środa, 5 sierpnia 2026 11:33, aktualizacja 2 godziny temu

Schola Hosanna od kuchni. „Największą wartość mają ludzie”

💬Komentarze
Schola Hossana ze Strumian
Schola Hossana ze Strumian / Facebook

– Największą wartość mają nie same sukcesy, ale ludzie, z którymi można je wspólnie przeżywać – mówi Magdalena Luraniec, prowadząca Scholę Hosanna ze Strumian. Po sukcesie pieśni „Jezu, Ty się tym zajmij” w „Piosence Tygodnia” Radia Maryja pytamy ją o kulisy nagrania, pracę z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi oraz o to, ile naprawdę kosztuje zbudowanie wspólnoty, którą słychać nie tylko w kościele.

Najpierw była premiera w kościele parafialnym w Strumianach, później publikacja teledysku w internecie, a potem wiadomość, która ucieszyła całą wspólnotę. Pieśń „Jezu, Ty się tym zajmij” w wykonaniu Scholi Hosanna zajęła 1. miejsce w „Piosence Tygodnia” Radia Maryja. I nie był to jednorazowy sukces. Utwór zwyciężył w dwóch kolejnych notowaniach, już przez pięć tygodni utrzymuje się na liście audycji, a sam teledysk zbliża się do granicy 10 tys. wyświetleń.

Dla zespołu działającego przy parafii Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Strumianach ten sukces ma szczególne znaczenie także dlatego, że przyszedł w roku jubileuszu 15-lecia działalności scholi. Jubileuszowy projekt stał się więc nie tylko muzycznym wydarzeniem, ale też podsumowaniem drogi wspólnoty, którą przez lata tworzyły dzieci, młodzież, dorośli, ich rodziny, parafianie i osoby wspierające działalność scholi.

Choć dla widza efekt końcowy zamyka się w kilku minutach muzyki i obrazu, za teledyskiem stoi znacznie dłuższa historia: tygodnie prób, rozmów, przygotowań i współpracy wielu osób. Projekt połączył członków Scholi Hosanna, zaproszonych instrumentalistów oraz tych, którzy pomogli przenieść pieśń z kościelnej wspólnoty do profesjonalnego nagrania i teledysku. Autorem słów i melodii jest Artur Kaszowski, twórca znanej pieśni „W Tobie jest światło”, a nad całością czuwała Magdalena Luraniec, prowadząca Scholę Hosanna i koordynator projektu.

W przygotowaniach ważny był każdy szczegół: od wyboru utworu, przez opracowanie partii wokalnych, po nagrania dźwięku i zdjęcia do teledysku. Solowe partie zaśpiewały Basia Dudzik i Ewa Jakielaszek, bo — jak tłumaczy Magdalena Luraniec — zależało jej, aby głos dziecka i osoby dorosłej pokazał to, czym naprawdę jest Schola Hosanna: wspólnotą kilku pokoleń. Za gotowym obrazem i kilkuminutowym nagraniem stoją więc nie tylko próby i organizacja, ale też praca wykonywana często po godzinach, z potrzeby serca i poczucia odpowiedzialności za wspólne dzieło.

O tym, jak wyglądało to „od kuchni”, dlaczego właśnie ta pieśń stała się jubileuszowym projektem scholi, co było najtrudniejsze i jak zespół przyjął sukces w Radiu Maryja, rozmawiamy z Magdaleną Luraniec. – Największą wartość mają nie same sukcesy, ale ludzie, z którymi można je wspólnie przeżywać – mówi prowadząca Scholę Hosanna.

Magdalena Luraniec
Magdalena Luraniec / Karolina Nowak

Co sprawiło, że przed laty zdecydowała się Pani zająć prowadzeniem scholi i co nadal daje Pani siłę do tej pracy?

– Zdecydowałam się prowadzić scholę, ponieważ chciałam stworzyć miejsce, w którym ludzie będą mogli rozwijać swoje talenty, a jednocześnie budować relacje i wspólnie przeżywać wiarę. Po latach największą motywacją nadal są dla mnie ludzie. W świecie, w którym coraz więcej relacji przenosi się do przestrzeni wirtualnej, wspólny śpiew uczy bycia razem, wzajemnego słuchania i odpowiedzialności za drugiego człowieka. Możliwość obserwowania, jak taka wspólnota dojrzewa, daje mi ogromną satysfakcję.

