poniedziałek, 1 czerwca 2020 06:50

Roman Ciepiela prezydent Tanowa: "Na epidemii straciliśmy blisko 20 milionów"

Autor Marzena Gitler
Roman Ciepiela prezydent Tanowa: "Na epidemii straciliśmy blisko 20 milionów"

Od drugiej dekady marca samorząd Tarnowa, podobnie jak inne samorządy w całym kraju, zmaga się z problemami wynikającymi z pandemii koronawirusa, która negatywnie wpływa na gospodarkę i finanse, w tym na finanse samorządów. Bez znaczącego rządowego wsparcia ich finansowa sytuacja stanie się bardzo trudna. Miasto czeka poważna restrukturyzacja tegorocznego budżetu, a skutki zamrożenia gospodarki z powodu epidemii będą odczuwalne również w roku następnym - przewiduje prezydent Roman Ciepiela.

Koronawirus zabrał miliony z miejskiej kasy

Tarnów zmaga się z takimi samymi problemami, jak inne samorządy w kraju: najpierw, w drugiej połowie ubiegłego roku, miasto musiało się zmierzyć z narzuconymi przez rząd reformami, które znacząco osłabiły budżet. Było to m.in. obniżenie podatku PIT i zaprzestanie pobierania podatku PIT od osób do 26. roku życia – bez jakichkolwiek rekompensat oraz podwyżki płac dla nauczycieli – z niepełną rekompensatą. Obecnie problemy finansowe uległy znacznemu pogłębieniu wskutek epidemii, której końca nikt nie jest w stanie przewidzieć. Wpływy do budżetu drastycznie się zmniejszają i zmniejszać będą nadal w najbliższej perspektywie.

Przede wszystkim dają się we znaki mniejsze wpływy z podatków PIT i CIT. W marcu ubiegłego roku wpływy z PIT wyniosły 6 mln 818 tys. zł, w marcu tego roku tylko 5 mln 602 tys. zł. W przypadku podatku CIT było to odpowiednio: 1 mln 591 tys. zł do 703 tys. zł. Mniejsze są wpływy z miejskiej komunikacji, którą trzeba utrzymywać i do niej dopłacać, wpływy z targowisk, parkingów (na czas, gdy zaprzestano kontroli opłat parkingowych wpływy były mniejsze o 620 tys. zł), czynszów, wynajmu miejskich nieruchomości itp. W tych ostatnich przypadkach to również efekt działań osłonowych władz miejskich wobec lokalnego biznesu – zaprzestanie pobierania czynszów i podatków od nieruchomości od przedsiębiorców, których ustawa związana z epidemią zmusiła do zamknięcia lub ograniczenia działalności, to również czasowa rezygnacja z opłat reklamowych.

Nie mają żadnych wpływów instytucje kultury (teatr, TCK, miejskie kino) i Tarnowski Ośrodek Sportu i Rekreacji (baseny, stadiony, hale sportowe, Arena Jaskółka Tarnów), ale ich koszty utrzymania są takie same jak przed epidemią – przykładowo 800 tysięcy złotych mniej wyniosły od początku epidemii wpływy TOSiR.

Aby nie obciążać dodatkowo mieszkańców zawieszono wszystkie zaplanowane wcześniej podwyżki (m.in. opłat za wywóz śmieci, czynszy za miejskie lokale mieszkalne). Miasto pomaga też tarnowianom i służbie zdrowia oraz ponosi niezaplanowane wcześniej wydatki np. Na dezynfekcję miejsc publicznych, taboru komunikacji miejskiej, dostarczanie żywności i posiłków.

Cięcia i oszczędności

Władze miejskie Tarnowa oceniają, iż z powodu epidemii w porównaniu z marcem i kwietniem ubiegłego roku, wpływy z dochodów do budżetu Tarnowa są mniejsze o około 20 mln zł. O sytuacji w mieście mówił podczas kolejnego spotkania online z mieszkańcami, pierwszego po miesięcznej przerwie spowodowanej problemami zdrowotnymi, prezydent Tarnowa Roman Ciepiela.

- Wszystkie kłopoty związane z epidemią wpłynęły bardzo na życie naszego miasta. Wpływy do budżetu są zdecydowanie mniejsze niż rok temu. Jak porównujemy obecne wpływy budżetowe, te podatkowe i te z opłat miejskich, do marca czy kwietnia ubiegłego roku, to odnotowaliśmy blisko 20-milionowy spadek wpływów do budżetu - powiedział prezydent.

Skutki wielomilionowych strat odczują wszyscy mieszkańcy. Konieczne będą cięcia w zaplanowanych na 2020 rok wydatkach. - Musimy zrestrukturyzować nasz budżet - zapowiedział włodarz Tarnowa. - Przygotowujemy się do tego i nastąpi to w najbliższych tygodniach. Zostanie to przedyskutowane i przeprowadzone z radnymi. Niezbędne będzie zrezygnowanie z nowych inwestycji, odsunięcie w czasie planowanych, ograniczenie remontów i szukanie oszczędności w każdej dziedzinie. Skutki epidemii będą odczuwalne również w roku następnym. - Myślimy już o konstrukcji przyszłorocznego budżetu, który będzie zapewne skromniejszy jeśli chodzi o inwestycje - przewiduje Roman Ciepiela.

