środa, 5 sierpnia 2026 11:47, aktualizacja 2 godziny temu

Wieliccy radni obradują w dawnym kościele. Te mury pamiętają XIV wiek

💬Komentarze
Makieta dawnej Wieliczki w Muzeum Żup Krakowskich. Po prawej stronie kościół św. Ducha
Makieta dawnej Wieliczki w Muzeum Żup Krakowskich. Po prawej stronie kościół św. Ducha / Dariusz Kołakowski.

Dziś mieszczą się tu urząd miasta, gabinet burmistrza i sala obrad. Przez stulecia działały jednak w tym miejscu kościół i szpital św. Ducha, które dawały schronienie najuboższym pracownikom kopalni. Historię jednego z najbardziej tajemniczych zabytków Wieliczki przypomniano podczas 80. spotkania z cyklu „Wieliczka-Wieliczanie” Bis!.

W skrócie:

  • Wielicki magistrat powstał z wykorzystaniem murów dawnej gotyckiej kaplicy św. Ducha.
  • W tym miejscu od XIV wieku działały kościół i szpital dla najuboższych pracowników kopalni.
  • Historycy uważają, że piwnice i otoczenie magistratu mogą nadal skrywać pozostałości średniowiecznej zabudowy.

Spotkanie odbyło się 29 lipca w wielickim magistracie. Zorganizował je Klub Przyjaciół Wieliczki we współpracy z burmistrzem Rafałem Ślęczką. Była to już 31. odsłona serii poświęconej zabytkom miasta.

Za drzwiami wielickiego magistratu

Zanim rozpoczęły się prelekcje, uczestnicy zajrzeli do pomieszczeń urzędu, które na co dzień nie są dostępne dla wszystkich. Sekretarz gminy Marcin Idzi oprowadził ich m.in. po sali „Magistrat”, Urzędzie Stanu Cywilnego, gabinetach zastępców burmistrza oraz gabinecie samego burmistrza. Zwiedzanie stało się punktem wyjścia do opowieści o tym, jak przez wieki zmieniało się przeznaczenie tego miejsca.

Historię kościoła i szpitala św. Ducha przedstawił Dominik Krysa, pasjonat lokalnych dziejów i twórca strony „Zabytki Wieliczki”. Kompleks powstał w XIV wieku, a jego fundację potwierdził w 1363 roku król Kazimierz Wielki. Co szczególnie ciekawe, do utworzenia przytułku mieli przyczynić się sami najgorzej opłacani pracownicy kopalni.

– Z „płaczliwą relacją” o swoim losie wystąpili do niego „tragarze” – najniżej opłacani pracownicy kopalni, którzy w razie wypadku tracili środki do życia i byli skazani na żebractwo – przypomniał Dominik Krysa.

Ówczesny szpital nie był lecznicą w dzisiejszym rozumieniu, ale domem opieki i schronieniem. Pensjonariusze otrzymywali wyżywienie, mieli dostęp do ogrzewanej łaźni, a mężczyźni i kobiety mieszkali w osobnych budynkach. Funkcjonowanie placówki finansowano z dochodów pochodzących z pracy górników zatrudnionych w czynnych szybach.

Sala obrad w dawnej kaplicy

Sercem całego założenia była gotycka kaplica. Jej wnętrze przez wieki przebudowywano i wzbogacano o kolejne ołtarze. Zmiany polityczne po pierwszym rozbiorze Polski doprowadziły jednak do upadku dawnego systemu. Kaplica służyła jeszcze czasowo jako kościół parafialny, a później została zamieniona w magazyn zbożowy i teatr. Pod koniec XIX wieku jej mury włączono w nowy gmach magistratu.

– Dzisiejsza sala obrad to przecież dawna nawa gotyckiej kaplicy. Trzeba nam pamiętać o ludziach, którzy byli pochowani wokół kościoła i szpitala św. Ducha – podkreślił Dominik Krysa.

Prof. Andrzej Gaczoł, były małopolski wojewódzki konserwator zabytków, przypomniał, że wielicki magistrat został wpisany do rejestru zabytków w 1986 roku. Zwrócił też uwagę, że obiekt wciąż może skrywać nieznane fragmenty dawnej zabudowy.

– Konieczne jest przebadanie przez archeologów piwnic magistratu i jego otoczenia, aby odnaleźć fragmenty kościoła św. Ducha. Jest to jeden z najciekawszych i najbardziej tajemniczych zabytków, który zasługuje na ochronę – mówił.

Podczas spotkania nie zabrakło współczesnych wątków. Marcin Idzi opowiedział o organizacji pracy urzędu, a Anna Piotrowska przybliżyła zadania Wydziału Spraw Obywatelskich – od spraw meldunkowych i dowodów osobistych po rejestr wyborców i pomoc osobom, które z powodu choroby nie mogą samodzielnie dotrzeć do urzędu.

Historyczne opowieści przeplatała część artystyczna. Martyna Cyganek wykonała „Hit the Road Jack” oraz „Piosenka jest dobra na wszystko”, zdobywając gromkie brawa publiczności.

W dyskusji pojawił się pomysł wykonania mosiężnej makiety kościoła św. Ducha, która przypominałaby mieszkańcom, co znajdowało się w tym miejscu przed powstaniem magistratu. Spotkanie zakończyło wspólne zdjęcie pod transparentem przypominającym o 60-leciu Klubu Przyjaciół Wieliczki. W wydarzeniu uczestniczyło 56 osób.

Obserwuj nas w Google News

Wieliczka - najnowsze informacje

Rozrywka