W Krzeszowicach podczas minionej majówki doszło do szokującego zdarzenia. W jednym z domów zorganizowano grilla, w trakcie którego doszło do kłótni między dwoma mężczyznami. Początkowo wydawało się, że sytuacja została opanowana, aż agresor nie wrócił na imprezę z bronią.
Dramat rozegrał się w nocy z 2 na 3 maja. Podczas długiego weekendu w jednym z domów Krzeszowicach odbyła się impreza. Nie zabrakło na niej alkoholu. Grupka kolegów rozpaliła grilla i miło spędzała wspólnie czas. W pewnym momencie jednak doszło do wymiany zdań między dwoma 23-letnimi mężczyznami. Kłótnia miała dotyczyć kobiety. Po awanturze jeden z nich opuścił miejsce spotkania. Zgromadzeni uznali, że wrócił do domu a sprawa rozeszła się po kościach.
Próbował zabić kolegę podczas majówki
Kilka godzin po tej sytuacji, pod adresem gdzie odbywał się grill, ponownie pojawił się jeden z awanturników. Zadzwonił on przez domofon, po czym został wpuszczony przez znajomych. Gdy udało mu się wejść na teren imprezy, wyjął nagle przedmiot przypominający broń i postrzelił kolegę, z którym wcześniej się pokłócił. Poszkodowany zaczął krwawić, a obrażenia były poważne, bowiem napastnik trafił okolice klatki piersiowej. Agresor po tej sytuacji uciekł z miejsca zdarzenia.
Na miejsce zostały wezwane służby. Pojawiła się policja, która udzieliła krwawiącemu pierwszej pomocy aż do momentu przyjazdu karetki. Poszkodowany 23-latek został przewieziony do szpitala, a obrażenia których doznał zagrażały jego życiu.
— Policjanci rozpoczęli działania zmierzające do zatrzymania sprawcy i ustalenia przebiegu zdarzenia. Dzięki szybkiej i skutecznej pracy policjantów z Komisariatu Policji w Krzeszowicach, a także funkcjonariuszy z Wydziału Kryminalnego i Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Krakowie sprawca został ustalony i zatrzymany po niespełna dwóch godzinach od zgłoszenia o zdarzeniu. W chwili zatrzymania miał blisko promil alkoholu w organizmie. Zarówno przy sprawcy jak i w miejscu jego zamieszkania nie odnaleziono narzędzia zbrodni.
— informuje policja powiatowa z Krakowa.
Po czasie udało się znaleźć broń, która teraz trafiła do badań. Agresor już w poniedziałek 4 maja trafił do Prokuratury, gdzie usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Z kolei sąd nałożył na niego tymczasowy trzymiesięczny areszt. Mężczyźnie grozi od 8 lat do dożywocia.









![[6.05.2026] Pogoda w Małopolsce na dziś. Ciepło, wietrznie i miejscami burzowo](https://cdn.glos24.pl/2026/05/Olkusz_w300.webp)









