Niecodzienne i potencjalnie niebezpieczne znalezisko pojawiło się na jednej z posesji w Nowym Sączu. W przywiezionym na miejsce gruzie i żwirze właściciel znalazł przedmiot, który okazał się pociskiem artyleryjskim pochodzącym najprawdopodobniej z czasów II wojny światowej.
Do zdarzenia doszło 21 września około godziny 9. Właściciel posesji, przeglądając przywieziony gruz i żwir, zauważył niewybuch. O znalezisku natychmiast poinformowani zostali sądeccy policjanci.
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy, w tym policjanta z grupy rozpoznania minersko-pirotechnicznego sądeckiej Policji. Po sprawdzeniu przedmiotu ustalono, że jest to mający około 70 centymetrów długości pocisk artyleryjski, najprawdopodobniej pochodzący z okresu II wojny światowej.
Policjanci zabezpieczali znalezisko do przyjazdu saperów
O sytuacji powiadomiono również Centralny Ośrodek Koordynacji Rozminowania we Wrocławiu. Do czasu przyjazdu specjalistycznego patrolu saperskiego miejsce, w którym znajdował się pocisk, zabezpieczali policjanci.
Około godziny 13 na posesję przyjechała załoga 16. Batalionu Powietrznodesantowego z Krakowa. Saperzy sprawdzili znalezisko, a następnie zabrali pocisk w celu jego neutralizacji.
Niewybuchów nie wolno dotykać
Takie znaleziska, mimo że przez dziesięciolecia mogły znajdować się w ziemi, wciąż mogą stanowić poważne zagrożenie. Niewybuchu ani amunicji nie wolno dotykać, przenosić czy próbować samodzielnie zabezpieczać.
W przypadku znalezienia podobnego przedmiotu należy jak najszybciej powiadomić Policję. Do czasu przyjazdu funkcjonariuszy trzeba oddalić się od znaleziska i zadbać o to, aby nie zbliżały się do niego inne osoby. Dalsze czynności prowadzą policjanci oraz wyspecjalizowane patrole saperskie, które decydują o sposobie neutralizacji niebezpiecznego przedmiotu.


















