Organizatorzy referendum w Krakowie ogłosili, że zbiórka podpisów zakończy się wcześniej. Pod wnioskiem podpisało się już 107 714 osób, a listy poparcia maja trafić do Komisarza Wyborczego już we środę.
Ostatnie dni na podpis
Referendalna mobilizacja w Krakowie wyraźnie przyspieszyła. Organizatorzy poinformowali, że podpisy będą zbierane już tylko do poniedziałku, 9 marca, a cały wniosek ma zostać złożony do komisarza wyborczego we środę, 11 marca. Jak podkreślają akcja weszła w swoją ostatnią prostą — z jasnym kalendarzem i konkretną datą finału.
Formalnie inicjatywa referendalna została zgłoszona 27 stycznia 2026 roku. Aby procedura mogła ruszyć, potrzeba niespełna 58 tys. ważnych podpisów mieszkańców uprawnionych do głosowania. Obecny wynik oznacza więc dużą nadwyżkę, która może mieć znaczenie przy weryfikacji kart. Jeśli wymagane minimum się potwierdzi, referendum mogłoby odbyć się najpóźniej 24 maja 2026, a nie jak początkowo zakładano, w połowie czerwca.
Sam komitet mówi dziś wprost o sukcesie i mobilizacji mieszkańców. W komunikatach podkreśla, że to już ostatni moment, by dołączyć do akcji, złożyć podpis albo jak najszybciej przekazać wcześniej zebrane karty. Z perspektywy organizatorów nie jest to już etap budowania rozpoznawalności inicjatywy, ale domykania całego procesu i zabezpieczania wyniku przed formalnym odrzuceniem części podpisów. Ponieważ zebrano już ponad 107 tys. podpisów, decyzja o wcześniejszym zakończeniu zbiórki zapadła właśnie dlatego, że próg został przekroczony z dużym zapasem.
Przeciwko komu jest referendum i o co toczy się spór
Referendum dotyczy odwołania przed upływem kadencji prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta Krakowa. Na swojej stronie organizatorzy wskazują, że chodzi m.in. o sprzeciw wobec rosnących kosztów życia w mieście, zmian w strefie parkowania, cen biletów MPK, polityki związanej ze Strefą Czystego Transportu, a także o zarzuty dotyczące zadłużenia miasta, obsady stanowisk i ograniczonego wpływu mieszkańców na decyzje władz. Referendalna akcja stała się więc szerokim polityczno-społecznym sporem o sposób zarządzania Krakowem po zmianie władzy w magistracie. W praktyce dla organizatorów najbliższy weekend i poniedziałek będą ostatnią szansą na jeszcze większą mobilizację.
"Ogromny sukces"
Sytuację skomentował Łukasz Gibała z "Krakowa dla Mieszkańców": "To ogromny sukces! Wspólnie pokazaliśmy, że Krakowanie chcą zmian i potrafią wziąć sprawy w swoje ręce. Właśnie dlatego komitet referendalny ogłosił, że zbiórka zakończy się wcześniej. Podpisy zbieramy tylko do PONIEDZIAŁKU. Najbliższe dni to już ostatni moment, żeby podpisać się pod wnioskiem i dołożyć swoją cegiełkę do całej akcji." - poinformował.
Stacjonarny punkt zbiórki w stowarzyszeniu „Kraków dla Mieszkańców” przy ul. Królewskiej 67 na pierwszym piętrze wydłuża czas funkcjonowania. Ma działać w sobotę i niedzielę w godz. 10:00–19:00, a w poniedziałek w godz. 9:00–20:00. To właśnie tam mają trafiać podpisy, które zbiera stowarzyszenie.
Niezależnie od oceny samej inicjatywy jedno jest dziś jasne: referendum przestało być tylko politycznym hasłem, a stało się realnym procesem z konkretnym terminem i wyraźnym poparciem części mieszkańców. Dla komitetu to moment triumfu organizacyjnego. Dla władz miasta — sygnał, że spór o kierunek zmian w Krakowie wszedł w nową, znacznie poważniejszą fazę.
fot. Fb. Łukasz Gibała












![[06.03.2026] Pogoda dla Małopolski. Sprawdź swój region](https://cdn.glos24.pl/2026/03/krystianwin-church-5541729_1280_w300.webp)






![[QUIZ] To oni decydowali o losach naszego świata. Sprawdź, czy potrafisz rozpoznać najpotężniejszych wodzów w dziejach](https://cdn.glos24.pl/2023/12/Najpot--niejsi-wodzowie-w-dziejach_w300.webp)