Rada Powiatu Proszowickiego nie uchwaliła budżetu na 2026 rok w ustawowym terminie. W efekcie pod koniec lutego budżet zastępczo ustaliła Regionalna Izba Obrachunkowa, a równolegle unieważniona została uchwała w sprawie Wieloletniej Prognozy Finansowej. Jak teraz funkcjonuje samorząd?
Brak uchwalonego budżetu przez Radę Powiatu Proszowickiego stał się jednym z najważniejszych skutków politycznego pata w radzie. W styczniu głosowanie zakończyło się remisem 8 do 8, a to oznaczało, że najważniejszy dokument finansowy powiatu nie został przyjęty w terminie przewidzianym przez ustawę. Regionalna Izba Obrachunkowa przypomniała później wprost, że rada powinna uchwalić budżet najpóźniej do 31 stycznia, a jeśli tak się nie stanie, budżet do końca lutego ustala izba.
W praktyce nie oznaczało to, że powiat przestał działać z dnia na dzień, ale oznaczało wejście w tryb nadzorczy. Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej 25 lutego ustaliło budżet Powiatu Proszowickiego na 2026 rok, wskazując wyraźnie, że jest to rozwiązanie „zastępcze”, a nie pełna uchwała budżetowa w zwykłym trybie samorządowym. Izba zaznaczyła też, że takie rozwiązanie ma zapobiec sytuacji, w której jednostka samorządu terytorialnego nie miałaby podstawy do prowadzenia gospodarki finansowej.
Co oznaczała interwencja RIO
Najważniejszy skutek był taki, że po nieprzyjęciu budżetu przez radnych podstawę finansowego działania powiatu wyznaczyła już nie rada, lecz RIO. Uchwała Kolegium weszła w życie z dniem podjęcia i miała zastosowanie od 1 stycznia 2026 roku. W dokumencie ustalono m.in. dochody budżetu na poziomie 83,9 mln zł, wydatki na poziomie 91,7 mln zł oraz planowany deficyt w wysokości 7,81 mln zł.
RIO podkreśliła jednocześnie, że ustalony w ten sposób budżet wymaga dalszych, niezwłocznych działań dostosowujących go do bieżących realiów ekonomicznych i potrzeb jednostki. Izba wskazała też, że po takim zastępczym ustaleniu budżetu organy powiatu odzyskują kompetencje do wprowadzania zmian już w normalnym trybie przewidzianym w ustawie o finansach publicznych. Innymi słowy: budżet został narzucony w trybie nadzorczym po to, by powiat mógł funkcjonować, ale równocześnie wymagał późniejszego uporządkowania przez samorząd.
Nieważna także wieloletnia prognoza
Osobnym skutkiem styczniowego głosowania była sytuacja wokół Wieloletniej Prognozy Finansowej. RIO stwierdziła nieważność uchwały przyjętej 27 stycznia, uznając, że nie można skutecznie utrzymać WPF, gdy nie została uchwalona uchwała budżetowa. W uzasadnieniu wskazano, że budżet i wieloletnia prognoza finansowa powinny być spójne i uchwalane razem, a brak budżetu uniemożliwia rzetelną ocenę prognozy.
Z punktu widzenia funkcjonowania powiatu oznaczało to, że problem nie dotyczył wyłącznie samego budżetu rocznego, ale także podstawowego dokumentu planistycznego na kolejne lata. Tym samym sytuacja finansowa powiatu wymagała nie tylko zastępczego ustalenia budżetu przez izbę, ale również późniejszego odtworzenia pełnej spójności dokumentów finansowych.
Jakie mogły być skutki dla zadań i inwestycji
Władze powiatu po styczniowej sesji wskazywały, że brak uchwalonego budżetu może utrudnić lub opóźnić realizację części zadań. W tym kontekście wymieniano m.in. środki dla SPZOZ w Proszowicach na cyfryzację, inwestycje drogowe, modernizację DPS w Łyszkowicach, a także wyjazd uczniów Zespołu Szkół w Piotrkowicach Małych w ramach programu Erasmus. Zwracano również uwagę na ryzyko związane ze składaniem kolejnych wniosków o dotacje.
Formalnie po interwencji RIO powiat odzyskał podstawę do prowadzenia gospodarki finansowej, ale sam dokument miał charakter zastępczy i ograniczony do niezbędnych ram. To oznaczało, że dla sprawnego prowadzenia inwestycji, projektów i wydatków bieżących potrzebne były kolejne decyzje rady i zarządu oraz dalsze zmiany w budżecie.
