Policja ujawniła nowe informacje dotyczące tragicznego wypadku, do którego doszło we wtorkowy wieczór w Bulowicach (powiat oświęcimski). 27-letni motocyklista zginął po zderzeniu z samochodem osobowym. Śledczy ustalają teraz dokładny przebieg zdarzenia.
Do tragicznego wypadku doszło we wtorek, 1 września, tuż po godz. 21 na ulicy Bielskiej w Bulowicach, w ciągu drogi krajowej nr 52. Motocykl marki Honda zderzył się tam z samochodem osobowym marki Skoda.
Wypadek miał tragiczny finał. Życia 27-letniego motocyklisty nie udało się uratować.
Tragiczny moment podczas wyprzedzania
Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, 27-letni mieszkaniec powiatu pszczyńskiego kierujący motocyklem marki Honda podczas manewru wyprzedzania zderzył się ze Skodą.
Samochodem kierował 35-letni mieszkaniec województwa pomorskiego. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że również kierujący Skodą podjął manewr wyprzedzania.
To właśnie dokładny przebieg obu manewrów i moment zderzenia będzie teraz jednym z elementów prowadzonego postępowania. Policja i prokuratura nie przesądzają na tym etapie o odpowiedzialności żadnego z kierowców.
Ratownicy walczyli o życie 27-latka
W wyniku zderzenia motocyklista doznał bardzo poważnych obrażeń. Na miejscu rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową. Do akcji skierowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Mimo prowadzonej akcji ratunkowej życia 27-latka nie udało się uratować. Mężczyzna zmarł na miejscu.
Skodą podróżował wyłącznie kierujący. Według wstępnych informacji 35-latek nie odniósł obrażeń i nie uskarżał się na żadne dolegliwości.
Na miejscu pracował prokurator
Po wypadku na miejscu przez wiele godzin pracowali policjanci oraz służby ratunkowe. W działaniach uczestniczyły m.in. zastępy JRG Andrychów, JRG Oświęcim i OSP Bulowice, zespół ratownictwa medycznego oraz załoga Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Czynności prowadzone były pod nadzorem prokuratora. Ich celem jest dokładne ustalenie przebiegu i wszystkich okoliczności tragedii.
Droga krajowa nr 52 w rejonie wypadku została całkowicie zamknięta dla ruchu. Kierowcy musieli korzystać z objazdów. Utrudnienia związane z zabezpieczeniem miejsca zdarzenia i pracą służb trwały jeszcze po wypadku.
Postępowanie w sprawie tragicznego zdarzenia prowadzą policjanci pod nadzorem prokuratora. Ostateczne ustalenia dotyczące przyczyn i przebiegu wypadku będą możliwe po zakończeniu wszystkich czynności śledczych.


















