Do biura Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami zadzwoniła zaaferowana kobieta, która była świadkiem jak na jednej z krakowskich ulic, kot wypadł z drugiego piętra. Zwierzę, próbując wspiąć się z powrotem do mieszkania po rynnie, utknęło za nią na dobre. Poinformowane o zdarzeniu inspektorki ruszyły na miejsce.
Do nietypowej sytuacji doszło w piątkowe popołudnie w Krakowie. Inspektorki, które zostały powiadomione o tym zdarzeniu, od razu ruszyły we wskazane miejsce. – Zanim przebiły się jednak przez piątkowo-popołudniowe korki, otrzymaliśmy informację, że na odsiecz kota ruszyli już jego właściciele. Na miejscu inspektorki ustaliły, że zwierzę dało drapaka przez okno w momencie wymiany zniszczonej siatki na nową. Właściciel kici miał już przy sobie narzędzia i do pomocy panów przechodniów, którzy przejęci losem zwierzaka, sprawnie odchylili rynnę i uwolnili bohaterkę naszej opowieści – czytamy w zamieszczonym przez KTOZ poście na Facebooku.
Jak informuje Krakowskie Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami, mimo że nie wyglądało jakby skok z okna, prócz wielkiego stresu, spowodował u kotki jakieś obrażenia, inspektorki spisały z jej właścicielami zobowiązane do natychmiastowej kontroli u lekarza weterynarii.



Źródło/Fot. KTOZ










![[04.03.2026] Pogoda dla Małopolski. Sprawdź swój region](https://cdn.glos24.pl/2026/03/pierwsze_w300.webp)








![[QUIZ] To oni decydowali o losach naszego świata. Sprawdź, czy potrafisz rozpoznać najpotężniejszych wodzów w dziejach](https://cdn.glos24.pl/2023/12/Najpot--niejsi-wodzowie-w-dziejach_w300.webp)