsce pokrywa śnieżna zwiększy się o kolejne 4–8 centymetrów, a w górach może przybyć nawet do 12 centymetrów świeżego śniegu. Na pozostałym obszarze Polski chmur będzie mniej, ale pojawi się inny problem – lokalne mgły, miejscami marznące i ograniczające widzialność do około 200 metrów.
Temperatura minimalna na północy i zachodzie kraju spadnie do wartości od –8°C do –4°C, a miejscami, szczególnie na północy, możliwe są spadki nawet w okolice –10°C. Na południowym wschodzie, w tym w części Małopolski, będzie nieco cieplej, z temperaturą w okolicach –1°C, ale przy świeżym śniegu i wilgotnym powietrzu odczuwalny chłód może być znacznie większy. Wiatr na południowym wschodzie pozostanie słaby, chwilami umiarkowany, z kierunków północnych i północno-wschodnich. W Karpatach wciąż będzie porywisty, powodując zawieje i zamiecie śnieżne.
Zima dała się poważnie we znaki i nie odpuszcza. Śnieg, mróz, śliskie drogi i lawinowe ostrzeżenia sprawiają, że każdy – czy to kierowca, pieszy, czy turysta w górach – powinien przestawić się na zimowy tryb i zachować szczególną ostrożność.
fot. Marzena Gitler




