Schola Hosanna łączy dzieci, młodzież i dorosłych. Jak buduje się taką wspólnotę?

– Wspólnoty nie buduje się samym śpiewem. Buduje się ją poprzez wzajemne zaufanie i odpowiedzialność za drugiego człowieka. Zależy mi na tym, aby każdy – niezależnie od wieku – czuł, że jest ważną częścią naszej grupy. To, że śpiewają z nami dzieci, młodzież i dorośli, jest ogromną wartością. Każde pokolenie wnosi coś innego, a jednocześnie wszyscy uczymy się od siebie nawzajem. Największą radością jest moment, kiedy wspólne śpiewanie staje się początkiem prawdziwych relacji, które trwają również poza próbami i liturgią.

Czy prowadzenie scholi to bardziej pasja, obowiązek, czy praca, której na co dzień nie widać?

– Najkrótsza odpowiedź brzmi: więcej, niż pomieści kalendarz. Prowadzenie scholi jest dla mnie przede wszystkim pasją, ale jednocześnie wiąże się z dużą odpowiedzialnością i codzienną, często niewidoczną pracą. Wiele osób widzi efekt naszej pracy, ale za każdym takim wydarzeniem stoją tygodnie prób, przygotowań, rozmów i pracy wielu osób, często wykonywanej po godzinach, obok codziennych obowiązków. Prowadzenie scholi to dla mnie nie tylko przygotowanie muzyczne. To również troska o budowanie grupy i tworzenie przestrzeni, w której każdy może czuć się potrzebny i rozwijać swoje talenty. Przez te lata nauczyłam się, że wartościowych rzeczy nie da się zbudować w pośpiechu. Potrzebują czasu, cierpliwości i ludzi, którzy potrafią sobie zaufać oraz wspólnie dążyć do jednego celu.

Skąd wziął się pomysł na teledysk do pieśni „Jezu, Ty się tym zajmij”?

– Nagranie teledysku było marzeniem Scholi Hosanna od dłuższego czasu. Często powtarzam, że „kto nie próbuje, ten nie ma”. Z biegiem czasu pojawiły się możliwości i decyzje, które pozwoliły to marzenie zrealizować. Ważnym momentem było spotkanie z Arturem Kaszowskim – autorem słów i muzyki. Wybraliśmy właśnie ten utwór, ponieważ są pieśni, które z biegiem lat nie tracą swojej aktualności. „Jezu, Ty się tym zajmij” od dawna pomaga wielu osobom odnajdywać pokój i nadzieję. Chcieliśmy, aby nasze wykonanie stało się sposobem przekazania tego przesłania kolejnym pokoleniom słuchaczy.

Co dla Pani osobiście znaczą słowa „Jezu, Ty się tym zajmij”?

– Dla mnie są to przede wszystkim słowa zaufania. Prawdziwa siła modlitwy nie polega na znalezieniu natychmiastowych odpowiedzi, lecz na odnalezieniu zaufania. Przypominają mi, że warto zrobić wszystko, co od nas zależy, ale jednocześnie zaakceptować, że nie na wszystko mamy wpływ. Żyjemy w świecie pełnym pośpiechu, niepewności i ciągłego napięcia. Każdy z nas doświadcza sytuacji, których nie potrafi od razu rozwiązać. Myślę, że właśnie dlatego przesłanie tej pieśni pozostaje tak aktualne. Niektóre utwory powstają na konkretny moment, inne z biegiem lat zyskują nowe znaczenie i wciąż poruszają kolejne serca. Wierzę, że „Jezu, Ty się tym zajmij” jest właśnie jedną z takich pieśni.

Jak wyglądały przygotowania do nagrania i teledysku? Co działo się „od kuchni”?

