W piątek tj. 3 sierpnia br. do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego wpłynęło zgłoszenie o paczce kurierskiej, z której wydobywa się specyficzny gazowy zapach. Na miejsce natychmiast przyjechała straż pożarna.
Około godziny 8.00 na ulicy Śniadeckich przyjechały zastępy z grupy chemiczno – ekologicznej JRG nr 1 w Nowym Sączu.
- Po przybyciu na miejsce zdarzenia ustalono na placu parkingowym przy płocie na jednym z wózków transportowych paczek kurierskich zlokalizowana była paczka opakowana w czarną folie pakunkową z naklejonym listem przewozowym. Paczka dotarła do magazynu kurierskiego samochodem ciężarowym (samochód po rozładunku wyjechał w dalszą drogę). Podczas przemieszczania przesyłki na magazynie pracownik magazynu wyczuł w powietrzu, wydobywający się z paczki specyficzny zapach przypominający zapach nawaniacza gazu. Paczka została wyniesiona na zewnątrz. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, dokonaniu pomiarów atmosfery dostępnymi przyrządami w pobliży przesyłki i w pomieszczeniu magazynu , nie stwierdzając zagrożenia. Strażacy i Policjanci przeprowadzili rozmowę telefoniczną z nadawcą. Nadawca poinformował, że w środku znajdowała się „odymiarka do pszczół” w skład urządzenia wchodzi nabój gazowy na gaz propan-butan. Nabój podłączony był do urządzenia i gotowy do użycia. Według nadawcy podczas transportu paczki doszło do zluzowania naboju lub poluzowania zaworu odcinającego, co spowodowało wypływ gazu. Paczkę przemieszczono w bezpieczne miejsce , w celu wykluczenia zagrożenia powodowanego przez nieszczelny układ zasilania w gaz urządzenia. Z zachowaniem szczególnych zasad bezpieczeństwa otwarto paczę, z której następnie wypięto nabój gazowy, zawartość naboju wypuszczono do atmosfery – informuje Komenda Miejska Państwowa Straż Pożarna z Nowego Sącza.
Działania strażaków trwały niespełna godzinę.
Źródło: 112malopolska.pl, KM PSP w Nowym Sączu.



















