Północ Krakowa, a zwłaszcza tereny wokół Górki Narodowej i okolic, są bezdyskusyjnie największym beneficjentem na skalę miasta, jeśli chodzi o zrealizowane tu w ostatnich latach inwestycje. W najbliższym czasie ma być podobnie. Jak zapewnia Dariusz Nowak, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Krakowa, suma wydatków planowanych w Krakowie na ten rok wynosi ponad 1 miliard 27 milionów złotych, z czego aż 90 milionów przypadnie właśnie Prądnikowi Białemu.
Dalszy rozwój infrastruktury
Wraz ze scentralizowaniem działań niemal wyłącznie w obrębie dwóch największych inwestycji infrastrukturalnych w ostatnich latach, w postaci przebudowanej al. 29 Listopada i szybkiego tramwaju na Górkę Narodową, inne mniejsze zadania zeszły tu nieco na plan dalszy. Powracają one jednak w tym roku, a w kolejnych latach z pewnością będą kontynuowane.
Nowoczesny bulwar
Pierwszym z nich jest planowana już od wielu lat ulica Iwaszki, która ma przebiegać po wschodniej stronie al. 29 Listopada. Będzie ona odciążać aleję i stanowić bezpośrednie połączenie północy Krakowa z ul. Strzelców w obrębie Prądnika Czerwonego.
– Obecne plany zostały dostosowane do aktualnych realiów i faktycznych potrzeb mieszkańców, dzięki czemu szacunkowe koszty inwestycji wyniosą ok. 200-300 milionów złotych, a nie jak pierwotnie szacowano ok. 900 milionów złotych. Zdecydowanie urealnia to i przyspiesza realizację tej inwestycji – uważa radny Grzegorz Stawowy. Dodatkowo zwraca uwagę na to, że ulica będzie dawała przestrzeń pod zaprojektowanie tu atrakcyjnego bulwaru, z którego korzystać będą mogli mieszkańcy: – Ta część miasta od dawna zasługuje na coś, co podniosłoby jej prestiż. Bulwar byłby w tym wypadku bardzo dobrym rozwiązaniem –podsumowuje.
- Zobacz też:

Nowe chodniki i zwiększone bezpieczeństwo
Kolejnym zadaniem infrastrukturalnym jest rozbudowa ul. Meiera. W budżecie na ten rok zabezpieczone zostało na to 6 mln zł, a na rok następny zaplanowane jest 11 mln zł. Inwestycja będzie obejmowała odcinek o długości 550 m – od pawilonu Biedronki w kierunku ul. Batowickiej. Zakres prac obejmie m.in. budowę chodników, kanalizacji wodnej, oświetlenia oraz wyprostowanie zakrętu łączącego ul. Meiera z ul. Felińskiego. W ten sposób poprawi się płynność ruchu i bezpieczeństwo pieszych oraz kierowców w tej części miasta. – Zakres prac obejmie wyłącznie główny odcinek ulicy, bez odcinka przebiegającego przez Osiedle Gotyk – doprecyzowuje Grzegorz Stawowy. Do końca 2025 roku planowane jest rozpoczęcie robót, a ich zakończenie przewidziano na 2026 rok.
Wygodny dojazd do przyszłej szkoły
Mówiąc o ważnych dla lokalnej społeczności inwestycjach infrastrukturalnych, Dominik Franczak, były przewodniczący Rady i Dzielnicy Prądnik Biały, zwraca uwagę również na ul. Witkowicką, przebiegającą na wysokości zachodnio-północnej części al. 29 Listopada. – Ulica ta jest o tyle istotna, że docelowo – za kilka lat – ma łączyć się z ul. Banacha. To z kolei będzie miało bezpośredni związek z planami budowy placówki oświatowej na Górce Narodowej. Mieszkańcy zyskają w ten sposób szybki i wygodny dojazd do szkoły i przedszkola, które tu powstaną – przekonuje Dominik Franczak. Rozpoczęcie remontu ulicy, czyli położenie nowej nawierzchni, budowa chodników i montaż oświetlenia, ma nastąpić w 2026 roku.
Nowe przejście z pętli do przystanku
Bardzo duża część tegorocznego budżetu, bo blisko 17 milionów złotych, zostanie na Prądniku Białym przeznaczona na „prace wykończeniowe” przy szybkim tramwaju na Górkę Narodową. Wśród licznych drobnych zadań najistotniejsze pozostaje jedno: budowa przejścia z pętli tramwajowej do przystanku autobusowego przy al. 29 Listopada. Brak dogodnej drogi łączącej przystanek z pętlą budzi kontrowersje od momentu oddania inwestycji do użytku. – To niedopatrzenie, które koniecznie powinno zostać naprawione. Osobiście zamierzam dopilnować, aby przejście w tym miejscu powstało, i aby wydarzyło się to jeszcze w tym roku – zapewnia radny Stawowy.
Jak jednak dodaje Jan Machowski, rzecznik Zarządu Inwestycji Miejskich, który będzie odpowiedzialny za realizację inwestycji: - Budowa dojścia pomiędzy pętlą tramwajową a przystankiem przy al. 29 Listopada uwarunkowana jest uzyskaniem prawa do dysponowania terenem, gdyż trasa przebiegać ma po terenie należącym do osób prywatnych. Realizacja jest więc uzależniona od uprzedniego uzyskania przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
Kultura, parki i sport
W ostatnich tygodniach na terenie Górki Narodowej doszło również do oczekiwanych zmian w zakresie kultury. Lokalny Klub Kultury Wena, będący filią Dworku Białoprądnickiego, mieszczący się do tej pory przy wspomnianej wcześniej ul. Meiera, zmienił swoją lokalizację. Od niedawna mieści się przy al. 29 Listopada 201. Teraz ma do dyspozycji większą powierzchnię, a nowa lokalizacja sprawia, że jest lepiej dostępny również dla mieszkańców żyjących po zachodniej stronie Górki Narodowej.
Warto wspomnieć również o planach dotyczących terenów zielonych w tej części miasta. Przy wysuniętej nieco bardziej na południe ul. Siewnej powstanie duży, ok. 2,5-hektarowy park. – Na ten moment inwestycja jest już po konsultacjach społecznych, zyskała pozytywną opinię Rady Dzielnicy i jest na etapie projektowania – mówi Grzegorz Stawowy. – Park zlokalizowany będzie na niezagospodarowanym jak dotąd terenie pomiędzy ul. Siewną, Szafirową a Grażyny. Jeśli pozwolenie na budowę parku zostałoby wydane w roku bieżącym lub następnym, wówczas prace będą mogły rozpocząć się w 2026 lub 2027 roku – konkluduje radny.
Z innych zadań trwających na Prądniku Białym wymienić trzeba również budowę ośrodka sportowego Clepardii. Miejsce przechodzi gruntowną modernizację, dzięki której stanie się jednym z najnowocześniejszych całorocznych kompleksów sportowych w Krakowie. Obecnie inwestycja znajduje się w pierwszym etapie realizacji, na którą przewidziane jest blisko 58 milionów złotych. Całość zadania ma być ukończona w marcu 2027 roku.
Boom inwestycyjny na Prądniku Białym trwa w najlepsze. Już teraz krajobraz dzielnicy wygląda zupełnie inaczej niż jeszcze kilka lat temu, a planowane zmiany mają dać jeszcze bardziej imponujący efekt.
Robert Siemiński, fot. Mateusz Łysik