W powiecie limanowskim służby poszukują wciąż Tadeusza Dudy, który dokonał zbrodni na swojej rodzinie. W akcję zaangażowanych jest ponad 800 funkcjonariuszy różnych służb. Policja uruchomiła telefon, pod który można anonimowo zgłaszać wszystkie sygnały dotyczące poszukiwanego mężczyzny. Na miejsce przyjechał też detektyw Krzysztof Rutkowski, który wyznaczył nagrodę wysokości 10 tys. euro za informację o miejscu ukrycia podejrzanego.
Policyjna infolinia i wysoka nagroda
Trwająca od piątku obława nie przyniosła rezultatów. Policja uruchomiła specjalną całodobową infolinię, przeznaczoną tylko pod akcję poszukiwawczą za 57-latkiem. "Jeśli masz informacje, które mogą pomóc policjantom w zatrzymaniu poszukiwanego — zadzwoń pod numer: 47 83 58 690. Każda informacja będzie natychmiast weryfikowana. Gwarantujemy całkowitą anonimowość." - zapewnia policja.
Jak poinformował lokalny portal limanowa.in do Limanowej ma przyjechać Krzysztof Rutkowski. Biuro Rutkowskiego wyznaczyło nagrodę w wysokości 10 000 euro za informacje, które pomogą w ustaleniu miejsca pobytu poszukiwanego.
"Rozumiem, że ludzie oczekują sukcesu. Tymczasem koszty tej akcji idą już w miliony złotych, a kto za to zapłaci? My, jako podatnicy. Czy nie lepiej wyznaczyć nagrodę za informacje, które pomogą w ujęciu sprawcy? Ile przeznaczył na to komendant wojewódzki? Nic. Natomiast biuro Rutkowski Patrol wyznaczyło tę nagrodę w wysokości 10 tys. euro — powiedział w rozmowie z dziennikarzami.
Osoby posiadające informacje o miejscu ukrywania się Tadeusza Dudy proszone są o bezpośredni kontakt z numerem alarmowym 600 007 007. Biuro informuje, że zapewnia pełną anonimowość. W najbliższy czwartek (3 lipca) o godzinie 14:00 biuro Rutkowski organizuje briefing prasowy, który odbędzie się przy Szkole Podstawowej nr 1 w Starej Wsi.
Plotki i podejrzenia
Policja ostrzega też przed udzielaniem pomocy i ukrywaniem poszukiwanego 57-latka, za co może grozić nawet 5 lat więzienia.
Dementuje też plotki o tym, że w domu zabójcy znaleziono listę z nazwiskami osób, które planował zastrzelić i uspokaja nastroje. "Kategorycznie zaprzeczamy, aby w domu Tadeusza Dudy została znaleziona lista z wytypowanymi nazwiskami osób. Prosimy o niepowielanie niesprawdzonych informacji, które dodatkowo mogą wpływać na poczucie bezpieczeństwa w i tak trudnej sytuacji."
Ostrzeżenia dla mieszkańców i turystów
Wczoraj ukazało się kilka apeli do mieszkańców i turystów, aby nie przeszkadzali w policyjnych działaniach. "Apelujemy do wszystkich będących w rejonie poszukiwań, aby nie wchodzić do okolicznych lasów, próbując np. szukać 57-latka na własną rękę! Ponieważ w tym rejonie działamy również z powietrza, taka sytuacja może wprowadzić policjantów w błąd a osoby przebywające w lesie, które będą widoczne dla urządzeń technicznych, mogą zostać potraktowane przez policjantów jako potencjalny poszukiwany. Spowoduje to niepotrzebną koncentrację sił w tym rejonie i może być bardzo niebezpieczne dla tych osób." - zaapelowała Policja.
Zaapelowano też, aby unikać wchodzenia do lasów. "Rozpoczął się sezon wakacyjny, a te tereny cieszą się dużą popularnością wśród turystów i miłośników przyrody. Niestety, obecna sytuacja stwarza realne zagrożenie dla Waszego bezpieczeństwa. Służby mundurowe – Policja, jednostki specjalne, Wojsko – prowadzą zmasowane działania, które obejmują szerokie obszary leśne. Ich praca jest niezwykle trudna i wymaga pełnej swobody działania. Dlatego prosimy o:
- Bezwzględne unikanie wejść do lasów w okolicach Starej Wsi.
- Rezygnację z planowanych wycieczek, spacerów, grzybobrania czy innych form rekreacji leśnej na tym terenie.
- Stosowanie się do wszystkich poleceń służb oraz ich komunikatów, które są na bieżąco aktualizowane.
Wasze bezpieczeństwo jest dla nas priorytetem. Każda osoba przebywająca w lesie w obecnej sytuacji może nie tylko narazić się na niebezpieczeństwo, ale również znacznie utrudnić i spowolnić działania poszukiwawcze, co jest niedopuszczalne w obliczu zagrożenia. Prosimy o wyrozumiałość i odpowiedzialne podejście do tej trudnej sytuacji." - zaapelowała Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krakowie.
Obława wciąż trwa
- Zobacz też:

W okolicach Starej Wsi oraz najbliższych miejscowości Zalesia i Siekierczyny, w lasach wokół przełęczy pod Ostrą w Beskidzie Wyspowym między Ostrą a Cichoniem prowadzone są intensywne działania poszukiwawcze. Zaangażowanych w nie jest ponad 800 funkcjonariuszy z różnych jednostek, zespoły kryminalne, przewodnicy z psami tropiącymi, drony, a także analitycy. Na miejscu pracuje wojsko, straż leśna, straż graniczna. Zaangażowany jest profesjonalny sprzęt — śmigłowce z kamerą termowizyjną i drony. - Przeszukiwane są lasy, pustostany, tereny zabudowane, a także inne potencjalne miejsca ukrycia się podejrzanego. Należy podkreślić, że teren działań jest bardzo rozległy i trudny. Poszukujemy w rejonach mocno zalesionych i górzystych, w opuszczonych zabudowaniach, działkach i pustostanach, które są rozrzucone na dużym obszarze. Równolegle prowadzone są intensywne działania operacyjne. Pracujemy nieprzerwanie – zarówno w terenie, jak i operacyjnie" - poinformowała w rozmowie z dziennikarzami Gazety Krakowskiej asp. szt. Jolanta Batko z limanowskiej policji.
- Zobacz też:
