poniedziałek, 2 lutego 2026 12:38, aktualizacja 2 godziny temu

Przed nami derby Małopolski. Bruk-Bet Termalica konta Cracovia

Przed nami derby Małopolski. Bruk-Bet Termalica konta Cracovia

Przełom stycznia i lutego dał polskim kibicom długo wyczekiwany powrót Ekstraklasy. Na koniec 19 kolejki zobaczymy derby Małopolski. W Niecieczy Bruk-Bet Termalica podejmie Cracovię. Oba kluby wydają się mieć zupełnie inne cele na nadchodzącą rundę. Słoniki będą chciały się utrzymać na tym poziomie, z kolei przy Kałuży marzeniem wydają się być europejskie puchary.

Obiecująca zima Bruk-Betu

Niecieczanie kończyli ubiegły rok kalendarzowy w niezłej formie. Cztery ostatnie mecze ligowe przyniosły trzy zwycięstwa. Co prawda przytrafiła się sroga porażka w Gdańsku z Lechią 1:5, ale 9 na 12 punktów to dobry wynik. Szczególnie dla Bruk-Betu, który walczy o utrzymanie w Ekstraklasie.

Wydaje się, że dobra dyspozycja została podtrzymana, bowiem podczas przerwy zimowej Słoniki wygrały wszystkie sparingi. Oczywiście to jeszcze nic nie oznacza, ale napewno buduje drużynę na jakiś czas. Szczególnie wysokie zwycięstwa ze Stalą Mielec 4:0, oraz Stalą Rzeszów 8:1 (!) muszą budzić podziw.

W zimowym okienku klubu pozyskano dwóch graczy. Stoper Miłosz Matysik został wypożyczony z cypryjskiego Arisu Limassol na pół roku z opcją wykupu. Ponadto pozyskano napastnika ze słoweńskiej Olimpii Ljubljana, jakim jest Ivan Durdov. Wydaje się, że dla Bruk-Betu kluczowe było wsparcie defensywy. Tylko Lechia Gdańsk straciła dotychczas więcej goli od Niecieczan. Czy odpowiedzią na te bolączki okaże się Miłosz Matysik to się dopiero okaże.

Rewolucyjny czas Cracovii

Zupełnie inna historia rozegrała się w ostatnim czasie przy Kałuży. Nową prezes została Elżbieta Filipiak, która dotychczas pełniła funkcję przewodniczącej Rady Nadzorczej. Z klubem nieoczekiwanie pożegnał się dotychczasowy prezes Mateusz Dróżdż. Jeśli chodzi o sparingi, to Pasy zremisowały wszystkie trzy.

  • Zobacz też:
“Miała być Cracovia na nowo, a jest to co było”. Odchodzi jeden z liderów
W czwartek 22 stycznia Cracovia poinformowała, że z klubem żegna się Mikkel Maigaard. Duńczyk w ostatnich miesiącach był jednym z liderów środka pola.

Ponadto rozstano się z istotnymi piłkarzami, takimi jak David Olaffson, Michał Rakoczy, Mikkel Maigaard, czy Filip Stoijlković. Z kolei do Cracovii dołączyli pomocnik ze Szwajcarii Maxime Dominguez, słoweński cofnięty pomocnik Beno Selan, oraz hiszpański skrzydłowy Pau Sans.

Szczególnie te ostatnie nazwiska wydają dają pewne wątpliwości. Selan co prawda ma 21 lat, więc nadal ma w sobie potencjał sprzedażowy, ale ciężko będzie mu się przebić do pierwszego składu. Raczej będzie typowym zmiennikiem. Pau Sans, będący w wieku wspomnianego Selana, trafił do Krakowa na półtora roczne wypożyczenie z Realu Saragossa.

Maxime Dominguez wydaje się być najsolidniejszym wzmocnieniem. Szwajcar wydaje się, że ma wejść w buty po odejściu Maigaarda. Doświadczony pomocnik, który grał w kilku solidnych ligach, jak szwajcarska, portugalska, czy amerykańska. Dominguez grał także w Polsce w barwach Rakowa Częstochowa, oraz Miedzi Legnica. Miał też krótki epizod w Brazylii w Vasco da Gamie, z której odchodzi właśnie do Cracovii. Tak jak Bruk-Bet dodał dwa ogniwa do kadry, tak przy Kałuży doszło do jej przebudowy.

Historia rywalizacji

Bezpośrednie mecze Bruk-Betu z Cracovią to nie są rywalizacje, które są wspominane od pokoleń. Pierwszy raz te zespołu stanęły naprzeciw siebie w meczu o stawkę w 2012 roku. Wtedy na poziomie 1 ligi lepsi okazali się Niecieczanie wygrywając u siebie 2:0. W pięciu meczach wyjazdowych z Bruk-Betem, które były o punkty, Pasy wygrały tylko raz, w 2021 roku pod dublecie Pelle van Amersfoota. Okazja do poprawy tej statystyki będzie już dziś o 19:00.

Fot: Zdjęcie ilustracyjne

Obserwuj nas w Google News

Sport - najnowsze informacje

Rozrywka