Temat wrócił na marcowej sesji
Sprawa wróciła na sesji zaplanowanej na 17 marca. Tym razem obeszło się bez problemów. Za przyjęciem dokumentu zagłosowała większość – 9 radnych. Przygotowany projekt uchwały nie dotyczył już budżetu odrzuconego w styczniu, ale zmian w budżecie ustalonym wcześniej przez Kolegium RIO. W projekcie zapisano zwiększenie planu dochodów o 3,99 mln zł, zwiększenie wydatków o 10,82 mln zł, zwiększenie przychodów o 6,5 mln zł i zmniejszenie rozchodów o 330 tys. zł.
Projekt przewidywał także przyjęcie planu środków z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg, planu dochodów i wydatków dla szkół powiatowych oraz pakiet upoważnień dla zarządu powiatu do dokonywania określonych zmian w budżecie, w tym zmian związanych ze środkami europejskimi. To pokazuje, że po lutowej interwencji izby konieczne było dalsze porządkowanie dokumentów finansowych i dostosowywanie ich do bieżących potrzeb jednostki.
W efekcie zasadniczy problem nie polegał już wyłącznie na samym braku głosów dla budżetu w styczniu. Jego konsekwencją stała się konieczność zastępczego ustalenia budżetu przez organ nadzoru, unieważnienie WPF oraz potrzeba późniejszego wprowadzania zmian, aby utrzymać bieżące funkcjonowanie powiatu i nie blokować realizacji zadań.
Polityczny klincz w radzie
Trwająca kadencja Rady Powiatu Proszowickiego nie osiągnęła jeszcze półmetka, a już przyniosła serię wydarzeń, jakich wcześniej w historii tego samorządu nie było. Najpierw skomplikowany układ sił po wyborach, potem zmiany personalne, spór o większość, unieważnienie wyborów w jednym z okręgów, a wreszcie sytuacja, w której rada po raz pierwszy od reaktywowania powiatu nie zdołała uchwalić budżetu na kolejny rok.
Po wyborach najwięcej mandatów zdobyło Prawo i Sprawiedliwość, ale nie uzyskało samodzielnej większości. Przez moment przewagę temu obozowi dało przejście na jego stronę radnego Włodzimierza Dońca, wybranego z listy KPR Razem, co pozwoliło obsadzić stanowiska w zarządzie powiatu i prezydium rady. Później sytuacja ponownie się zmieniła: radny złożył mandat, został zastępcą burmistrza Koszyc, doszło do unieważnienia wyborów w okręgu koszycko-nowobrzeskim, a po kolejnych rozstrzygnięciach układ sił znów stał się bardzo kruchy.
Gdy wydawało się, że po powtórzeniu wyborów zarząd odzyska minimalną, ale wystarczającą większość, doszło do kolejnego zwrotu. Nieobecność jednej z radnych wspierających starostwo sprawiła, że w radzie ponownie zapanował układ 8 do 8. W takim układzie każda ważna decyzja staje się trudna, a wyniki głosowań — nieprzewidywalne. Właśnie dlatego nieprzyjęcie budżetu stało się nie tylko problemem formalnym, ale też symbolem szerszego kryzysu decyzyjnego w powiecie.
Najważniejsze jest jednak to, że skutki tego sporu nie zatrzymują się na sali obrad. Brak porozumienia między dwoma blokami radnych odbija się na sprawach, które dotyczą mieszkańców bezpośrednio: inwestycjach, finansowaniu jednostek, planowaniu wydatków i sprawnym prowadzeniu powiatowych instytucji. Powiat nadal funkcjonuje, ale w warunkach niepewności i przy ograniczonej zdolności do podejmowania decyzji. Z tego punktu widzenia dalsze przeciąganie konfliktu może prowadzić do coraz większego paraliżu w sprawach, które powinny pozostawać poza bieżącym sporem politycznym.
Dlatego w tej sytuacji kluczowe wydaje się nie tyle rozstrzygnięcie, kto politycznie zyska lub straci, ile czy obie strony będą gotowe zrobić krok wstecz w sprawach najważniejszych dla mieszkańców. Przy tak wyrównanym układzie sił żadna ze stron nie jest w stanie samodzielnie narzucić trwałego rozwiązania. Bez minimum współpracy nawet podstawowe decyzje finansowe mogą w kolejnych miesiącach stawać się przedmiotem kolejnych kryzysów.
fot. Powiat Proszowicki









![[19.03.2026] Dwa dni do kalendarzowej wiosny. Pogoda w Małopolsce też o tym przypomina](https://cdn.glos24.pl/2026/03/zakopanee_w300.webp)









![[QUIZ] To oni decydowali o losach naszego świata. Sprawdź, czy potrafisz rozpoznać najpotężniejszych wodzów w dziejach](https://cdn.glos24.pl/2023/12/Najpot--niejsi-wodzowie-w-dziejach_w300.webp)