sobota, 12 listopada 2022 09:00

Miechów ma sposób na wymianę pieców. "Terminy to jedno, ale rzeczywisty stan zależy od nas wszystkich"

Autor Patryk Trzaska
Miechów ma sposób na wymianę pieców. "Terminy to jedno, ale rzeczywisty stan zależy od nas wszystkich"

– To jest inwestycja na lata, nie tylko w swój budżet domowy, ale również w zdrowie, które jest ważne dla każdego z nas – mówi Burmistrz Gminy i Miasta Miechów, Dariusz Marczewski. Pomimo rosnących cen energii i zmian w małopolskiej uchwale antysmogowej, mieszkańcy Miechowa nadal chętnie wymieniają paleniska. Burmistrz podkreśla jednak, że wciąż jest wiele do zrobienia.

W ostatnich tygodniach ukazał się raport Alarmu Smogowego, z którego jasno wynika, że małopolskie miejscowości zajmują niechlubne pierwsze miejsce pod względem zanieczyszczeń znajdujących się w powietrzu. Duży jest w tym udział gospodarstw ogrzewających się za pomocą pieców bezklasowych. Niedawne zmiany w małopolskiej uchwale antysmogowej przedłużyły termin ich wymiany o kolejne dwa sezony grzewcze. Są jednak miejsca na mapie Małopolski, gdzie mieszkańcy chętnie wymieniają swoje paleniska na bardziej ekologiczne. Tak jest przykładowo w gminie Miechów.

Na początku roku samorząd gminny otrzymał dotację (blisko 5 mln zł) ze środków europejskich w ramach RPO województwa małopolskiego na likwidacji starych palenisk. Za tą kwotę gmina planuje dofinansować montaż 178 kotłów gazowych, 26 pomp ciepła i 71 kotłów na pellet.

Burmistrz Miechowa, Dariusz Marczewski przyznaje, że to nie pierwszy projekt, w ramach którego mieszkańcy gminy  chcieli wymienić swoje paleniska na bardziej ekologiczne. - Obecnie trwający program jest jednym z wielu na przestrzeni lat. Wymiana palenisk to proces długotrwały, w który wszyscy tutaj w gminie Miechów jesteśmy zaangażowani – przyznaje Burmistrz Gminy i Miasta Miechów.

Warto wspomnieć, że jednym z sukcesów w zakresie wymiany palenisk był program KAWKA, dzięki któremu m.in. zmodernizowano 7 kotłowni miejskich i zlikwidowano 658 szt. pieców i palenisk węglowych w indywidualnych gospodarstwach domowych na terenie gminy.

Były obawy - jest radość

Obecny projekt to blisko 5 milionów złotych. Jak gmina planuje rozdysponować te pieniądze? - Wniosek do Regionalnego Programu Operacyjnego złożyliśmy w ramach naborów już 4 lata temu. Po otrzymaniu pozytywnej decyzji, towarzyszyła nam swego rodzaju niepewność. Umowę z Urzędem Marszałkowskim podpisaliśmy w kwietniu tego roku. Dwa miesiące wcześniej wybuchła wojna w Ukrainie, a Polska Spółka Gazownictwa zrezygnowała czasowo z wykonywania nowych przyłączy
do sieci. Mimo tej sytuacji, trwa realizacja projektu, a  mieszkańcy podpisują umowy na wymianę kolejnych palenisk –mówi Dariusz Marczewski.

Bieżący rok to poza wojną w Ukrainie, to też ogromne ceny za ogrzewanie. Wielu Polaków, w tym mieszkańców Małopolski zastanawia się jak połączyć koniec z końcem w nadchodzących sezonie grzewczym. Ludzie często odkładają wymianę swojego paleniska na późniejszy okres, szukając równocześnie oszczędności na zimę. Czy tak samo jest w Miechowie? – Na pewno w jakimś stopniu tak, jednak pamiętajmy, że wymiana paleniska to nie jest decyzja, którą podejmuje się z dnia na dzień - zauważa Burmistrz Marczewski. - Nasi ekodoradcy pomagają, tłumaczą i rozwiewają wszelkie wątpliwości tych, którzy zastanawiają się nad przejściem na bardziej ekologiczne, ale też bardziej efektywne źródło ogrzewania domu, w ramach trwającego projektu europejskiego i programu Czyste Powietrze – zapewnia.