– Przygotowania przebiegały równolegle z intensywnymi przygotowaniami do naszego koncertu jubileuszowego. Jednym z ważniejszych etapów było przygotowanie koncepcji wykonawczej utworu. Długo zastanawiałam się, komu powierzyć solowe partie. Ostatecznie zdecydowałam, że zaśpiewają je Basia Dudzik i Ewa Jakielaszek. Zależało mi, aby głos dziecka i osoby dorosłej pokazywał to, kim jest Schola Hosanna – grupą, którą tworzą dzieci, młodzież i dorośli. Każdy z członków scholi otrzymał wcześniej materiały do nauki swojej partii, a wszystkie głosy zaczęliśmy łączyć dopiero w tygodniu nagrania. To był bardzo intensywny czas. Podczas nagrań dźwięku panowały skupienie i cisza. Każdy czuł, że uczestniczy w czymś ważnym i że od zaangażowania każdej osoby zależy efekt końcowy. Zupełnie inna atmosfera towarzyszyła realizacji zdjęć – było dużo rozmów, dziecięcej energii, śmiechu i wzajemnej mobilizacji. To właśnie te chwile budują najpiękniejsze wspomnienia, choć nie trafiają do gotowego filmu. Myślę, że to połączenie skupienia, odpowiedzialności i autentycznej radości najlepiej oddaje to, czym dla mnie jest Schola Hosanna.

Co podczas realizacji projektu było najtrudniejsze?

– Najtrudniejsze było połączenie wielu osób, terminów i obowiązków. Znalezienie wspólnego czasu na próby, nagrania i zdjęcia wymagało dużego zaangażowania nas wszystkich. Każdy uczestnik miał swoje obowiązki – szkołę, pracę czy rodzinę – a mimo to potrafił znaleźć czas na wspólne przygotowania. Drugim wyzwaniem było zachowanie równowagi między stroną techniczną a tym, co w tym projekcie było najważniejsze. Zależało mi, aby mimo wszystkich przygotowań nie zgubić przesłania tej pieśni.

A który moment najbardziej Panią wzruszył albo najmocniej zapadł w pamięć?

– Chwila, gdy po raz pierwszy usłyszałam gotową ścieżkę dźwiękową. Po wielu próbach wszystkie pojedyncze głosy połączyły się w jedną harmonijną całość. Drugi moment to przedpremierowy pokaz teledysku w naszym kościele parafialnym w Strumianach. Widok emocji członków scholi, ich rodzin i parafian na długo pozostanie w mojej pamięci. To były emocje, których nie da się zaplanować ani wyreżyserować. Pojawiły się naturalnie i właśnie dlatego były dla mnie tak cenne.

Jak schola przyjęła wiadomość o sukcesie w „Piosence Tygodnia” Radia Maryja?

– Przede wszystkim była ogromna radość. Każdy słuchał wyników w innym miejscu, ale wszyscy przeżywaliśmy je razem. Mamy wspólną grupę na Messengerze i właśnie tam na bieżąco dzieliliśmy się emocjami, komentarzami. Były spontaniczne telefony, wiadomości, a nawet nagrany na gorąco film na TikToka. Wiem, że kiedy usłyszeliśmy, że nasza pieśń zajęła pierwsze miejsce, pojawiły się łzy wzruszenia i ogromna wdzięczność. Największą wartość mają nie same sukcesy, ale ludzie, z którymi można je wspólnie przeżywać.

Co dalej? Jakie są plany Scholi Hosanna po tym sukcesie i w roku jubileuszu 15-lecia?

– Przed nami kolejne inicjatywy. Planujemy następne edycje Strumiańskiego Śpiewania o Niepodległości i Strumiańskiego Kolędowania, myślimy o udziale w konkursie pieśni religijnej oraz o wspólnym wyjeździe integracyjnym. W dniach 8–10 stycznia w Kampusie Wielickim odbędzie się druga edycja warsztatów kolędowych. Wydarzenie będzie miało charakter otwarty – do udziału zaproszeni są wszyscy, którzy chcą wspólnie śpiewać i rozwijać swoje umiejętności wokalne. Warsztaty poprowadzi Hubert Kowalski. Ich zwieńczeniem będzie Koncert Kolęd, podczas którego uczestnicy zaprezentują efekty wspólnej pracy. Mam również takie plany, które jeszcze nie zostały wypowiedziane i niech takimi na chwilę obecną pozostaną.

Mam nadzieję, że każdy kolejny projekt będzie przede wszystkim okazją do spotkania ludzi, wspólnego śpiewania i pozostawiania po sobie czegoś dobrego.


Obserwuj nas w Google News

Wieliczka - najnowsze informacje

Rozrywka