środa, 21 września 2022 13:41

Przyjechał na stację skradzionym autem i... zasnął

Autor Marzena Gitler
Przyjechał na stację skradzionym autem i... zasnął

Pijany mieszkaniec Podhala przyjechał na stację paliw w Pcimiu uszkodzonym autem. Zaniepokojeni kierowcy wezwali na miejsce Policję. Okazało się, samochód był skradziony.  

W poniedziałek (19 września) około godz. 6 rano na stację paliw w Pcimiu (pow. myślenicki) wjechał kompletnie pijany mężczyzna. Audi, którym przyjechał, było uszkodzone. Samochód miał urwane prawe lusterko i uszkodzoną oponę, którą kierowca próbował wymienić, ledwo trzymając się na nogach. W końcu zmęczony nieskutecznością swoich działań wszedł do budynku stacji i zasnął.

O całym zdarzeniu świadkowie poinformowali myślenickich policjantów. Mężczyzna - 38-letni mieszkaniec powiatu nowotarskiego został zatrzymany. Miał niemal dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Uszkodzony pojazd trafił na policyjny parking. Podczas, gdy kierowca pod eskortą policji był przewożony do policyjnego aresztu, w powiecie nowotarskim właściciel audi zgłosił kradzież pojazdu. Jak się okazało pijany 38-latek przyjechał na stację właśnie tym skradzionym samochodem. Auto wróciło więc do właściciela, a zatrzymany mężczyzna usłyszał dwa zarzuty – jazdy w stanie nietrzeźwości i kradzieży. Grożą mu wysokie kary finansowe, utrata prawa jazdy i nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.

fot. Pixabay.com

Myślenice - najnowsze informacje