Czarny weekend w Małopolsce. Pięć osób straciło życie

Ratownik medyczny
Ratownik medyczny / Pixabay

To tragiczny weekend w Małopolsce. W ciągu kilkudziesięciu godzin w różnych częściach regionu zginęło pięć osób. Wśród ofiar są także młodzi ludzie – 28-latek oraz 37-latek. Do tego doszły tragedie nad Jeziorem Mucharskim i w powiecie suskim.

Od piątkowego popołudnia do niedzieli w Małopolsce doszło do kilku niezależnych od siebie tragicznych zdarzeń.

Bilans to pięć ofiar śmiertelnych. Każde ze zdarzeń miało inny przebieg – był wypadek podczas prac leśnych, tragedia nad wodą, pożar domu oraz śmierć po awanturze podczas wesela.

63-latek zginął przygnieciony przez ciągnik

Pierwsza tragedia wydarzyła się w piątek, 14 sierpnia, po południu w Kojszówce w powiecie suskim.

Podczas prac w trudno dostępnym, leśnym terenie mężczyzna został przygnieciony przez ciągnik rolniczy. Na miejsce skierowano strażaków, ratowników i śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

63-latka nie udało się uratować.

Tragedia nad Jeziorem Mucharskim

W sobotę do kolejnego tragicznego zdarzenia doszło nad Jeziorem Mucharskim.

Około 50-letni mężczyzna został wyciągnięty z wody. Rozpoczęto reanimację, którą następnie kontynuowali ratownicy.

Mimo podjętych działań mężczyzna zmarł. Według lokalnych mediów był mieszkańcem powiatu myślenickiego.

Dwie osoby zginęły w pożarze pod Tarnowem

Do tragicznego pożaru doszło także w Dąbrówce Szczepanowskiej pod Tarnowem.

W domu zginęły dwie osoby – 28-letni mężczyzna i 54-letnia kobieta. Akcja strażaków trwała wiele godzin.

Tragiczny pożar pod Tarnowem. Nie żyją dwie osoby
Dwie osoby zginęły w pożarze drewnianego domu w gminie Pleśna. W nocy z ogniem walczyło ponad 40 strażaków.

37-latek zmarł po awanturze na weselu

Kolejna tragedia wydarzyła się w Wadowicach.

37-letni mężczyzna, który był gościem hotelowym, pojawił się na sali weselnej i wszedł w konflikt z uczestnikami przyjęcia. Doszło do awantury i bójki.

Kiedy na miejsce przyjechała policja, mężczyzna był przytomny. Podczas interwencji zasłabł. Był reanimowany i trafił do szpitala, gdzie zmarł.

W tej sprawie zatrzymano siedem osób. Policja zabezpieczyła monitoring i ustala dokładny przebieg zdarzenia.

37-latek pobity na weselu. Tragedia w Wadowicach
Tragiczny finał wesela w Wadowicach. Po bójce zmarł 37-latek. Policja zatrzymała siedem osób i zabezpieczyła monitoring.

Groźne wypadki na drogach. Ranni motocykliści

W czasie weekendu doszło również do kilku groźnych wypadków drogowych. W Zatorze na DW781 w zdarzeniu z udziałem motocykla poszkodowana została jedna osoba. Do kolejnego wypadku z udziałem motocyklisty doszło w Poroninie przy ul. Tatrzańskiej, gdzie na miejscu również pracowały służby ratunkowe.

W regionie dochodziło też do zdarzeń wymagających interwencji Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Poza pięcioma ofiarami śmiertelnymi, podczas tego tragicznego weekendu kilka kolejnych osób zostało rannych i wymagało pomocy ratowników.

Ranni w pożarze i w napadzie na stacji

Weekend przyniósł także dwa inne poważne zdarzenia.

W Stróżach pod Zakliczynem doszło do groźnego pożaru budynku gospodarczego. Poszkodowane zostały dwie osoby – kobieta i mężczyzna, które doznały poparzeń. Na miejsce skierowano dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, którymi rannych przetransportowano do szpitali.

Pożar pod Zakliczynem. Dwoje rannych, w akcji dwa śmigłowce
Groźny pożar w Stróżach koło Zakliczyna. Kobieta i mężczyzna zostali poparzeni. Rannych zabrały do szpitali dwa śmigłowce LPR.

Jeszcze bardziej dramatyczne sceny rozegrały się w nocy z soboty na niedzielę przy stacji paliw w Kętach. Podczas awantury 23-letni mężczyzna miał zaatakować nożem cztery osoby, po czym uciekł. Trzech poszkodowanych odniosło powierzchowne obrażenia, natomiast jeden został ugodzony w klatkę piersiową i wymagał operacji. Po kilkugodzinnych poszukiwaniach podejrzewany został zatrzymany na terenie gminy Osiek.

Krwawy napad w Kętach. Czterech rannych. Nożownik w areszcie
Krwawa awantura przy stacji paliw w Kętach. Czterech rannych, jeden ugodzony w klatkę piersiową. 23-latek w rękach policji.

Bilans obu zdarzeń to sześć osób rannych – cztery w ataku nożownika i dwie w pożarze.

Pięć ofiar w ciągu kilkudziesięciu godzin

W ciągu jednego weekendu w Małopolsce zginęło pięć osób. Wśród ofiar są m.in. 28- i 37-latek. Poza pięcioma ofiarami śmiertelnymi, rannych zostało co najmniej osiem osób. Tak wiele tragicznych zdarzeń w różnych częściach regionu w tak krótkim czasie na szczęście zdarza się bardzo rzadko. Miejmy nadzieję, że końcówka tego weekendu będzie już spokojna.

Małopolska - najnowsze informacje

Rozrywka