Dodatki na ogrzewanie wszystkiego nie załatwią

Czy opłaca się wymieniać stary piec, skoro ogrzewający swoje domy węglem, często w piecach najgorszej jakości, dosadną od rządu jednorazowo 3 tysiące złotych? W przypadku bardziej ekologicznych źródeł ogrzewania te dotacje są niższe. Na zakup paliwa do kotła olejowego to 2000 zł, a tylko 1000 zł dostaną ci, którzy ogrzewają się drewnem. Jeszcze mniej - 500 zł dopłaty mogą otrzymać mieszkańcy, którzy ogrzewają dom skroplonym gazem LPG. Zdaniem burmistrza Miechowa same dodatki nie rozwiążą jednak problemów z ogrzewaniem. – Oczywiście są dodatki, jednak to nie one są ostatecznym rozwiązaniem problemu. W końcu poza środkami na dany surowiec dochodzi również jego dostępność, a to jak obecnie zauważamy, nie zawsze jest takie łatwe – zauważa. Dariusz Marczewski uważa, że obecna sytuacja tym bardziej powinna skłaniać do analizy związanej z koniecznością wymiany systemów ogrzewania domów - Podejmując decyzje o wymianie paleniska, bierze się pod uwagę szereg aspektów. To jest inwestycja na lata, nie tylko w swój budżet domowy, ale również zdrowie, które jest ważne dla każdego z nas. My staramy się, aby ta oferta wymiany pieców była atrakcyjna dla mieszkańców, aby sami chcieli z niej skorzystać. Nasz samorząd stara się, by oferta wymiany źródeł ciepła była atrakcyjna dla mieszkańców, aby sami chcieli z niej skorzystać – podkreśla.

Chcą oddychać czystym powietrzem

Mieszkańcy Miechowa od lat inwestują w swoje zdrowie i wymieniają piece. Czy w takim razie trzeba jeszcze kogokolwiek do tego ruchu przekonywać? – Zawsze znajdą się osoby, które mają wątpliwości. Naszą rolą jest pomóc im w podjęciu decyzji, wyjaśnić, wytłumaczyć, zaproponować rozwiązania. Przez ostatnie lata, najważniejszym czynnikiem dla mieszkańców był aspekt ekologiczny. Warto zaznaczyć, że poza wymianą pieców dużym zainteresowaniem cieszyły się, gminne programy w zakresie montażu kolektorów i paneli fotowoltaicznych. We współpracy z małopolskimi samorządami realizowany był tzw. ”projekt solarny”, w ramach którego zamontowanych zostało 747 instalacji w gospodarstwach domowych. Ponadto z funduszy obecnie trwającego projektu „Eksporterzy na rzecz słonecznej energii Małopolski” umożliwiliśmy montaż  kolejnych  137  instalacji solarnych, a finalnym efektem tego przedsięwzięcia ma być instalacja 326 zestawów paneli fotowoltaicznych na domach mieszkańców – podkreśla burmistrz Miechowa.

W całym procesie wymiany palenisk w Małopolsce, mały kamyczek do ogródka wrzuciła zmiana małopolskiej uchwały antysmogowej. Według nowych zapisów termin wymiany tzw. "kopciuchów" został wydłużony o kolejne dwa sezony grzewcze – Już na etapie konsultacji podnosiłem w naszym stanowisku, że w uchwale antysmogowej można zapisać wszystko. Terminy to jedno, ale rzeczywisty stan zależy od nas wszystkich. Jeżeli oferowane programy nie będą wystarczająco atrakcyjne, to mieszkańcy z nich nie skorzystają i nie wymienią palenisk. Kluczowe  jest, aby skierować program do wszystkich. Każdy powinien mieć w tym zakresie takie same szanse, niezależnie od tego jaką posiada sytuację majątkową.  Jeżeli tego nie dopilnujemy, to za nieco ponad rok okaże się, że konieczne będą  kolejne zmiany terminów w uchwale – zauważa burmistrz Miechowa.

Miechów - najnowsze informacje