Konieczna jest restrykturyzacja budżetu

Zmieniająca się sytuacja wymusza zmianę priorytetów. Zwiększa się liczba osób, które oczekują wsparcia socjalnego. Więcej osób oczekuje na dodatki mieszkaniowe, czy nawet zasiłki celowe. - Muszą się znaleźć środki na tego typu pomoc -uważa prezydent Tarnowa. - A z drugiej strony nie chcemy obniżać standardu naszego miasta, więc wyzwanie przed radnymi, przed Urzędem Miasta i przede mną, jako prezydentem jest naprawdę ogromne.

Zamrożenie gospodarki odczuli przede wszystkim tarnowscy przedsiębiorcy. Miasto zaoferowało im pomoc ze swojego budżetu, która do tej pory wyniosła już 3,6 miliona złotych. Są zwolnienia z podatku od nieruchomości, wyłączenia czynszu, pożyczki, które przekazuje Powiatowy Urząd Pracy w Tarnowie. Problemy przedsiębiorców omawiane są przez Radę Gospodarczą przy Prezydencie. - Zastanowimy się co jeszcze możemy zrobić do przedsiębiorców, aby ten powrót do normalnego życia gospodarczego przebiegał w miarę harmonijnie i szybko, ponieważ przedsiębiorcy są „solą” tej ziemi - zapowiedział Roman Łucarz.

Pomoc dla przedsiębiorców

Warto wspomnieć, że już blisko 5 tysięcy mikroprzedsiębiorców z powiatu tarnowskiego otrzymało na swoje rachunki bankowe pożyczkę w kwocie do 5 tys. zł ze środków Funduszu Pracy, przyznawaną za pośrednictwem Powiatowego Urzędu Pracy w Tarnowie, w ramach tzw. Tarczy antykryzysowej COVID-19. Na chwilę obecną wypłaconych pożyczek zostało łącznie na ponad 23 mln złotych. W ramach kolejnej formy wsparcia - dofinansowania pracodawcom części kosztów wynagrodzeń pracowników oraz należnych od tych wynagrodzeń składek na ubezpieczenia społeczne, objęto pomocą blisko 2 tysiące pracowników.  W ramach dofinansowania części kosztów prowadzenia działalności gospodarczej dla przedsiębiorców samozatrudnionych rozpatrzonych zostało już ponad 50 % wniosków - poinformował 26 maja PUP w Tarnowie.

Pomogą obligacje

Odpowiedzią na potrzeby inwestycyjne miasta będzie emisja obligacji komunalnych Gminy Miasta Tarnowa. 7 maja na dokończonej XXIX zwyczajnej sesji Rady Miejskiej tarnowscy radni podjęli uchwałę o ich emisji oraz ustalili zasady ich zbywania, nabywania i wykupu przez prezydenta miasta Tarnowa. Za jej przyjęciem było trzynaścioro radnych, przeciwko głosowało dziesięcioro radnych z klubu Prawo i Sprawiedliwość.

Uchwała określa, że Gmina Miasta Tarnowa wyemituje niezabezpieczone obligacje o wartości nominalnej 62 057 000 złotych. Będą to obligacje na okaziciela, a wartość każdej wynosiła będzie tysiąc złotych. Propozycja ich nabycia skierowana będzie do indywidualnych adresatów. Obligacje wyemitowane zostaną – w roku 2020 - w czterech seriach o wartości: 30 milionów złotych, 15.057 miliona złotych, 7 oraz 10 milionów złotych, a ich wykup według wartości nominalnej nastąpi w latach 2021-2027. Gmina Miasta Tarnowa może przy tym wykupić obligacje przed terminem wykupu w celu ich umorzenia. Oprocentowanie obligacji będzie naliczane od wartości nominalnej i wypłacone w okresach półrocznych, liczonych od daty emisji z zastrzeżeniem, że pierwszy okres odsetkowy może trwać maksymalnie dwanaście miesięcy.

Środki uzyskane z emisji przeznaczone będą na spłatę wcześniej zaciągniętych kredytów i pożyczek, sfinansowanie planowanego deficytu budżetu z przeznaczeniem na finansowanie wydatków majątkowych oraz wkład własny do inwestycji współfinansowanych z dotacji unijnych.

Rządowa „tarcza” dla samorządów

Problemy z jakimi boryka się Tarnów dotyczą wszystkich miast i gmin w Polsce. Samorządowcy mówią jednym głosem: bez finansowej pomocy rządu samorządy sobie nie poradzą. Tej pomocy nie przewidziały niestety kolejne rządowe „tarcze”. Samorządy, w tym również tarnowski, oczekują od rządu szybkiej i konkretnej pomocy w poprawie stanu swoich finansów. Przykładowe posunięcia, które powinny być już zrealizowane to: wzrost udziału w podatku PIT i CIT o co najmniej 10 procent, znaczące podniesienie wysokości subwencji oświatowej (obecnie dopłacamy około 100 mln zł do ok. 220 mln zł subwencji oraz zaprzestanie pobierania składek dla ZUS na czas trwania epidemii. Bez tych i innych form pomocy samorządy staną pod finansową ścianą.

Marzena Gitler, foto: UM w Tarnowie

Tarnów - najnowsze informacje