piątek, 11 lutego 2022 21:08

"Bądźcie z nami. Musimy przetrwać"! Nowy Ład uderzył po kieszeni właściciela. Restauracja apeluje o pomoc

Autor Joanna Jamróz-Haładyj
"Bądźcie z nami. Musimy przetrwać"! Nowy Ład uderzył po kieszeni właściciela. Restauracja apeluje o pomoc

Klienci wadowickiej Tawerny Galicyjskiej M Jak Mięso zostali poproszeni o pomoc. W związku z wysokim rachunkiem za gaz, właściciel potrzebuje wsparcia.

Właściciel zlokalizowanej na ul. Konstytucji 3 Maja w Wadowicach Tawerny Galicyjskiej M Jak Mięso wystosował w mediach społecznościowych apel o pomoc. Wszystkiemu, jak donosi, winny jest Nowy Ład.

– Z nowym rokiem przyszedł Nowy Ład i zawitał do naszej tawerny. Z natury jesteśmy bardzo gościnni i przyjmujemy wszystkich z otwartymi ramionami. Niestety ten gość poczynił u nas niemałe spustoszenie i nie chce odejść.

Tawerna nie spodziewała się tak wysokiego rachunku za gaz (6088,40 zł za okres rozliczeniowy od 10 listopada do 26 stycznia), który miał zostać uregulowany do czwartku (10 stycznia).

– Właśnie otrzymaliśmy od niego [Nowego Ładu - przypis red.] rachunek za gaz i nie byłoby w tym nic dziwnego – dostawaliśmy je już wcześniej. Jednakże ten rachunek jest sześć razy wyższy niż ten, które dostaliśmy w styczniu ubiegłego roku

– czytamy na fanpage'u restauracji.

Lokal został otwarty 2 października zeszłego roku. Właściciel z radością informował wówczas w mediach społecznościowych, że pomysł zrodził się z pasji :

– W naszej Tawernie można dobrze zjeść, posłuchać dobrej muzyki i napić się dobrego piwa. Dla nas gotowanie to pasja, a przygotowywanymi potrawami chcemy się tą pasją podzielić z Wami. W Tawernie krążą stare, dobre duchy Rocka i Rock&Rolla. Aby umilić wam czas organizujemy koncerty, recitale oraz inne występy młodych i nie tylko młodych artystów.

"Musimy przetrwać. Bądźcie z nami!"

Dziś właściciel tawerny nie kryje obaw i wprost pisze, że po podwyżkach lokal może przestać istnieć.

– Nasza tawerna nie jest zbyt duża, mamy za to duży ogródek, w którym chcemy w okresie wiosnenno - letnim organizować imprezy i koncerty. Jednak, aby do tego doszło, musimy przetrwać, a przy obecnych podwyżkach może stać się to niemożliwe - napisał właściciel tawerny.

Ostatnią deską ratunku dla wadowickiej tawerny są klienci. To do nich skierował swój apel za pośrednictwem Facebooka właściciel.

– I tutaj mamy do Was prośbę! Bądźcie z nami, nie tylko duszą, ale i ciałem. Jeśli chociaż raz na tydzień skorzystacie z oferty tawerny, jeśli zrezygnujecie z gastronomicznych śmieciówek na rzecz, jakości i wsparcia lokalnego biznesu to obiecujemy już w kwietniu rozpocząć to, co tak lubicie - koncerty, imprezy, pyszne jedzenie z wciąż niezawodną atmosferą.

MOI DRODZY!!! UDOSTĘPNIAJCIE NIECH TO INFO DOTRZE DO JAK NAJWIĘKSZEJ LICZBY OSÓB!

Opublikowany przez Tawerna Galicyjska M jak Mięso Środa, 9 lutego 2022

Inf. i foto: Facebook

Wadowice

Wadowice - najnowsze informacje