czwartek, 9 września 2021 06:03

Niecodzienne odkrycie w Tarnowie. "Nikt się nie spodziewał"

Autor Aleksandra Tokarz
Niecodzienne odkrycie w Tarnowie. "Nikt się nie spodziewał"

Właściciel kamienicy przy ul. Brama Pilzneńska 4 zlecił wykonanie prac remontowych. To właśnie wtedy, podczas wykopów, odsłonięto fragment mostu, który pochodzi z lat dwudziestych XVI wieku, czyli z czasów hetmana Jana Tarnowskiego. - Nikt nie spodziewał się, że coś takiego zastaniemy - mówi p.o. kierownika delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, Andrzej Szpunar.

- Prowadzona tam inwestycja wymagała odkopania fundamentów, tak aby zrobić izolację. W momencie, gdy zaczęto kopać, odsłonił się jeden filar mostu, następnie sklepienie i drugi filar. Nie mam żadnych wątpliwości, że jest to most z czasów hetmana Jana Tarnowskiego, widać bowiem te same materiały i tę samą rękę budowniczego, co w przypadku arsenału na zamku na Górze św. Marcina czy fragmentów murów odkrytych na placu Morawskiego – mówi archeolog, Eligiusz Dworaczyński. Dodaje przy tym, że odkrycie jest sprawą bardzo sensacyjną. Dzięki niemu ostatecznie wyjaśniło się bowiem jak wyglądało przedbramie Bramy Pilzneńskiej.

Do opinii tej przychyla się p.o. kierownika delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, Andrzej Szpunar – Jest to bardzo niecodzienne odkrycie. Nikt nie spodziewał się, że coś takiego zastaniemy.

Brama Pilzneńska była jedną z dwóch głównych bram dawnego Tarnowa. Jak pisze w swoim facebookowym „Przewodniku po Tarnowie i okolicach” znany tarnowski historyk, Krzysztof Moskal, powstała zapewne niedługo po założeniu Tarnowa i znajdowała się w kilkukondygnacyjnej, murowanej z cegły baszcie, do której prowadził most zwodzony przerzucony nad fosą. Miała wrota zewnętrzne od strony mostu i wewnętrzne od strony miasta, a po prawej stronie furtę dla pieszych. – Ze źródeł pisanych wiadomo, że wewnątrz bramy (podobnie jak w Bramie Floriańskiej w Krakowie) znajdował się obraz Matki Bożej. Nad przejazdem bramnym umieszczona była izba mieszkalna przeznaczona dla bramnego, ale zajmował ją też instygator, czyli oskarżyciel miejski, a niekiedy była po prostu wynajmowana – pisze Krzysztof Moskal.

Historyk przypomina także, że właśnie przez Bramę Pilzneńską, 31 lipca 1772 roku pierwszy raz wkroczyły do Tarnowa wojska austriackie. Przed 1796 rokiem brama została rozebrana, a fosa przed nią zasypana. W jej miejscu wzniesiono domy, między innymi ten, w którym dokonano odkrycia. Budynek pod numerem 4 to duży klasycystyczny dom, w którym do 2008 roku mieścił się internat Zespołu Szkół Plastycznych. Według tradycji nazywano go domem kupieckim i służyć miał jako dom zajezdny. Na jego południowej elewacji znajduje się zegar słoneczny.

inf./fot. UM Tarnów

Tarnów - najnowsze informacje