czwartek, 21 maja 2026 11:52, aktualizacja 2 godziny temu

Szokująca historia z Krakowa. Zarządca przelał na swoje konto miliony złotych

Szokująca historia z Krakowa. Zarządca przelał na swoje konto miliony złotych
Foto: Małopolska Policja

Były zarządca masy sanacyjnej jednej z krakowskich firm budowlanych został zatrzymany przez małopolskich policjantów. 61-latek usłyszał zarzuty dotyczące przywłaszczenia mienia wielkiej wartości oraz przekroczenia uprawnień. Według śledczych mężczyzna miał przelać na swoje prywatne konto 4 miliony złotych. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.

Zatrzymanie byłego zarządcy masy sanacyjnej

Do zatrzymania doszło 18 maja 2026 roku w Katowicach. Akcję przeprowadzili funkcjonariusze Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie działający pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Krakowie.

Śledztwo dotyczy przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego pełniącego funkcję zarządcy masy sanacyjnej jednej z krakowskich spółek budowlanych. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa zostało złożone na początku marca przez nowego zarządcę firmy.

Śledczy: 4 miliony złotych trafiły na prywatne konto

Jak ustalili śledczy, podejrzany przez ostatni rok miał wykorzystywać swoją funkcję do osiągania korzyści majątkowych. Zamiast prowadzić działania mające poprawić sytuację finansową przedsiębiorstwa, miał przywłaszczyć środki należące do spółki.

Według ustaleń prokuratury 61-latek przelał około 4 milionów złotych z kont firmy budowlanej na swoje prywatne konto bankowe.

Po zatrzymaniu został przewieziony do Prokuratury Regionalnej w Krakowie, gdzie usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz przywłaszczenia mienia znacznej wartości.

Grozi mu do 10 lat więzienia

Za zarzucane czyny byłemu zarządcy masy sanacyjnej grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sąd przychylił się do wniosku śledczych i zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.

Sprawa może mieć jednak znacznie szerszy charakter. Policjanci i prokuratorzy sprawdzają obecnie, czy mężczyzna nie dopuścił się podobnych działań również w innych firmach na terenie Małopolski.

Możliwe kolejne milionowe przelewy

Jak wynika z informacji przekazanych przez śledczych, podczas składania wyjaśnień podejrzany miał poinformować o przelewach wykonywanych także z innych spółek, w których pełnił funkcję zarządcy.

Łączna kwota podejrzanych transferów może wynosić nawet 10 milionów złotych. Prokuratura Regionalna w Krakowie analizuje obecnie dokumentację finansową kolejnych przedsiębiorstw i nie wyklucza rozszerzenia śledztwa o następne zarzuty.

Obserwuj nas w Google News

Kraków - najnowsze informacje

Rozrywka