czwartek, 4 lutego 2021 13:15

Górale z Piwnicznej robią „rękawice furmańskie” dla Berniego Sandersa!

Autor Aleksandra Tokarz
Górale z Piwnicznej robią „rękawice furmańskie” dla Berniego Sandersa!

Jeszcze w tym tygodniu do Senatora Berniego Sandersa czarni górale wyślą „rękawice furmańskie”, które są tradycyjnym rękodziełem Sądecczyzny. Inspiracją do utkania dla niego rękawic było zdjęcie z zaprzysiężenia nowego Prezydenta Stanów Zjednoczonych. Ale nie tylko! Bernie Sanders pochodzi bowiem ze Słopnic w Małopolsce, które odwiedził w poszukiwaniu swoich korzeni w 2013 roku.

Podczas zaprzysiężenia nowego Prezydenta Stanów Zjednoczonych uwagę światowych mediów przykuły rękawice Berniego Snadersa. Dla górali z regionu Beskidu Sądeckiego był to impuls do działania! Postanowili utkać dla niego „rękawice furmańskie”, które są unikatowym dziedzictwem tego regionu.

- Rękawice furmańskie były tu tkane od zawsze. Powszechnie hodowano polskie owce górskie odmiany barwnej (z przewagą czarnych), pozyskiwano od nich wełnę, z której tkano płótno samodziałowe, a pozostałe resztki uprzędzionej włóczki wykorzystywano do wykonania rękawic. Nazywano je „furmańskimi”, z racji tego, że najczęściej były noszone przez furmanów pracujących przy zwózce drewna z lasu lub podczas zimowych prac w gospodarstwie. W naszym muzeum są przechowywane drewniane krosna - formy do ich wyplatania oraz kilka dawnych oryginalnych rękawic, z których najstarsza liczy blisko 100 lat. Dzięki pracy kilku pasjonatów umiejętności tkackie są nadal kultywowane. Jest to więc ciągle żywa tradycja - powiedziała Barbara Talar, kustosz Muzeum Regionalnego Towarzystwa Miłośników Piwnicznej.

- Dla Berniego Sandersa postanowiliśmy utkać rękawice tradycyjne, z grubej wełny, ze wzorem, który znajduje się na rękawicach ze zbiorów muzealnych w Piwnicznej-Zdroju– powiedziała Małgorzata Polańska-Kubiak, jednak z tkaczek robiących rękawice dla Sandersa.

Producenci odzieży na krawędzi. „Nie mamy perspektywy, nie wiemy co będziemy robili jutro”
Zamknięte restauracje to brak wesel. Brak wesel to strata wielu kolejnych przedsiębiorców. Łańcuch ciągnie za sobą kolejne branże, o których problemach nie mówi się głośno. Jedną z takich branż jest produkcja odzieży. Jej przedstawiciele otwarcie mówią, że nie wiedzą, czy przetrwają do wiosny. - Pr…

Obecnie przestrzenne tkactwo czarnych górali przeżywa swój renesans, głównie za sprawą ś. p. Michała Nakielskiego, który przekazał tę umiejętność kolejnym tkaczom z Piwnicznej-Zdroju i okolic. Współcześnie tkane są nie tylko rękawice furmańskie ale też czapki, kapcie i zarękawki (opaski na nadgarstek). Charakteryzuje je niepowtarzalna gama wzorów i kolorów.

- Tkane czapki i rękawice zachwycają zarówno  miłośników góralskiej tradycji jak i wyszukanego stylu. Nabrały one nowych kolorów i wzorów stając się unikatowym dodatkiem do niemalże każdego zimowego stroju. Technika ich wykonania, jest niepowtarzalna, a co najważniejsze, przetrwała w naszym regionie i obecnie wiele osób tka po domach– powiedziała Urszula Lis, wiceprezes Stowarzyszenia Górale Karpat, która od dwóch lat sama tka rękawice i czapki.

Obecnie trwają procedury aby rękawice furmańskie znalazły się na Liście Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO.

Kiedy „rękawice furmańskie” trafią do Berniego Sandersa? - Są już na ukończeniu i jeszcze w tym tygodniu, razem z listem, zostaną wysłane do Stanów Zjednoczonych do biura Senatora – tłumaczy Urszula Lis. - Mamy nadzieję, że nasze rękawice go ucieszą.

fot. Marcelina Kubiak

Nowy Sącz

Nowy Sącz - najnowsze informacje